Gorzów Wielkopolski: zmniejszyła zadłużenie i utraciła zaufanie marszałka

Autor: Gazeta Wyborcza, BE, Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia • • 19 listopada 2008 09:58

Wanda Szumna, jako dyrektor, miała wyprowadzić Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlk. na prostą. Stanowisko objęła 26 kwietnia 2007 r. A wczoraj, 18 listopada je straciła, wraz z zaufaniem marszałka lubuskiego. Nowym dyrektorem, na kontrakcie menadżerskim, został dotychczasowy Andrzej Szmit

Szmit ma zadanie jedno, ale równie ciężkie do wykonania, jak kilku jego poprzedników. Gorzowski szpital, synonim rekordowego zadłużenia, co prawda nie ma już 330 mln zł długu, a „jedynie” ok. 220 mln. Szmit ma zmniejszyć wymiar wierzytelności.

Wanda Szumna w sierpniu 2007 r. rozpoczęła realizację programu naprawczego, zaakceptowanego przez organ założycielski. Przetarg wyłonił twórcę programu. Została nim firma .Deloitte Business Consulting. W dniu, w którym Szumna zasiadła w dyrektorskim gabinecie, łączne zadłużenie jednostki, którą odważyła się kierować, wynosiło circa 310 mln zł (przeliczając na dolary, to nie wiele mniej niż Kuba wydaje rocznie na import żywności z USA). Osiemdziesiąt procent tej gigantycznej sumy stanowiły zobowiązania wymagalne.

Po 14 miesiącach dyrektorowania Wandy Szumnej zadłużenie Szpitala Wojewódzkiego wynosiło circa 230 milionów, z czego zobowiązania krótkoterminowe wynosiły (tylko albo aż) 30 procent. Placówka odzyskała płynność finansową. Dlaczego więc marszałek „utracił zaufanie”?
Wicemarszałek Elżbieta Polak wyjaśnia, że to efekt działań NIK. Jej inspektorzy „wykryli szereg nieprawidłowości w codziennym zarządzaniu szpitalem”. W protokole pokontrolnym Izba zarzuciła dyrektor Szumnej, między innymi, „kreatywną księgowość, niezgodną z ustawą o rachunkowości, celowo ukierunkowaną na dobry wynik finansowy, którego szpital nie uzyskiwał”. Kontrolerzy stwierdzili też, że w placówce nie było audytu wewnętrznego oraz nieprzestrzegano ustawy o zamówieniach publicznych.

Wanda Szumna uważa raport NIK za nierzetelny i oparty na niepełnych danych. Twierdzi do jej odwołania doszło z przyczyn politycznych. Tajemnicą poliszynela jest, że powołana przez marszałka dyrektor była w nienajlepszych relacjach z organem założycielskim. Szumna forsowała koncepcję sprzedaży zbędnych gruntów szpitalnych i przekazania zarobionych w ten sposób pieniędzy przez zarząd województwa na konto Szpitala Wojewódzkiego. Jej zdaniem, przy odpowiedniej woli politycznej, byłoby to możliwe. Organ jednak nie podzielał słuszności tego rozwiązania.

– Zostałam pozbawiona prawa do obrony przez NIK, bo protokół się ukazał w momencie, kiedy jeszcze nie był ostateczny. Mam prawo wnieść zastrzeżenia do tego protokołu – powiedziała b. dyrektor portalowi rynekzdrowia.pl. – Kontroler używa w raporcie pojęcia „dane deklarowane”, opierając je na podstawie rozmów ze mną i pracownikami szpitala. W ogóle nie przejrzał i nie przeanalizował dokumentów.

- Jaka jest zatem autentyczność i wartość takiego protokołu? Będę się bronić przed zarzutami NIK, bo są nieprawdziwe. Już złożyliśmy zastrzeżenia co do tego protokołu, mam nadzieję, że zostaną wyjaśnione. Politycy wykorzystali mnie do tego, by wyciągnąć szpital z największego bałaganu, a teraz, gdy już nie jestem im potrzebna, to mnie wyrzucają. Stałam się niewygodna, nie mam zaplecza politycznego. Niektórzy nie mogą też przeboleć, że udało nam się wyprowadzać szpital z problemów... - dodaje Wanda Szumna.

Nowy dyrektor, Andrzej Szmit zapowiedział redukcję kosztów i restrukturyzację zatrudnienia – w działach administracyjnych szpitala. Stwierdził też, że nastał czas, by „ wreszcie posłuchać o sukcesach szpitala”.

Z Andrzejem Szmitem zostanie zawarty kontrakt na czas określony. Zarząd Województwa Lubuskiego zamierza ogłosić konkurs na stanowisko dyrektora gorzowskiego szpitala.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum