Kalisz: trwa protest fizjoterapeutów i diagnostów medycznych

Autor: naszemiasto.pl/Rynek Zdrowia • • 17 października 2019 13:24

Trwa protest fizjoterapeutów i diagnostów medycznych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Perzyny w Kaliszu. Zarzucają oni dyrekcji lecznicy, że przy podwyżkach wyróżniła tylko jedną grupę zawodową - techników radiologii. Trwa wojna na oświadczenia.

Kalisz: trwa protest fizjoterapeutów i diagnostów medycznych
Ogólnopolski protest fizjoterapeutów i diagnostów medycznych został wznowiony 23 września. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Ogólnopolski protest fizjoterapeutów i diagnostów medycznych został wznowiony 23 września. Zaczęli oni masowo korzystać ze zwolnień lekarskich oraz urlopów. Z tego powodu kaliski szpital przez tydzień pracował w trybie ostrego dyżuru. Odwołano planowe przyjęcia i zaplanowane wcześniej zabiegi. W szpitalnym oddziale ratunkowym przyjmowano tylko nagłe przypadki

Po tygodniu protestujący wrócili do pracy, ale akcji protestacyjnej nie zakończyli. Wciąż nie ma porozumienia w sprawie podwyżek wynagrodzeń. W szpitalu w Kaliszu sytuacja od środy (16 października) jest na ostrzu noża. Fizjoterapeuci i diagności zarzucili dyrekcji, że wyróżniła tylko jedną grupę zawodową, a mianowicie techników radiologii.

"Związek Zawodowy Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii przy WSZ w Kaliszu oświadcza, że protest w walce o godne wynagrodzenia i równe traktowanie trwa. Wróciliśmy do pracy świadomi swojej odpowiedzialności za zdrowie pacjenta. Jednakże oburzający jest fakt postępowania i traktowania nas przez Dyrekcję naszego szpitala, która oficjalnie głosiła poparcie i zrozumienie dla protestujących pracowników" – napisano w oświadczeniu, podpisanym przez Annę Krzemińską, przewodniczącą związku.

Szpital postanowił odpowiedzieć wydając swoje oświadczenie. Czytamy w nim, że komunikat Związku Zawodowego Pracowników Diagnostyki Medycznej i Fizjoterapii został przyjęty ze smutkiem, a działania związku zawodowego są "zorientowane są na wzmocnienie pozycji samego związku, a dobro pracownika jest kwestią drugorzędną".

Zdaniem szpitala, rozmowy z technikami radiologii, o których wspominają autorzy komunikatu, to "element regularnie prowadzonej polityki kadrowo-płacowej, nie związanej z jakimikolwiek naciskami czy protestami".

Więcej: kalisz.naszemiasto.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum