Jankowski: mobbing w ochronie zdrowia to jeden z kluczowych tematów dla izb lekarskich

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia10 czerwca 2022 10:15

Dzisiaj lekarze stażyści na pierwszym miejscu stawiają warunki pracy w tym relacje z przełożonymi i możliwości rozwoju zawodowego. Ważny jest dla nich life work balance, czyli równowaga między pracą zawodową a życiem rodzinnym, prywatnym - ocenia Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Jankowski:  mobbing w ochronie zdrowia to jeden z kluczowych tematów dla izb lekarskich
Jankowski: młodzi lekarze warunki pracy i rozwoju zawodowego stawiają nawet ponad pieniądze. PAP/Marcin Obara
  • Łukasz Jankowski: Młodzi lekarze chcą dobrze wykonywać swoją pracę, ale chcą mieć też czas dla rodziny
  • Dla młodych lekarzy ważne są przede wszystkim warunki pracy i możliwości rozwoju zawodowego
  • Bardzo ważne systemowe znaczenie miałoby dla lekarzy wprowadzenie w przewidywanej ustawie o jakości zapisu dotyczącego no-fault - przekonywał prezes NRL

Młodzi lekarze. Pieniądze ważne, ale już nie na pierwszym miejscu

Zmieniają się oczekiwania młodych lekarzy dotyczące ich pracy.

- Lekarze stażyści zwracają głównie uwagę na life work balance, który dla nas, kiedy 10 lat temu wchodziliśmy do systemu, był już ważny, ale nie stawialiśmy go na pierwszym miejscu. Chcą dobrze wykonywać swoją pracę, ale chcą mieć też czas na rozwój swoich pasji i dla rodziny - zwrócił uwagę Łukasz Jankowski podczas konferencji "Szczyt Zdrowie 2022".

Podał, że młodzi lekarze deklarują oczekiwania płacowe w wysokości 2-3 średnich krajowych. Chcą uzyskiwać takie wynagrodzenie przede wszystkim w ramach pracy, bez konieczności brania wielu dyżurów. - Chcemy po prostu móc zarobić godnie, pracować, żeby żyć, a nie odwrotnie - powiedział Jankowski.

Odniósł się do programu dla młodych lekarzy i studentów medycyny, który proponuje Ministerstwo Zdrowia. - Zastanawiam się czy on jest wystarczający. Słyszymy o kredytach dla studentów, możliwości zwiększenia kompetencji i umiejętności w zakresie komunikacji - wymieniał.

Przekonywał jednak, że dla młodych lekarzy ważne przede wszystkim są warunki pracy, w tym relacje z przełożonymi. Jak podał, ok. 4 proc. lekarzy na stanowiskach kierowniczych w ochronie zdrowia mobbinguje swoich podwładnych.

- Gdy chodzi o jednostki akademickie, nawet połowa pracowników wskazuje na mobbing. To też są te warunki pracy, na które jest brak zgody młodych lekarzy i narastający brak zgody samorządu. Dla izb lekarskich mobbing w ochronie zdrowia to jeden z kluczowych tematów, z którymi chcą się zmierzyć - powiedział Łukasz Jankowski.

Rozwój zawodowy, szkolenia, no-fault  

Mówił też o urlopach szkoleniowych, jako oczekiwanej możliwości rozwoju kariery zawodowej.

- Lekarze, którzy dzisiaj się szkolną patrzą dla porównania na system niemiecki, gdzie szpital zachęca pracownika do rozwoju. U nas natomiast szpital niechętnie patrzy na nieobecności rezydenta w pracy, niechętnie w niego inwestuje. Rezydent musi po godzinach i często za własne pieniądze dbać o rozwój zawodowy - stwierdził.

Czy dzisiaj ma możliwość szkolenia ten, kto nie dokłada do tego z własnych pieniędzy i nie robi tego w wolnym czasie? - pytał. Systemowa odpowiedź brzmi niestety "nie" - odpowiadał.

Przekonywał, że bardzo ważne systemowe znaczenie miałoby dla lekarzy wprowadzenie w przewidywanej ustawie o jakości zapisu dotyczącego no-fault. - Presja odpowiedzialności karnej za nieumyślne popełnione błędy medyczne wiąże lekarzom ręce - przekonywał.

- Chcemy, żeby lekarz mógł uczyć się na błędach i wyciągać wnioski - powiedział. W związku z tym - jak przekonywał - potrzebne jest zniesienie odpowiedzialności karnej przy utrzymaniu odpowiedzialności cywilnej i wdrożeniu odpowiedniej formy zadośćuczynienia pacjentowi, gdybym taki błąd się zdarzył.

- Taki zapis w ustawie pozwalałby zdjąć presję z lekarza czy pielęgniarki, jak również sprawić, że będziemy mogli poświęcić się naszej pracy bez obawy o to, że niezawiniony błąd przerwie karierę i uniemożliwi dalszy rozwój zawodowy - mówił Jankowski, nawiązując do propozycji resortu sprawiedliwości zaostrzenia kar w kodeksie karnym za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Dodał natomiast: - Jeżeli lekarz popełnia rażący błąd medyczny, taki który nie wymaga wiedzy specjalnej, to w oczywisty sposób powinien za to odpowiedzieć.

Nie wszystko musi robić lekarz i pielęgniarka

Mówił też o oczekiwaniach związanych z nowoczesnymi technologiami i zmianami organizacyjnymi, które powinny wspierać pracę lekarzy.

- W systemach zachodnich lekarza i pielęgniarkę wspiera wiele osób, które przejęły część ich obowiązków - mówił, wskazując m.in. na sekretarki medyczne, asystentów lekarzy. 

Potrzebne są zawody, które przejmując część obowiązków od lekarzy i pielęgniarek będą wspierać także pacjentów w ich drodze przez system. - Być może absolwenci zdrowia publicznego mogliby pełnić taką funkcję dla pacjentów - rozważał.

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze