Gorzów Wlkp.: konflikt dyrekcji szpitala z chirurgami przybiera na sile

Autor: JJ/Rynek Zdrowia • • 12 lutego 2019 12:55

W poniedziałek (11 lutego) odbyła się nadzwyczajna sesja Sejmiku Województwa Lubuskiego, na której omawiano m.in. sytuację w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp. Radni pytali marszałek Elżbietę Annę Polak oraz Jerzego Ostroucha, prezesa szpitala, m.in. o funkcjonowanie oddziału chirurgicznego, z uwagi na odejścia lekarzy chirurgów do innych placówek.

Gorzów Wlkp.: konflikt dyrekcji szpitala z chirurgami przybiera na sile
Placówka ma problemy z kosztami funkcjonowania oddziału chirurgicznego, ale nie ma żadnego zagrożenia dla funkcjonowania oddziału - zapewnia prezes szpitala. Fot. Fotolia

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach z pracy na oddziale zrezygnowało kilku lekarzy, a ordynator chirurgii złożył rezygnację i poszedł na zwolnienie lekarskie. Na początku lutego szpital wstrzymał planowe operacje oraz przyjęcia na chirurgii ogólnej i onkologicznej.

Czytaj więcej: Gorzów Wielkopolski: operacje wstrzymane do czasu... wyzdrowienia lekarzy

Odpowiadając na pytania radnych Jerzy Ostrouch przyznał, że placówka ma problemy z kosztami funkcjonowania oddziału chirurgicznego, ale nie ma żadnego zagrożenia dla funkcjonowania oddziału. Przekonywał, że wykonywane są zabiegi planowe i mimo absencji lekarzy, dyrekcja placówki stara się utrzymać sprawność działania oddziału. Dodał także, że kłopoty z lekarzami to pochodna ich żądań płacowych, które sięgają 50 tys. zł.

W odpowiedzi na słowa prezesa szpitalnej spółki lekarze opublikowali oświadczenie (dokument opublikowany został na stronie radia Zachód - zachod.pl), w którym m.in. zarzucają kłamstwo informacjom dotyczącym sytuacji na oddziale chirurgii, a podanym przez prezesa w trakcie posiedzenia sesji sejmiku.

W oświadczeniu czytamy: ''Oczekujemy rzetelnego wysłuchania obu stron konfliktu i sprawdzenia na jakich podstawach prezes szpitala podał sumę 50 tys. zł - uważamy, że jest to chęć zszokowania opinii publicznej taką kwotą licząc na brak reakcji z naszej strony''.

"Obecna sytuacja w Oddziale jest bardzo zła i wynika ze złej woli, braku konstruktywnych rozmów zarządu z zespołem lekarskim. Notoryczny był brak reakcji na zgłaszane od wielu miesięcy problemy z dostępem do bloku operacyjnego, ograniczania przyjęć planowych i konieczności przesuwania terminów operacji. Problem przyjęć w trybie administracyjnym pacjentów niewymagających operacji i pobytu w oddziale chirurgii z powodu braku miejsc na innych oddziałach i konieczność hospitalizacji pacjentów na korytarzu! Mimo zgłaszania nieprawidłowości były one zawsze bagatelizowane przez zarząd szpitala'' - napisali lekarze, przedstawiając obszernie w liście sytuację panujące na gorzowskiej chirurgii.

Jak powiedziała Rynkowi Zdrowia Agnieszka Wiśniewska, rzecznik prasowy szpitala, trudno się jej odnieść do słów zawartych w piśmie lekarzy i nie chce ich komentować. Jak tłumaczy, nie uczestniczy bezpośrednio w rozmowach dyrekcji placówki z lekarzami.

Jeszcze w poniedziałek (11 lutego) rzecznik zapowiadała, że do końca tygodnia oddział chirurgii zacznie przeprowadzać operacje planowe.

- Niedawno zostało zatrudnionych na oddziale trzech nowych lekarzy w trybie dyżurowym i przeprowadzono już dwa zabiegi planowe - powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl Agnieszka Wiśniewska.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum