Gorzów Wielkopolski: rada społeczna szpitala odwołana

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 19 września 2012 15:13

Zarząd województwa lubuskiego odwołał ośmiu spośród dziewięciu członków rady społecznej Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim. Do odwołania doszło na wniosek dyrektora lecznicy, według którego rada była niekompetentna.

Zarząd województwa jest właścicielem szpitala. W radzie społecznej, która jest ciałem opiniotwórczo-doradczym, zasiadało dziewięć osób - przedstawiciel marszałka województwa, wojewody oraz siedem osób powołanych przez sejmik wojewódzki. 

Zarząd województwa odwołał ośmiu z dziewięciu członków rady. - Wyjaśniamy, czy procedura odwołania członków rady przez zarząd województwa była właściwa - powiedziała Halina Kunicka, którą do rady społecznej oddelegował wojewoda; jako jedyna nie została odwołana. 

Jak poinformował w środę (19 września) Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze, dyrektor szpitala Marek Twardowski dwukrotnie wnioskował do zarządu o odwołanie rady społecznej, ponieważ nie widział możliwości dalszej współpracy z nią. Był zbulwersowany jej niekompetencją.

- Do 31 maja br., zanim objąłem stanowisko dyrektora, rada społeczna tego najbardziej zadłużonego szpitala w Polsce spotkała się pięć razy. W ramach swojej działalności zaakceptowała m.in. plan finansowy, w którym zawyżono przychody o 10 mln zł, wpisano tam sztucznie nadwykonania, po to, by niepotrzebnie kreować wydatki - powiedział Twardowski. 

Jak dodał, "jeszcze na dzień przed podjęciem przez niego pracy rada społeczna zaakceptowała wydatki w kwocie 625 tys. zł, które nie zostały do dziś zrealizowane, bo nie były niezbędne, a szpital funkcjonuje normalnie". 

Kunicka zaznaczyła, że współpraca z poprzednimi dyrektorami układała się dobrze. - Szpital ma dług od 2003 roku i wiemy doskonale, że należy go oddłużyć. Ale dla obecnego dyrektora nasze pytania, co będzie ze szpitalem, gdy nie uda się pozyskać pieniędzy na jego ratowanie, jak również oczekiwania na sprawozdania z bieżącej sytuacji szpitala, mogły być niewygodne, dlatego wnioskował o odwołanie rady - dodała. 

Twardowski odniósł się też do apelu radnych miejskich PO, którzy zwrócili się do zarządu województwa z wnioskiem o odwołanie dyrektora. 

W liście wysłanym do marszałek województwa Elżbiety Polak radni PO napisali m.in.: "Odwoływanie planowych zabiegów, ograniczanie działalności szpitalnych oddziałów, zwalnianie lekarzy specjalistów, ograniczanie informacji o działalności i zamierzeniach kierownictwa szpitala, to tylko niektóre z decyzji dyrektora budzące nasze obawy o prawidłowe funkcjonowanie opieki zdrowotnej".

- Szpital jest marszałkowski, a nie polityczny. Dlatego politycy żadnej opcji nie będą mieli na niego wpływu. Mam zapisane w kontrakcie przekształcenie go w spółkę i wypełnianie zaleceń NIK oraz Urzędu Marszałkowskiego z kontroli ubiegłorocznej i tegorocznej i to zrobię - zaznaczył dyrektor. 

W odpowiedzi na pismo klubu radnych PO marszałek napisała, że "dyrektor Marek Twardowski konsekwentnie i z pełną determinacją realizuje zalecenia pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli oraz realizuje zadania wyznaczone mu przez Zarząd Województwa Lubuskiego". Zarząd ma plany przekształcenia gorzowskiego szpitala w spółkę prawa handlowego. Obecnie zadłużenie lecznicy sięga ok. 260 mln zł. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum