Fiałek ostro o publicznej ochronie zdrowia: "system zdycha, utrzymywanie go powinno być karane" Bartosz Fiałek z Zarządu Krajowego OZZL Fot. Archiwum

Wbrew propagandzie sukcesu, polski publiczny system opieki zdrowotnej zdycha. Film, który nagrała dziewczyna leżąca w krotoszyńskim szpitalu, obnaża całą prawdę o jakości polskiej ochrony zdrowia. Nawet, jeżeli jest zmanipulowany (w co nie wierzę), to i tak przedstawia faktyczne problemy pacjentów i pracowników - twierdzi Bartosz Fiałek, lekarz z zarządu krajowego OZZL.

Fiałek odnosi się do bardzo popularnego w internecie filmu, który zamieściła pacjentka z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, Anna Morawska. Po powrocie z USA i Włoch trafiła do Szpitala Powiatowego w Krotoszynie. Na nagraniu w mediach społecznościowych podzieliła się swoimi spostrzeżeniami w kontekście płynących oficjalnie zapewnień o przygotowaniu polskiej ochrony zdrowia na epidemię.

Więcej: Pacjentka szpitala w Krotoszynie: koronawirus po godz. 15 ma wolne, spędza czas z rodziną

Film pacjentki z Krotoszyna zamieszczony na Facebooku 29 lutego do 3 marca wyświetlony został ponad 5,5 mln razy.

Fiałek komentuje (także na Facebooku), że lekarze wpadli w wir procedur narzuconych z góry, które miały pracę ułatwiać, a rzeczywiście ją utrudniają. Przypomina, że kobieta na ocenę badania jej próbki biologicznej czekała ponad 8o godzin. "W Chinach wynik otrzymujemy po 3 godzinach, w Polsce - niby - po 6. Zasada twój pacjent - twój problem jest jedną z koronnych w Polsce" - pisze Fiałek.

Przypomina "przy okazji" sytuację z czasów, gdy sam pełnił dyżur medyczny w izbie przyjęć "małego szpitala w Bydgoszczy".

"Przyjeżdża karetka ze starszym pacjentem z nadciśnieniem tętniczym. Ponadto ból brzucha. Badam całościowo, dochodzę do badania jamy brzusznej, a tam... wielki, pulsujący, wyczuwalny przez powłoki brzuszne guz. (...) W szpitalu, w którym pracuję w tamtym momencie, nie ma diagnostyki obrazowej USG. Diagnostyka RTG dostępna po wezwaniu technika, który przyjedzie w przeciągu godziny. Wzywam" - pisze Bartosz Fiałek

"Po wstępnym ustabilizowaniu stanu chorego zaczynam szukać dla niego docelowego miejsca. Chirurgia naczyniowa. Pierwsza odmawia, druga nie ma miejsc. Dyspozytornia nie wie. Co robię? Dzwonię do Centrum Zarządzania Kryzysowego. Pytam, gdzie jest najbliższe miejsce w oddziale chirurgii naczyniowej, ponieważ moje możliwości pomocy temu pacjentowi się skończyły. Nie wie. Po co pan tam, kur.., siedzi w takim razie? - Nie wiem, mamy weekend (była sobota), zadzwoni pan w poniedziałek. Odkładam słuchawkę" - opisuje zdarzenie. 

Konstatuje, że doskonale wie, co czują lekarze z krotoszyńskiego szpitala, którzy "dzwonią godzinami do szpitali o wyższej referencyjności i odbijają się od ściany (słuchawki)".

Według Fiałka "usilne utrzymywanie obecnego systemu opieki zdrowotnej przy życiu jest nieetyczne i powinno być karane". Stan ten porównuje do daremnej terapii, w której nierokującego pacjenta poddaje się intensywnemu leczeniu.  "Zamiast mu pomagać, męczymy go przed śmiercią" - kończy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.