Jakich zmian wymaga sieć szpitali? Propozycje nie dotyczą tylko pieniędzy

Autor: WOK/Rynek Zdrowia • • 08 lutego 2018 05:51

Oddziały poza siecią w sieciowych szpitalach
Natomiast zdaniem Mariusza Wołosza, wiceprezesa Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego i dyrektora Szpitala nr 2 w Mysłowicach warto przemyśleć, czy oddziały, które znalazły się poza siecią, a funkcjonują w szpitalach sieciowych, nie powinny zostać do niej włączone.

- Ograniczony został dostęp do poszczególnych procedur, szczególnie w zakresie neurologii i okulistyki. I to pomimo konkursów uzupełniających - stwierdza Wołosz.

Kolejnym problemem, na który wskazuje, jest zaprzestanie rozliczania nadwykonań: - Efekt będzie taki, że na wielu oddziałach, szczególnie tych z małym kontraktem, przyjęcia planowe zostaną ograniczone do minimum.

Wiceprezes ZSzPWŚ zwraca również uwagę na nieracjonalność różnicowania wartości procedur ze względu na poziom wykonania świadczeń, na przykład w przypadku endoprotez. - Brak korekt w tym zakresie będzie zwiększał kolejki oczekujących, a tym samym liczbę niezadowolonych pacjentów - uważa Wołosz.

Projekty, które budzą niepokój
Z kolei Marek Wójcik nie ukrywa, że w kontekście funkcjonowania sieci niepokój mogą budzić projekty rozporządzeń ministra zdrowia, dotyczące ogólnych warunków kontraktowania oraz kontraktowania w lecznictwie szpitalnym i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.

- Na razie prace nad tymi regulacjami wstrzymano - zostały skierowane do poprawek. Jeżeli okaże się jednak, że resort zdrowia wprowadzi w tych rozporządzeniach rozwiązania eliminujące możliwość łączenia potencjału lekarskiego w szpitalu i AOS, to będzie oznaczać dla systemu wręcz katastrofę - ostrzega Marek Wójcik.

Tłumaczy, że jeżeli placówka nie ma zbyt dużego kontraktu na lecznictwo szpitalne, wówczas „wolne moce kadrowe można wykorzystać w opiece ambulatoryjnej”. Zdaniem eksperta pozwala to nie tylko na lepszą efektywność zarządzania personelem, ale także umożliwia swoistą koordynację opieki nad pacjentami między AOS a lecznictwem szpitalnym.

- Gdyby na takie łączenie nie pozwolono, menedżerowie stanęliby przed jeszcze większym problemem kadrowym niż obecnie, a wiele małych szpitali powiatowych będzie na potęgę zamykało oddziały - podkreśla.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum