×
Subskrybuj newsletter
rynekzdrowia.pl
Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.
Podaj poprawny adres e-mail
  • Musisz zaznaczyć to pole

Ile powinny "ważyć" wynagrodzenia? "Ustawa ratunkiem, ale nie załatwia kluczowych problemów"

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Rynek ZdrowiaOpublikowano: 13 marca 2023 18:00Zaktualizowano: 13 marca 2023 20:19

- Według danych AOTMiT z września 2022 roku większość osób w ochronie zdrowia zarabia powyżej przeciętnego wynagrodzenia - wylicza dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego w Ministerstwie Zdrowia Jakub Bydłoń, podkreślając, że w przypadku lekarza mówimy nie o podstawie 8 tys. zł, a o zarobkach powyżej 16 tys. zł. O wadze wynagrodzeń dyskutowano w trakcie VIII Kongresu Wyzwań Zdrowotnych.

Ile powinny "ważyć" wynagrodzenia? "Ustawa ratunkiem, ale nie załatwia kluczowych problemów"
Wynagrodzenia w ochronie zdrowia na Kongresie Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach Fot. PTWP
  • - Dobrze się stało, że mamy ustawę o minimalnych wynagrodzeniach, która była kołem ratunkowym dla systemu, ale ona nie załatwia kluczowych problemów - oceniał Łukasz Jankowski, przezes Naczelnej Rady Lekarskiej
  • Jego zdaniem, młodzi lekarze wchodzący do systemu nie oczekują "złotych gór", ale jest gremialne oczekiwanie, by było to godne wynagrodzenie w bezpiecznych i dobrych warunkach pracy
  • Szefowa Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych Zofia Małas tłumaczyła, że niezrozumiałe jest, iż do 30 czerwca 2022 roku pracodawcy uznawali kwalifikacje pielęgniarek, a po wprowadzeniu podwyżek degradują je ze stanowisk
  • - Od stycznia ustaliłem jednakowe wynagrodzenie zasadnicze dla wszystkich pielęgniarek 5776 zł, niezależnie od specjalizacji, magisterki czy licencjata, co spotkało się z ogromnym zadowoleniem - tłumaczył dyrektor Specjalistycznego Szpitala im. E. Szczeklika w Tarnowie Marcin Kuta
  • Dyrektor Górnośląskiego Centrum Medycznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Klaudia Rogowska podkreślała natomiast, że tabela płac mówi o wynagrodzeniach minimalnych, a reszta teraz zależy od zarządzających
  • O tym ile powinny "ważyć" wynagrodzenia w ochronie zdrowia dyskutowano w trakcie VIII Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach

Wynagrodzenia w ochronie zdrowia

Uczestniczący w dyskusji dyrektor Departamentu Dialogu Społecznego w Ministerstwie Zdrowia Jakub Bydłoń przypomniał, że obecny kształt minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia został wypracowany w wyniku rozmów Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, które trwały od 2016 roku.

Pierwszym efektem tych rozmów była ustawa o najniższych wynagrodzeniach wprowadzona w 2017 roku, kolejnym jej nowelizacja obowiązująca od lipca 2022 roku.

- Pewne rozwiązania były też omawiane z Ogólnopolskim Komitetem Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia, który jak pamiętamy, w 2021 roku prowadził protest. Stąd mamy ostateczną wypracowaną tabelę płac, która znalazła się w załączniku do nowelizacji ustawy, gdzie poszerzyliśmy bazę osób objętych podwyżkami i podnieśliśmy jak się wydaje do niezłych poziomów współczynniki pracy zawarte w tabeli - tłumaczył.

Wyliczał, że według danych AOTMiT z września ubiegłego roku większość osób w ochronie zdrowia zarabia powyżej przeciętnego wynagrodzenia w Polsce.

- Nawet zdecydowanie powyżej, bo do zasadniczego wynagrodzenia należy doliczyć dodatki stażowe, za pracę w nocy, niedzielę i święta, dyżury, co powoduje, że w przypadku lekarza nie mówimy jedynie o  8 210 zł podstawy, a o zarobkach przeszło 16 tys. zł - wskazywał Bydłoń.

"Podwyżki były kołem ratunkowym dla systemu, ale nie załatwiają kluczowych problemów"

- Niestety, w wynagrodzeniach panuje ogromny bałagan i w tej ocenie nie jestem odosobniony - oceniał natomiast prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski.

Jak podkreślał, nie chodzi tylko o same wynagrodzenia, ale o formy wykonywania pracy przez lekarzy. Wskazywał, że dzisiaj lekarze nie mają uzgodnionej ścieżki rozwoju zawodowego, a wraz z tym, wzrostu wynagrodzenia.

- W momencie wprowadzania ustawy wynagrodzenia 15 proc. specjalistów były już tak niskie, wręcz niegodne, że wówczas groziła nam zapaść. Głównie w szpitalnictwie, z czym wciąż jest problem przez niedofinansowanie szpitali - mówił Jankowski.

- Ustawa to w jakiś sposób unormowała, ale wciąż młody lekarz nie ma jasnej ścieżki rozwoju. Samorząd od wielu lat mówi, że lekarz specjalista powinien zarabiać trzy średnie, a bez specjalizacji dwie średnie krajowe - tłumaczył.

Wskazywał, że młodzi lekarze wchodzący do systemu nie oczekują "złotych gór", ale jest gremialne oczekiwanie, by było to godne wynagrodzenie w bezpiecznych i dobrych warunkach pracy.

- Ostatnio słyszałem w Sejmie narzekania, że są szpitale, gdzie zarabia się po 700 zł na godzinę. To tylko potwierdza, że ten rynek pracy puszczony jest na żywioł, zarówno jeżeli chodzi o formę wykonywania pracy, jak wynagrodzenia. Widać niedobory paracowników na rynku - przyznał.

- Dobrze się stało, że mamy ustawę o minimalnych wynagrodzeniach, która była kołem ratunkowym dla systemu, ale ona nie załatwia kluczowych problemów. Uregulujmy ten bałagan, który jest w formach wykonywania pracy. Wyceńmy też odpowiednio procedury - dodawał prezes NRL.

"Ustawa pogłębiła różnicę w płacach pielęgniarek i poróżniła środowisko"

Szefowa Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych tłumaczyła natomiast, że samorząd od lat postuluje, by pielęgniarka i położna - w zależności od swoich kwalifikacji i stażu pracy - powinna mieć do dwóch średnich krajowych, a z niższymi kompetencjami czy stażem 1,5 średniej. Podkreślała, że oczekiwania środowiska są takie, że jeżeli ktoś kształci się przez 5-10 lat, to chciałby wykorzystać nabyte umiejętności i chciałby więcej zarabiać.

- Dlatego dla pielęgniarek i położnych niezrozumiałe jest, że do 30 czerwca 2022 roku kwalifikacje były uznawane, a nagle po 1 lipca w wielu miejscach już nie. Degraduje się pracowników ze stanowisk i nie wypłaca należnych im podwyżek - tłumaczyła.

Przypominała, że samorząd oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, składali zdanie odrębne do przyjętej tabeli płac.

- Nowelizacja spowodowała ogromne zwiększenie różnicy pomiędzy płacami w poszczególnych grupach pielęgniarek i poróżniła środowisko - dodała prezes NRPiP.

Tłumaczyła, że z danych spływających do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wynika, iż ponad 76 proc. pracodawców wypłaciło podwyżki pielęgniarkom i położnym zgodnie z ustawą o najniższych wynagrodzeniach. W pozostałych przypadkach jest problem z uznaniem kwalifikacji.

W drugim półroczu 2022 roku NFZ przekazał około 10 mld na podwyżki

Zastępca dyrektora Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej Narodowego Funduszu Zdrowia Maciej Karaszewski wyliczał, że w drugim półroczu 2022 roku na realizację ustawy Fundusz przekazał około 10 mld zł. Zwiększono wyceny szpitalnych oddziałów ratunkowych, izb przyjęć oraz interny.

- Przy nowelizacji zapadła decyzja, wypracowana w drodze konsensusu, że od lipca 2022 roku odchodzimy od sposobu płacenia na PESEL, a przekazujemy pieniądze do zarządzania przez pracodawców - mówi Karaszewski.

Tłumaczył, że przekazywanie pieniędzy na PESEL zaburza szacowanie kosztów świadczeń. - Przez dodatkowy strumień z "boku", który nie zależy od świadczeń, ocenienie w AOTMiT jaka powinna być taryfa jest dużo bardziej skomplikowane i dużo mniej wiarygodne - oceniał.

Kongres Wyzwań Zdrowotnych Fot. PTWP
Kongres Wyzwań Zdrowotnych Fot. PTWP

"To pieniądze wyprowadzają ludzi na ulice"

Dyrektor Specjalistycznego Szpitala im. E. Szczeklika w Tarnowie Marcin Kuta przyznał, że delikatne określenie prezesa Jankowskiego "bałagan" nie oddaje w pełni zamieszania powstałego przy wprowadzeniu ustawy. Pozytywnie ocenił natomiast zniesienie wynagrodzeń na tzw. PESEL, gdyż jak tłumaczył, wprowadzenie przed laty płac kierowanych na pracownika odebrało mu wówczas "kompetencje menedżerskie, czyli najistotniejszy element zarządczy".

Wyliczał, że wynagrodzenia stanowią 60-90 proc. wydatków szpitali i należy postępować bardzo ostrożnie, ponieważ żadne inne złe działanie w innym obszarze nie przynosi tak złych skutków, jak przy wypłatach dla pracowników.

- To pieniądze wyprowadzają ludzi na ulice. Postulaty o jakości, warunkach pracy są postulatami towarzyszącymi do wynagrodzeń - tłumaczył.

Zwrócił uwagę na wspomnianą przez prezes Małas dysproporcję w poszczególnych grupach pielęgniarek i położnych, z czym również się nie zgadza.

- Doszło do niesprawiedliwego rozejścia się płac. Po dwóch czy trzech miesiącach, ryzykując od 15 lat dodatni wynik finansowy szpitala, podniosłem tym najniżej zarabiającym pielęgniarkom i położnym 300-400 zł - tłumaczył.

- Od stycznia natomiast ustaliłem jednakowe wynagrodzenie zasadnicze dla wszystkich pielęgniarek 5776 zł, niezależnie od specjalizacji, magisterki czy licencjata, co spotkało się z ogromnym zadowoleniem w szpitalu. Ponad 140 pielęgniarek otrzymało dzięki temu wyższe wynagrodzenie - dodał, wyjaśniając, że wykształcenie jest premiowane określonymi dodatkami.

Kongres Wyzwań Zdrowotnych Fot. PTWP
Kongres Wyzwań Zdrowotnych Fot. PTWP

"Tabela płac mówi o wynagrodzeniach minimalnych, reszta zależy od zarządzających"

- Obecny system płac ma bardzo dużo wad i trzeba je naprawiać. Co do zasady patrzę jednak na to, że dziś moi pracownicy lepiej zarabiają w odniesieniu do innych gałęzi gospodarki i to jest fundamentalne - dopowiadała dyrektor Górnośląskiego Centrum Medycznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Klaudia Rogowska, gdzie 50 proc. pielęgniarek i położnych zakwalifikowanych jest do najwyższej grupy.

- Jako jeden z największych szpitali na Śląsku dostaliśmy całkiem przyzwoite pieniądze. Wystarczyły one na realizację podwyżek określonych w tabeli ustawy i pozwoliły podnieść wynagrodzenia w grupie administracyjnej, gdzie do tej pory pieniędzy na tę grupę nie było. A szpital to przecież całość - tłumaczyła.

Podkreślała, że tabela płac mówi o wynagrodzeniach minimalnych, a reszta rzeczywiście teraz zależy od zarządzających. Kierując placówką uniwersytecką, kładzie nacisk na nowe technologie oraz stały rozwój i podnoszenie kwalifikacji personelu.

- Mamy wewnętrzne regulacje ułatwiające podnoszenie kwalifikacji. Uczestniczymy finansowo w kształceniu naszych pracowników - wyjaśniała dyrektor Rogowska.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum