Kadrę medyczną omija bezrobocie

Autor: Kurier Lubelski/Rynek Zdrowia • • 02 maja 2009 12:40

Lekarz, pielęgniarka, rehabilitant - to zawody przyszłości. Już teraz w polskiej ochronie zdrowia brakuje kadr, w przyszłości ten deficyt się pogłębi.

W 2030 roku 2 miliony ludzi będzie miało ponad 80 lat, a niemal co czwarty obywatel przekroczy 60. rok życia. Starzejące się społeczeństwo nie poradzi sobie bez dużej liczby fachowców od opieki zdrowotnej. Końcówka lat 90. i początek 2000 były ostatnimi, w których wielka fala zwolnień dotknęła pracowników ochrony zdrowia. Dziś rosnące w całym kraju wskaźniki bezrobocia omijają zawody medyczne - pisze Kurier Lubelski.

Urszula Żolińska z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie mówi, że bezrobocie w zawodach medycznych jest dziś niewielkie, ponieważ dla fachowców w białych fartuchach jest bardzo dużo ofert pracy. - W drugim półroczu 2008 roku zarejestrowało się u nas, jako osoby bezrobotne, 97 lekarzy, a na koniec roku w rejestrach bezrobotnych figurowało już tylko 29 z nich. Podobnie sytuacja wygląda w grupie zawodowej pielęgniarek. W II półroczu zarejestrowanych - jako bezrobotni - było 310 osób, a na koniec już 255 - przedstawia dane Urszula Żolińska.

Jak podaje gazeta z rejestrów WUP w Lublinie wynika, że oprócz owych 29 lekarzy medycyny i 255 pielęgniarek zarejestrowanych jako bezrobotni, bez pracy na koniec ubiegłego roku, było 17 dentystów, 13 farmaceutów oraz 57 położnych, a także trzech optyków i 14 higienistek.

– W porównaniu z innymi zawodami skala bezrobocia w zawodach medycznych jest niewielka, a w przypadku lekarzy, dentystów czy pielęgniarek wynika ona bardziej z podjętych przez te osoby decyzji życiowych niż braku ofert pracy – dodaje Żolińska.

Dr Włodzimierz Matysiak, rzecznik prasowy lubelskiego Uniwersytetu Medycznego, potwierdza, że medycy już teraz nie mają wielkich trudności ze znalezieniem pracy, a w perspektywie kilkunastu lat oraz tendencji demograficznych, należy liczyć się z tym, że wybór tego zawodu wykluczy zmaganie się z bezrobociem. - Nasi absolwenci zawsze byli cenionymi pracownikami. Zawody medyczne cieszą się w Polsce także niezmiennie wysokim prestiżem społecznym, choć przez lata ta pozycja nie wiązała się z odpowiednio wysokimi gratyfikacjami finansowymi. Jednak powoli zaczyna się to zmieniać. Deficyt kadr sprawił, że wynagrodzenia lekarzy i pielęgniarek uległy podwyższeniu.

Lubelskie Centrum Zdrowia Publicznego wyliczyło, że już teraz w placówkach ochrony zdrowia na Lubelszczyźnie brakuje trzystu lekarzy i około stu siedemdziesięciu pielęgniarek. I właśnie głównie z tego powodu pacjenci muszą miesiącami czekać w kolejkach. Jak podaje Jolanta Herda, zastępca dyrektora LCZP, w województwie lubelskim w ciągu ostatnich sześciu lat nastąpił spadek zatrudnienia lekarzy specjalistów w placówkach ochrony zdrowia o prawie trzysta osób. - Braki kadr sprawiły, że wiele miejsc pracy pozostaje wolnych - podkreśla Herda wypowiadając się dla Kuriera Lubelskiego.

To niekorzystne zjawisko w najbliższych latach jeszcze się nasili - prognozują specjaliści. Przyczyni się do tego luka pokoleniowa, która pojawiła się w zawodach medycznych. W Lubelskiem prawie siedemdziesiąt procent lekarzy, opiekujących się chorymi w szpitalach, ma powyżej czterdziestego roku życia.W Polsce na 10 tysięcy mieszkańców przypada 23 lekarzy. To najniższy wskaźnik w całej Unii. Z szacunków resortu zdrowia wynika, że brakuje nam około 4 tysięcy medyków i 3 tysięcy pielęgniarek.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum