Geriatria w sieci szpitali: nadal jest wiele wątpliwości

Autor: DK/Rynek Zdrowia • • 25 kwietnia 2017 05:43

Ustawa o tzw. sieci szpitali już podpisana przez prezydenta, a geriatrzy i zarządzający szpitalami oraz oddziałami geriatrycznymi wciąż nie mają pewności, jak będzie wyglądało funkcjonowanie i finansowanie geriatrii w nowych realiach.

Geriatria w sieci szpitali: nadal jest wiele wątpliwości
Geriatria w sieci szpitali: nadal jest wiele wątpliwości. Fot. Fotolia

- Mimo opublikowanego 24 lutego br. na stronie Ministerstwa Zdrowia oświadczenia, że geriatria jest niezagrożona, my tej pewności nie mamy - podkreśla prof. Tomasz Kostka, konsultant krajowy.

Wtedy właśnie, z powodu wielu medialnych publikacji nt. braku finansowania i niepewnej przyszłości geriatrii, resort zdrowia zapowiedział zdecydowanie, że po wprowadzeniu sieci szpitali geriatria nadal będzie finansowana.

Geriatria odrębnie lub z interną
Według ministerstwa, świadczenia z zakresu geriatrii będą mogły być realizowane w ramach systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (PSZ), przez szpitale III stopnia i szpitale ogólnopolskie.

Co więcej, "szpitale zakwalifikowane do poziomu szpitali I lub II stopnia, udzielające świadczeń w ramach profilu choroby wewnętrzne, będą mogły w ramach PSZ udzielać również świadczeń z zakresu geriatrii".

Resort podkreśla przy tym, że nie będzie to uwarunkowane zmianami organizacyjnymi, polegającymi na włączaniu dotychczas samodzielnie funkcjonujących oddziałów geriatrycznych do interny.

A jak będzie wyglądała kwestia pieniędzy na geriatrię? Nie będzie oddzielnego finansowania, ale przy kalkulacji ryczałtu dla szpitali na oddziały wewnętrzne będą brane pod uwagę również uprzednie kwoty przeznaczone na świadczenia geriatryczne.

- Problem w tym, że wszystkie te informacje zawieszone na stronie Ministerstwa Zdrowia nie są zawarte w ustawie o sieci szpitali - podkreśla Jarosław Derejczyk, dyrektor Szpitala Geriatrycznego w Katowicach.

W projekcie wymienione są dziesiątki specjalności, których posiadanie umożliwia szpitalom wejście do sieci i otrzymanie ryczałtu na leczenie. Geriatria nie jest w nim wspomniana ani razu. Stąd potrzebne były deklaracje resortu, że geriatria nie ma się czego obawiać.

Jaka rola geriatrii w systemie?
Zamieszanie pogłębiają przy tym wypowiedzi ministra zdrowia z marca br., który stwierdził na posiedzeniu Sejmu, że "oddziały geriatryczne w zasadzie nie są potrzebne", a na komisji zdrowia powiedział jeszcze, że "szpital w Katowicach jest wyjątkiem, dla którego nie należy zmieniać całego systemu".

- To jedyny w Polsce szpital geriatryczny, więc mamy taką nadzieję, że nie będzie zlikwidowany. W tym sensie, że będzie dostawał dofinansowanie jako placówka ogólnopolska - ale tu też nie mamy stuprocentowej pewności - mówi prof. Tomasz Kostka.

Konsultant krajowy wyjaśnia, że w jego rozumieniu oświadczenia resortu wskazują, że kliniki geriatrii i oddziały w szpitalach referencyjnym III stopnia mają pozostać.

- Mamy nadzieję, że w szpitalach I i II stopnia również zostanie geriatria, tylko będzie finansowana tak jak oddziały internistyczne plus za Całościową Ocenę Geriatryczną, która tak naprawdę niewiele kosztuje. Natomiast jak to wyjdzie w praniu, to się dopiero okaże - stwierdza.

Dodatkowo minister zdrowia powtarza od dawna, że jego zdaniem geriatra powinien być jedynie konsultantem w szpitalu.

- My mówimy, że owszem, powinien być, bo tak jest wszędzie.Natomiast oprócz tego powinny też funkcjonować oddziały geriatryczne, tak jak jest w całym cywilizowanym świecie - odpowiada prof. Tomasz Kostka.

Dyrektor Jarosław Derejczyk również uważa, że konsultowanie w poradni nie jest tożsame z pracą z pacjentem w oddziale.

- Trafiający na oddział geriatryczny pacjent często jest po interwencji na ostrym oddziale internistycznym, gdzie został zaopatrzony i w ciągu tych kilku dni otrzymał podstawowe leczenie, ale podniesienie jego zdolności funkcjonalnej wymaga jednak trochę głębszej analizy neuropsychologicznej, trochę większego zakresu rehabilitacji, eliminacji niepotrzebnych leków. To właśnie otrzymują pacjenci na oddziałach geriatrycznych - opisuje.

Podsumowując, eksperci podkreślają, że liczne badania wskazują, że oddziały geriatryczne są przydatne. Mają też określone miejsce w systemie, bo dają oszczędności poprzez mniejszą ilość rehospitalizacji.

Lokalne konsekwencje
Natomiast sprzeczne komunikaty resortu i ministra zdrowia nt. geriatrii skutkują niepewnością dotyczącą funkcjonowania tych oddziałów, szczególnie w mniejszych placówkach, zaliczonych do szpitali I i II stopnia.

- Jednostki zakwalifikowane do tych właśnie poziomów będą mogły rozliczać usługi geriatryczne w zakresie chorób wewnętrznych. Oddziały geriatryczne nie muszą tracić jednak samodzielności organizacyjnej. Decyzję o ich pozostawieniu bądź likwidacji i włączeniu do oddziałów internistycznych będą podejmować kierownicy jednostek - wyjaśnia Józef Budka, dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Wadowicach.

Scenariusz likwidacji i włączenia do interny może zostać zrealizowany właśnie wadowickim szpitalu, co negatywnie odbiłoby się na starszych pacjentach i byłoby dotkliwą stratą dla geriatrii w regionie.

- Oddział w Wadowicach zapełnił białą plamę opieki geriatrycznej - po prostu w tej okolicy nie było nic. Byłoby dobrze, gdyby decydentom zależało, aby oddziały geriatryczne przetrwały wprowadzoną reformę - wskazuje dyrektor Jarosław Derejczyk.

Różne scenariusze
Oddział geriatryczny w ZZOZ w Wadowicach funkcjonuje od roku 2012 zwiększając w każdym kolejnym roku liczbę hospitalizowanych pacjentów. W 2016 roku było ich 1158. Na oddziale jest 31 łóżek; oddział osiąga blisko 30 proc. poziom nadwykonań, z czego NFZ płaci 40 proc.

- Na razie sytuacja oddziału geriatrycznego nie ulega jednak zmianie. ZZOZ w Wadowicach oczekuje na przepisy wykonawcze ministra zdrowia dotyczące sieci szpitali i po ich ogłoszeniu podejmie wiążące decyzje - zapowiada dyrektor Budka.

Utrata samodzielności finansowej oddziału geriatrycznego siłą rzeczy będzie oznaczała zmiany. Jak to będzie wyglądać w praktyce - nie wiadomo.

- Na przykładzie ZZOZ w Wadowicach możemy jednak stwierdzić, że jednostki, które zdecydują się na likwidację geriatrii i nie zwiększą ilości łóżek internistycznych, mogą mieć problem organizacyjny ze zwiększoną liczbą pacjentów przyjmowanych na internę. Biorąc pod uwagę tryb przyjęć pacjentów do oddziałów może zwiększyć się kolejka pacjentów geriatrycznych oczekujących na przyjęcie planowe - zaznacza dyrektor wadowickiego szpitala.

Dyrekcja ZZOZ w Wadowicach, jak się wydaje, jest przygotowana na różne scenariusze. Szpital od marca 2017 roku powiększył jeden z oddziałów wewnętrznych o 21 łóżek, które mogą zostać przeznaczone dla pacjentów geriatrycznych. Stan łóżek internistycznych w szpitalu wynosi więc obecnie 99.

- Oddział geriatryczny dysponuje obecnie 31 łóżkami, jednakże w 2012 roku, kiedy oddział został utworzony, posiadał 21 łóżek i taka ilość została wówczas zgłoszona do konkursu MOW NFZ, w wyniku którego ZZOZ w Wadowicach otrzymał kontrakt - opisuje dyrektor Budka.

Tak więc w chwili ewentualnego połączenia oddziałów i likwidacji oddziału geriatrycznego, ZZOZ w Wadowicach powróci do stanu pierwotnego, z łączną ilością 99 łóżek dla pacjentów internistycznych i geriatrycznych.

Inne szpitale I i II poziomu również powinny przygotować plan dla swoich oddziałów geriatrycznych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum