I kolejny alarm: co z programem terapeutycznym dla pacjentów z AMD?

Autor: SA/Rynek Zdrowia • • 13 stycznia 2010 06:40

Jeszcze nie przebrzmiały echa zamieszania wokół chemioterapii niestandardowej, a pacjenci, znów alarmują. Tym razem w sprawie leczenia AMD. W ubiegłym roku było ono możliwe za zgodą płatnika i w ramach JGP. W 2010 r. miał ruszyć program terapeutyczny.

Na razie jednak, jak informuje NFZ, leczenie będzie możliwe jedynie na ubiegłorocznych zasadach. Powód? Zabrakło stosownego rozporządzenia ministra zdrowia.

Do czasu wprowadzenia nowych regulacji, umożliwiających finansowanie leczenia wysiękowej postaci zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem (AMD), podaje w komunikacie NFZ, rozliczanie leczenia z zastosowaniem iniekcji doszklistkowych możliwe jest:

   1. w grupie B98 Leczenie zachowawcze okulistyczne z katalogu JGP, stanowiącego  załącznik nr 1 do zarządzenia nr 69/2009/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 3 listopada 2009 r. w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju: leczenie szpitalne;

   2. w ramach świadczenia 5.52.01.0001363 Rozliczenie za zgodą płatnika z katalogu 1b, stanowiącego załącznik nr 2 do zarządzenia nr 69/2009/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 3 listopada 2009 r. w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju: leczenie szpitalne.

Dostępne jest zatem, w ramach Jednorodnych Grup Pacjentów, leczenie wysiękowej postaci AMD werteporfiną przy zastosowaniu terapii fotodynamicznej.  Natomiast finansowanie leczenia mokrej postaci AMD z zastosowaniem iniekcji doszklistkowych możliwe jest jako świadczenie za zgodą płatnika.

Program terapeutyczny: miał być...
Od 2010 roku leczenie lucentisem wysiękowej postaci zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem (AMD) miało być finansowane w ramach programu terapeutycznego. Minister zdrowia może zakwalifikować leczenie do świadczeń gwarantowanych i wpisać na stosowną listę po uzyskaniu rekomendacji prezesa AOTM. Agencja rekomendacje wydała. Leczenie lucentisem nie trafiło jednak na listę programów terapeutycznych, wprowadzanych resortowymi rozporządzeniami. Nie pojawiło się ono również w żadnym innym katalogu świadczeń. Zniknęło po prostu z zarządzeń NFZ.

Alarm podnieśli zagrożeni ślepotą pacjenci. Problem polega bowiem na tym, że iniekcje doszklistkowe stosowane przy wysiękowej postaci AMD muszą być wykonywane trzykrotnie w półrocznych odstępach czasu. Jeśli ktoś podjął leczenie w ubiegłym roku, musi je kontynuować także w bieżącym.

Ministerstwo obiecuje, że rozporządzenie w tej sprawie wkrótce się ukaże. NFZ twierdzi, że na nie czeka. Ale Piotr Olechno, rzecznik resortu zdrowia, w sprawie finansowania wysiekowego AMD odsyła do NFZ...

Leczenie kosztowne, ale tańsze od ślepoty
O objęcie leczenia doszklistkowego AMD programem terapeutycznym walczyli specjaliści.

– Do niedawna w przypadku plamki o typie wysiękowym, prowadzącym do ślepoty, nie było leczenia w ogóle – mówi  Rynkowi Zdrowia prof. Jerzy Szaflik, krajowy konsultant w dziedzinie okulistyki.

Obecnie taka możliwość istnieje, ale, jak wyjaśnia prof. Szaflik, w Polsce jest zarejestrowany jeden lek, lucentis  (ranibizumab) stabilizujący proces choroby i poprawiający ostrość wzroku. Jest fragmentem przeciwciała monoklonalnego, opracowanym specyficznie do leczenia choroby oczu, blokującym biologicznie aktywne formy naczyniowego czynnika wzrostu A (VEGF-A), cząsteczki, która uważana jest za podstawową przyczynę rozwoju AMD.

Decyzja o leczeniu pacjenta tym lekiem, dostępnym jedynie za zgoda płatnika, oznacza jednak, że placówka medyczna musi z własnego budżetu, czyli w ramach wcześniej przyznanego kontraktu z NFZ, wygospodarować środki finansowe.

– Zamiast dwóch i pół operacji zaćmy możemy wykonać jeden zastrzyk – podsumowuje  profesor Szaflik.

Jerzy Szaflik przyznaje, że doszklistkowe leczenie AMD lucentisem jest kosztowne: jedno podanie leku, to 3,5 tys. zł, potrzebne są przy tym trzy iniekcje. Wystarczy jednak przyjrzeć się efektom leczenia, by stwierdzić, że terapia jest w ostatecznym rozrachunku ekonomicznie opłacalna. Pacjent może samodzielnie funkcjonować i zachowuje zdolność do pracy, nie staje się zatem obciążeniem dla społeczeństwa.

Większość przypadków zachorowań na zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem to postać sucha, która tylko w niektórych przypadkach powoduje znaczną utratę widzenia, ale u ok. 15 proc. chorych może się przekształcić w wysiękowe, czyli neowaskularne AMD, które w 90 proc. przypadków prowadzi do utraty wzroku. Specjaliści szacują, że w Polsce liczba nowych przypadków neowaskularnego AMD wynosi ponad 20.000 rocznie.

Jeżeli przyjąć wszystkich chorych na AMD jako 100 proc., to forma wysiękowa stanowi 10 proc. całości. W grę wchodzi zatem leczenie lucentisem kilku tysięcy osób.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum