Jest stawka x 3. Teraz Fundusz sprawdza jak w POZ leczeni są pacjenci kardiologiczni i z cukrzycą

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 12 lutego 2010 06:37

Już w ubiegłym roku minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiadała dokładną kontrolę podstawowej opieki zdrowotnej w zakresie leczenie cukrzycy i chorób układu krążenia, za które POZ dostaje trzykrotną stawkę. Kontrola centralna, koordynowana przez Centralę NFZ, zapowiadana była na czerwiec tego roku.

Płatnik sprawdza, czy POZ-y zabiegające o środki na leczenie pacjentów kardiologicznych i z cukrzycą grają czysto.

Jednak oddziały już przeprowadzają kontrole na swoim terenie. Niektóre się zakończyły, inne trwają. Wynika z nich, że nie wszędzie publiczne złotówki przeznaczone na leczenie pacjentów kardiologicznych i z cukrzycą są należycie wydawane. Jak twierdzi prezes Porozumienia Zielonogórskiego Bożena Janicka, mimo iż zdarzają się nieprawidłowości, większe finansowanie w POZ porad dla pacjentów z tymi chorobami należy kontynuować, bo program przynosi dobre efekty ekonomiczne.

Ustalenie trzykrotnej stawki za leczenie pacjentów z cukrzycą i chorobami układu krążenia miało na celu zmniejszenie kolejek do specjalistów, a co za tym idzie poprawę dostępności do leczenia tych chorób cywilizacyjnych. Problem w tym, że finansowanie ich leczenia w POZ jest bardzo atrakcyjne, a to niestety powoduje, że czasami pojawiają się nadużycia.

W ubiegłym roku kontrolę w tym zakresie przeprowadził Warmińsko-Mazurski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia. Tam okazało się, że liczba pacjentów z cukrzycą i chorobami układu krążenia zwiększyła się gwałtownie po wprowadzeniu nowego sposobu finansowania.

Recepty zaocznie
 – Z danych uzyskanych podczas kontroli wynika, że liczba pacjentów z cukrzycą i chorobami krążenia przekroczyła realną średnią wojewódzką i wyniosła – 205 tys. pacjentów z powyższymi schorzeniami – informuje portal rynekzdrowia.pl Magdalena Mil, rzecznik prasowy oddziału.

Kontrola w woj. warmińsko-mazurskim ujawniła, że „wskaźnik 3” był naliczany nawet wtedy, gdy pacjenci cukrzycowi i krążeniowi zgłaszali się po recepty. – Najczęściej lekarze wypisywali je zaocznie, bez przeprowadzania wywiadu z pacjentem i szczegółowych badań – tłumaczy rzecznik.

Dzięki kontroli „zmniejszyła” się liczba chorych na cukrzycę i choroby układu krążenia. – W wyniku zaleceń pokontrolnych Oddziału oraz weryfikacji deklaracji, która jest przeprowadzana na bieżąco, liczba ubezpieczonych objętych opieką cukrzycową oraz chorobami układu krążenia spadła i wynosi aktualnie 140 tys. osób – podsumowuje Magdalena Mil.

Czy na pewno ten wskaźnik?
Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ w Rzeszowie na przełomie IV kwartału 2009 r. i I kwartału 2010 r. przeprowadził 5 kontroli w POZ, ze szczególnym uwzględnieniem porad związanych z leczeniem cukrzycy i chorobą układu krążenia.

– Z przeprowadzonych kontroli wynika, że niektórzy świadczeniodawcy nie przestrzegają zapisów rozporządzenia MZ w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej w ZOZ oraz sposobu jej przetwarzania, a także zapisów zarządzenia prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania realizacji umów POZ – mówi nam Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy podkarpackiego oddziału.

Jak dodaje rzecznik z ustaleń kontroli wynika, że do rozliczenia wykazywane są porady, co do których dokumentacja medyczna nie potwierdza właściwej przyczyny udzielonej porady finansowanej ze stawką kapitacyjną korygowaną współczynnikiem 3,0.

Ponadto na Podkarpaciu w  dokumentacji medycznej wykryto braki: informacji o zleconych badaniach diagnostycznych, danych z wywiadu lekarskiego , podpisów i pieczątek.

Nieczytelne rozpoznania
– Z ciekawostek. U jednego świadczeniodawcy tylko 20,5 proc. porad wykazanych jako leczenie cukrzycy było wykazanych prawidłowo. U innego porady z kodem ICD-10 J (choroby układu oddechowego) rozliczano jako porady z kodem ICD 10 I jako choroby układu krążenia. Tłumaczono to nieczytelnym nanoszeniem rozpoznań przez lekarzy – informuje rzecznik.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami POW NFZ wystąpił o zwrot nienależnie przekazanych środków finansowych w kwocie ok. 28 tys. zł i nałożył kary umowne  – ok. 72 tys. zł.

W Małopolskim Oddziale Wojewódzki kontrole jeszcze trwają. – Dlatego trudno o kompleksowe podsumowanie – informuje nas Aleksandra Kwiecień z biura prasowego oddziału w Krakowie.

 – Po wprowadzeniu mnożnika 3,0 dla stawki kapitacyjnej lekarza POZ w przypadku pacjentów z rozpoznaniem cukrzycy lub chorób układu krążenia, w kolejnych miesiącach 2008 i 2009 stwierdzano stały sukcesywny przyrost sprawozdawanej populacji chorych na te choroby i wzrost związanych z tym nakładów finansowych – przyznaje Aleksandra Kwiecień.

Co 10. pacjent...
Po zakończeniu pierwszego kwartału, kiedy to stosowano potrójną stawkę, w celu weryfikacji prawidłowości sprawozdawczości dokonano zestawienia numerów PESEL pacjentów POZ sprawozdawanych z rozpoznaniem cukrzycy i chorób krążeniowych z numerami PESEL osób korzystających w tym samym okresie z refundacji leków stosowanych w tych schorzeniach.

– W efekcie ustalono że ok. 10 proc. osób wykazanych jako chore nie zrealizowało w aptekach ogólnodostępnych recept na te leki. Następnie wezwano świadczeniodawców POZ, u których stwierdzono powyższe zjawisko (czyli prawie wszystkich) do samodzielnego sprawdzenia dokumentacji medycznej sprawozdawanych pacjentów i przesłania wyjaśnień.

Jak podaje oddział małopolski, zgodnie z wstępnym założeniem, rozbieżności okazały się po części spowodowane niestosowaniem się chorych do ordynacji lekarskich, a także prowadzeniem terapii niefarmakologicznej cukrzycy i chorób układu krążenia. Część przypadków stanowiły jednak błędne wpisy rozpoznań, które zostały skorygowane przez świadczeniodawców.

– W wyniku przeprowadzonej weryfikacji kwota zwrotu wyniosła ponad 170 tys. zł, odnotowano także zatrzymanie trendu wzrostu liczebności w wymienionej populacji. Placówki POZ sprawozdające największą liczbę chorych z wykupionymi receptami zostały wytypowane jako kandydaci do kontroli celowanych – podsumowuje Aleksandra Kwiecień.

Lista nieprawidłowości
Jak przekazuje nasza rozmówczyni, oddział jest na końcowym etapie sporządzania wystąpień pokontrolnych: – Zatem szczegółowe informacje możliwe są po zakończeniu przekazania wystąpień pokontrolnych do świadczeniodawców.

Najczęstsze nieprawidłowości wykryte w Małopolsce to:

• jedynie ordynacja leków związanych z leczeniem cukrzycy i/lub chorób układu krążenia
• niepotwierdzenie rozpoznania cukrzycy – rozpoznanie stanu przedcukrzycowego
• udzielenie porady z innych przyczyn niż cukrzyca i/lub choroba układu krążenia
• wystawienie zaświadczenia o stanie zdrowia lub skierowania na leczenie w poradni specjalistycznej
• brak wpisu rozpoznania, badania podmiotowego i/lub przedmiotowego
• nieczytelne wpisy
• niechronologiczne wpisy
• brak autoryzacji wpisu.

Kontrolują
Wielkopolski Oddział Wojewódzki NFZ w Poznaniu rozpoczął kontrole w grudniu 2009 roku.

– Kontrolą objęto 3 podmioty. Trwają jeszcze czynności kontrolne. Ostateczne wyniki kontroli powinny być znane w marcu – podaje Agnieszka Jankowska z biura prasowego wielkopolskiego oddziału Funduszu.

Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ również nie zakończył jeszcze kontroli. – Wyniki będą znane za kilka tygodni – mówi nam Karol Ługowski, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału.

Na Mazowszu także kontrolują. Tu jednak dłużej poczekamy na wyniki. Najwcześniej poznamy je za pół roku. – Kontrola przeprowadzana jest bardzo kompleksowo – tłumaczy Wanda Pawłowicz, rzecznik mazowieckiego oddziału.

Program broni się sam
Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Bożena Janicka, uważa, że mimo iż zdarzają się nieprawidłowości takie finansowanie POZ należy kontynuować, bo ono przynosi dobre efekty ekonomiczne.

– Z danych za pierwsze półrocze ubiegłego roku wynika, że nastąpił kilkunastoprocentowy spadek korzystania pacjentów z porad specjalistów z dziedziny kardiologii i diabetologii. Mimo, że szukano oszczędności w wydatkach na leczenie ten program obronił się sam, ponieważ generuje oszczędności. Likwidacja byłaby też ze szkodą dla pacjenta – mówi nam prezes PZ.

Co do wykrytych przez NFZ nieprawidłowości mówi krótko: – Jeżeli są oszustwa to trzeba je napiętnować. Wśród 18 –20 tys. lekarzy mamy cały przekrój społeczeństwa, także zdarzają się różne sytuacje.

Jak mówi prezes Janicka, taki sposób finansowania leczenia w grupach pacjentów z konkretnymi stabilnymi schorzeniami sprawdza się i jest przyjazny dla pacjenta. – Były plany, aby podobny program i finansowanie stworzyć również dla pacjentów ze schorzeniami układu oddechowego – przypomina.

 
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum