Ile powinna zarabiać pielęgniarka? Nawet 8 tys. zł brutto na wejściu do systemu? Gardias: tak

Autor: Rynek Zdrowia   • 07 czerwca 2021 21:35

W kontekście strajku pielęgniarek coraz częściej padają pytania, ile powinna zarabiać pielęgniarka. Wątpliwości nie ma Dorota Gardias: ''na starcie'' nawet 8 tys. zł brutto. - Tak, tak powinno to wyglądać - komentuje

Ile powinna zarabiać pielęgniarka? Nawet 8 tys. zł brutto na wejściu do systemu? Gardias: tak
Tak, pielęgniarka na starcie powinna zarabiać 8 tys. zł brutto - uważa Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych. Fot. PTWP
  • W opinii przewodniczącej Forum Związków Zawodowych, byłej szefowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych pielęgniarka ''na starcie'' powinna zarabiać 8 tys. zł brutto
  • Obecnie będzie to 3700 zł brutto - zauważa Dorota Gardias
  • Szefowa FZZ dodaje, że w bardzo wielu szpitalach w Polsce dodatki covidowe nie są wypłacane tak jak się należy 

Dorota Gardias powiedziała w poniedziałek (7 czerwca) w TVN24, że w niektórych miejscach pielęgniarki i położne ‘’może i zarabiają trochę więcej z dyżurami’’ niż 3700 zł, ale to będzie w rezultacie obniżka pensji dla tej grupy zawodowej. 

- Jestem zaskoczona opowieściami, które docierają do części polskiego społeczeństwa, o tym wielkim błogostanie ochrony zdrowia. Otóż nie jest tak przy zderzeniu z system, pacjenci zobaczą tragedię braku personelu - podkreśliła przewodnicząca Forum Związków Zawodowych. 

Stracą nie tylko pielęgniarki i położne

Wskazała, że nie tylko pielęgniarki i położne, ale i elektroradiolodzy, ratownicy medyczni i inne zawody medyczne stracą.

- Podwyżki są dla zawodów niemedycznych i to jest oczywiste dla mnie, że powinny zawody niemedyczne dostać więcej, natomiast pominięto całe środowisko zawodów medycznych - wskazała szefowa FZZ. 

Wiele pielęgniarek bez dodatku covidowego

Gardias odniosła się również do kwestii dodatków covidowych.

- Oczywiście są luki rozporządzeniu ministra zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie dodatków covidowych po to tylko, żeby nie wiadomo było komu dać naprawdę. W jednym ze szpitali lekarze anestezjolodzy dostali dodatek covidowej, natomiast te pielęgniarki, które z tymi lekarzami pracują nie otrzymały dodatku covidowego - podała. 

Wskazała, że nawet jak środki z rządu docierają do placówek ochrony, to pracodawcy nie zawsze dokładnie wiedzą komu je dać, ponieważ są luki w rozporządzeniu.

- Jak była ustawa, która regulowała dodatki covidowe, to rząd się szybciutko z tego wycofał, bo było jasne, kto ma te środki otrzymać. W bardzo wielu szpitalach w Polsce nie ma tych dodatków wypłacanych tak jak się należy, ciągle brakuje jakiegoś zapisu nowego w rozporządzeniu - podsumowała w TVN24 przewodnicząca Forum Związków Zawodowych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum