Gdańsk: chcą zawiesić działalność oddziału kardiologii

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 05 lipca 2011 10:19

Szpital Studencki w Gdańsku nie jest w stanie dłużej utrzymywać kardiologii, która nie ma kontraktu z NFZ. Straty lecznicy rosną. Dlatego dyrekcja wystąpiła z wnioskiem do wojewody o zawieszenie działalności oddziału. Nad podobnym rozwiązaniem zastanawia się Pomorskie Centrum Traumatologii.

Gdańsk: chcą zawiesić działalność oddziału kardiologii

- 1 lipca złożyliśmy wniosek do wojewody pomorskiego o zawieszenie działalności kardiologii na pół roku. Powołaliśmy się na ustawę o działalności leczniczej. Jednocześnie wysłaliśmy powiadomienie do departamentu zdrowia Urzędu Marszałkowskiego - powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Jarosław Litwin, dyrektor ZOZ dla Szkół Wyższych w Gdańsku (Szpital Studencki).

Zgodnie z nową ustawą o działalności leczniczej odpowiedź wojewody ma być podjęta w ciągu 30 dni. Jeśli wojewoda nie zajmie stanowiska, oznaczać to będzie zgodę na zawieszenie działalności medycznej.

Decyzja wojewody ma być poprzedzono konsultacją z NFZ. Dyrektor Litwin liczy, że płatnik będzie musiał zająć konkretne stanowisko na temat tego, czy zapłaci kardiologii za nadwykonania. Za pierwsze półrocze wynoszą one ok. pół mln zł.

Dzięki wnioskowi szpital będzie wiedział na czym stoi. Planowane jest jego przekształcenie w spółkę prawa handlowego, co wymaga rozwiązania problemów finansowych. W związku z tymi planami dyrekcja chciałaby rozwijać działalność leczniczą placówki, a nie ograniczać ją.

Przypomnijmy, że problemy z finansowaniem kardiologii w Trójmieście miały swój początek w ubiegłym roku, gdy kontrakty dostały ośrodki powiatowe. Ponadto NFZ zakupił dużo świadczeń w zakresie kardiologii inwazyjnej, a mało w kardiologii zachowawczej.

Jak informuje Dziennik Bałtycki, dostęp pacjentów kardiologicznych do leczenia szpitalnego jest coraz trudniejszy. Z powodu utraty kontraktów przez Szpital Studencki i Pomorskie Centrum Traumatologii oraz ograniczenie finansowania kardiologii w Szpitalu Morskim w Gdyni Redłowie, potrzeby zdrowotne chorych z niewydolnością serca zaspokajane są w zaledwie 15-20 procentach.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum