Jak oszczędzić kilka milionów rocznie?

Artykuł dostarczony przez KONKRET Spółka z o.o. Spółka komandytowa, autor: Julita Tyburska • 30 listopada 2022 06:51

„Jak zmniejszyć koszty prowadzenia szpitala, podnosząc jednocześnie efektywność leczenia?” - to jedno z tych pytań, na które najczęściej słyszaną odpowiedzią jest krótkie: „nie da się”. „Pensji personelowi nie zmniejszę, opłaty za media rosną w oszałamiającym tempie, a leków przecież mniej nie zamówię” – słyszeliśmy to zdanie wielokrotnie. Sęk w tym, że… „da się” i to w bardzo prosty i sprawdzony sposób.

Jak oszczędzić kilka milionów rocznie?

Na początek pytanie kontrolne z matematyki. Ile to jest: 20% z rocznych kosztów zakupu wszystkich leków w szpitalu, którym zarządzasz? Pytanie drugie: czy warto o tę kwotę zawalczyć, czy nie? Jeśli nie, nie czytaj tego artykułu. Piszemy to przekornie, ponieważ skoro czytasz prasę specjalistyczną, najwyraźniej jesteś jedną z tych osób, którym „po prostu zależy”.

Im gorzej, tym więcej (widać)

To tajemnica poliszynela, choć dla wielu niechlubna. 20% a w niektórych placówkach nawet 30% wartości leków - tyle strat odnotowuje się w szpitalach z tradycyjnym systemem dystrybucji leków, opartym na (mówiąc w dużym skrócie) apteczkach oddziałowych. Straty te nie mają jednego źródła. Wynikają np. z nadmiernych zapasów, braku możliwości zwrotu otwartych opakowań, przeterminowywania się leków, jak również ze stosowania rozbudowanej dokumentacji papierowej i w końcu z licznych błędów w sferze ordynacji i dystrybucji leków. Nie bez znaczenia jest także strefa „zaginionych opakowań”, które – jak półżartem mówią niektórzy – „po prostu gdzieś wyparowują”.

Problem wyżej wymienionych strat istnieje wszędzie, mimo że niektórym managerom udało się ograniczyć je nawet do 10%, choć, by ten wynik osiągnąć i podtrzymać, poświęcili i poświęcają temu zagadnieniu bardzo dużo swojego czasu. Ten czas też kosztuje. W ogólnym rozrachunku, nadal pozostaje jednak 10% strat, co w przypadku niektórych szpitali może oznaczać 3 mln zł lub więcej. Można zatem zaryzykować stwierdzenie, że im gorzej ta sprawa wygląda, tym lepiej widać jak wiele możemy zaoszczędzić. Pytanie tylko jak to zrobić?

Wstydliwe tajemnice apteczek

Jakie jest pierwsze i najważniejsze zadanie, które stawiają sobie osoby odpowiedzialne za zarządzanie dystrybucją leków w szpitalach? Mówiąc wprost, w tradycyjnym sposobie podejścia do tematu, dbają o to, by w apteczkach oddziałowych nigdy nie brakowało żadnych leków, a wręcz, aby były one w stosownym nadmiarze. „Szpital jest od tego, by ratować życie i zdrowie, więc lek musi być dostępny natychmiast. Innymi słowy – to lek powinien czekać na pacjenta a nie odwrotnie” – podkreślają doświadczeni lekarze i farmaceuci. I oczywiście mają rację.

Taka sytuacja pociąga jednak za sobą ogromne koszty, wynikające z wartości zapasów w apteczce oddziałowej pomnożonej przez liczbę tych apteczek. Nie jest to, oczywiście, jedyna wada tradycyjnego systemu dystrybucji środków farmaceutycznych w szpitalach. Problemem nieuniknionym staje się tu także przeterminowywanie leków w apteczkach oddziałowych. Wynika ono zarówno z ich nadmierności w stosunku do bieżących potrzeb w związku z troską o zapewnienie bezpieczeństwa farmakoterapii, ale także z braku możliwości zwrotu do apteki centralnej otwartego opakowania danego leku, nawet wówczas, gdy zlecenie jego podania miało charakter jednorazowy. W uczciwej analizie nie można też pominąć zagadnienia występowania wspomnianej już „szarej strefy” w dystrybucji leków z poziomu apteczki oddziałowej, szczególnie, gdy przypisanie leków do poszczególnych pacjentów nie odbywa się w systemie informatycznym, a kontrola procedur farmakoterapeutycznych kończy się na poziomie oddziałów.

Więcej niż marzenia

„Gdybym tylko mógł choć trochę zlikwidować stoki w apteczkach oddziałowych, to już by było coś” – wyznał nam kiedyś jeden z managerów. Dziś śmieje się, że jego marzenia były zbyt skromne. „To prawdziwy przełom” – dokładnie te trzy słowa wypowiadają bowiem najczęściej dyrektorzy po implementacji nowoczesnych rozwiązań, które zrewolucjonizowały gospodarkę lekami w ich placówkach.

„Nie przypuszczałem, że można aż tak dokładnie rozliczyć leczenie pojedynczego pacjenta, niezależnie od wielkości szpitala i zmian organizacyjnych, a przy tym zwiększyć efektywność leczenia” – wspomina jeden z managerów, który zdecydował się wprowadzić (jako jeden z pierwszych w Polsce) system dystrybucji leków oparty na indywidualnej dawce dla poszczególnych pacjentów. Rozwiązanie to w wielu wypadkach zupełnie eliminuje, czasem natomiast ogranicza do absolutnego minimum funkcjonowanie apteczek oddziałowych.

Dystrybucja leków w tym systemie dokonuje się z poziomu apteki centralnej bezpośrednio dla pacjenta, według indywidualnej recepty wystawianej przez lekarza w systemie informatycznym. Oszczędności liczone w milionach złotych nie były jednak największym odkryciem tegoż managera, choć oczywiście zaoszczędzona kwota zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie.

Największe odkrycie

Istotą efektywnego podejścia do zarządzania lekami w szpitalach jest nie tyle informatyzacja czy robotyzacja procesów dystrybucji (choć oczywiście istotna z punktu widzenia oszczędności pieniędzy i czasu), lecz indywidualne podejście do pacjenta, a mówiąc wprost - zwiększenie jego bezpieczeństwa. Nowoczesne rozwiązania nie tylko oszczędzają bowiem pieniądze poprzez minimalizację kosztów leczenia, lecz także wykluczają błędy ludzkie przy dyspensowaniu leków. Co więcej – wraz z wdrożeniem nowoczesnego systemu dystrybucji leków na terenie placówki leczniczej, farmaceuci szpitalni otrzymują także skuteczne narzędzie do monitorowania niepożądanych działań leków, co bezpośrednio przekłada się na stan zdrowia pacjenta i może znacznie skrócić okres jego hospitalizacji.

Czego nie napisaliśmy?

W artykule tym nie opisaliśmy konkretnego sposobu „jak oszczędzić krok po kroku?”. Zrobiliśmy to specjalnie. Chcieliśmy bowiem w pierwszej kolejności dać impuls do zmian, przekonując, że oszczędności w dystrybucji leków to prawdziwa żyła złota, lecz – jak to z żyłami złota bywa – trzeba najpierw uwierzyć, że one są a potem po nie sięgnąć.

 

PARTNER SERWISU
partner serwisu

Najnowsze