In vitro w Polsce: problemy z finansowaniem i kontrolą jakości badań

Autor: Frost & Sullivan/Rynek Zdrowia • • 31 sierpnia 2011 17:08

Niedostateczna ilość środków finansowych przeznaczonych na diagnostykę in vitro (IVD) stanowi kluczowy problem w Europie Środkowo- Wschodniej. W Polsce brak jest regulacji dotyczących wydatków na IVD oraz kontroli jakości badań - czytamy w analizie firmy doradczej Frost & Sullivan (F&S).

In vitro w Polsce: problemy z finansowaniem i kontrolą jakości badań
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Z najnowszego raportu firmy Frost & Sullivan, dotyczącego rynku IVD, wynika, że uzyskał on w roku 2010 dochody rzędu 991,4 mln dol. i ocenia się, że do roku 2017 osiągnie 1 880,2 mln dol. W raporcie wzięto pod uwagę Czechy, Węgry, Polskę i Rosję.

- Rosnące zapotrzebowanie na prywatne testy jest wynikiem niskiej wydajności publicznych laboratoriów oraz niedostatecznego finansowania IVD w regionie Europy Środkowo-Wschodniej - stwierdza Dominika Grzywińska, analityk z warszawskiego oddziału F&S. Jej zdaniem środki finansowe przeznaczone na diagnostykę laboratoryjną są niewystarczające. Nakłady przeznaczone na ten cel w krajach CEE wynosiły w 2010 roku pomiędzy 1 a 2 proc. całkowitych wydatków na ochronę zdrowia.

W Polsce IVD jest częścią usług opieki medycznej, zatem decyzja dotycząca wykonania testów należy do lekarza. Z analizy F&S wynika, że nie ma jednak jasnych standardów, które zobowiązywałyby do takiego zlecenia. Według F&S jest to powód, dla którego szacunkowe wydatki per capita na IVD w Polsce są na bardzo niskim poziomie (8,3 dol. w 2009 roku) w porównaniu z innymi krajami, takimi jak na przykład Niemcy (34,6 dol w 2009 roku), czy sąsiednie Czechy (19,3 dol w 2009 roku).

- Komercyjne rozpowszechnienie technologii IVD jest znacznie wolniejsze w Europie Środkowo-Wschodniej. W rezultacie, mimo że jakaś technologia jest w danym kraju dostępna, może ona wciąż nie być wykorzystywana podczas rutynowych badań i nie jest refundowana - mówi Dominika Grzywińska.

Według F&S w Polsce dużym problemem jest brak kontroli nad jakością wykonywanych testów diagnostycznych. W wyniku tego konkurencja cenowa na rynku jest bardzo agresywna. Poza tym, z uwagi na efektywność kosztową wiele ośrodków decyduje się na outsourcing usług IVD, zamiast samodzielnie je wykonywać.

- Zwiększenie publicznego finansowania IVD byłoby najszybszym i najbardziej efektywnym sposobem poprawienia sytuacji na rynku - podsumowuje Dominika Grzywińska. - Jednakże, z uwagi na podejmowane przez rządy działania zmierzające do ograniczenia kosztów, scenariusz ten wydaje się mało prawdopodobny - zauważa.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
    PARTNER SERWISU
    partner serwisu

    Najnowsze