Daniel Kuropaś/Rynek Zdrowia | 07-03-2019 21:50

Gadomski: nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie systemu bez podmiotów niepublicznych

Dzisiaj system opieki zdrowotnej nie jest w stanie funkcjonować bez podmiotów niepublicznych. Nie spełniły się czarne scenariusze przed wprowadzeniem sieci szpitali, że teraz podmioty prywatne to już w ogóle nie będą miały miejsca na polskim rynku - powiedział w czwartek (7 marca) Sławomir Gadomski, wiceminister zdrowia na IV Kongresie Wyzwań Zdrowotnych.

Sławomir Gadomski, wiceminister zdrowia. Fot. PTWP

Przedstawiciel resortu wskazał podczas sesji „Wkład niepublicznej medycyny w budowanie bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków” na podstawową opiekę czy ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, która jest zdominowana przez podmioty niepubliczne, realizujące większość świadczeń za środki publiczne. Mimo to dalej są to ośrodki niepubliczne.

- Dzisiaj bez tych podmiotów de facto nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić peozetu czy AOS. To jest w pewnym sensie zapewnienie bezpieczeństwa i pewnej równowagi tego systemu - powiedział wiceminister.

Nieco inaczej jest w lecznictwie szpitalnym, w którym wprowadzenie sieci wprowadziło niepewność i okres zawieszenia. - Chyba jednak ten okres się skończył. Nawet odnosząc się do inwestycji w sektorze, wydaje się, że dzisiaj inwestorzy prywatni może z nieco większą nadzieją i bezpieczeństwem patrzą w przyszłość - ocenia Sławomir Gadomski.

Jego zdaniem, jeśli chodzi o wyzwania systemowe, które dotyczą też podmiotów niepublicznych, to powinniśmy zacząć od podstaw, czyli od wyceny procedur.

- Ogrom problemów związanych z pewną nierównowagą, wybieraniem świadczeń, nierównym dostępem, kolejkami, jest jednak spowodowany wyceną świadczeń, która w wielu obszarach jest nieadekwatna - wskazuje wiceminister.

Aby np. wykorzystać potencjał sieci szpitali, trzeba uregulować kwestię wyceny. - Dopóki za wprowadzeniem sieci szpitali nie pójdzie różna wycena na poszczególnych poziomach referencyjnych, to wdrożenie sieci szpitali nigdy nie będzie pełne i nigdy nie odda zmian systemowych, które leżały u podstaw tej zmiany - przekonuje Sławomir Gadomski.

Jak wskazuje, fundamentem do zmian była chęć przeniesienia akcentu z lecznictwa szpitalnego na AOS. Dzisiaj ten efekt nie został jednak osiągnięty w takim stopniu w jakim to oczekiwano.

- Dlatego powinniśmy  zastanowić się, jak ambulatoryjna opieka powinna być poukładana i czy faktycznie zależy nam dalej na tym, żeby była „zasieciowana”. A może szpitale sieciowe powinny jednak mieć AOS wyodrębniony i kontraktowany na równych zasadach jak podmioty, które nie są w sieci - zastanawia się podsekretarz stanu.

 Sławomir Gadomski podkreśla, że dopóki nie mamy jeszcze ukształtowanych rejestrów, powinniśmy też więcej patrzeć na jakość, tak naprawdę mierzoną nogami pacjentów. To pacjenci dzisiaj wybierają ośrodki, które są jakościowo dobre, co widać w szczególności w bardzo nierównomiernych kolejkach do poszczególnych placówek.

- Dla ośrodków o wysokiej jakości, które są chętniej wybierane przez pacjenta, alokacja środków powinna być bardziej elastyczna a płatnik powinien znacznie szybciej reagować na takie sytuacje - postuluje.