Ekspert: analiza zdarzeń niepożądanych służy bezpieczeństwu pacjentów i personelu placówek

Autor: WOK, JW/Rynek Zdrowia • • 25 października 2020 16:50

- Czym, z perspektywy ubezpieczyciela, jest dzisiaj efektywne ograniczanie ryzyka medycznego w placówkach ochrony zdrowia? Na to pytanie odpowiada Piotr Daniluk, dyrektor ds. medycznych Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych Polski Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych.

Ekspert: analiza zdarzeń niepożądanych służy bezpieczeństwu pacjentów i personelu placówek
Piotr Daniluk, dyrektor ds. medycznych TUW PZUW FOT. Materiały prasowe

- Staramy się przekonywać personel podmiotów leczniczych, aby umiejętnie zarządzał zdarzeniami niepożądanymi. Bardzo ważne jest ich rejestrowanie, analizowanie, a następnie wyciąganie wniosków oraz tworzenie mechanizmów zabezpieczających przed powtarzaniem się takich zdarzeń w przyszłości. Jako jedyny ubezpieczyciel na polskim rynku prowadzimy szeroki program szkoleniowy skierowany do pracowników podmiotów leczniczych, mający na celu redukowanie ryzyka medycznego i podnoszenie poziomu bezpieczeństwa pacjentów - zaznacza dyrektor Piotr Daniluk.

Dodaje: - Program szkoleń dotyczy, między innymi: zarządzania zdarzeniami niepożądanymi, ich rejestrowania i analizowania, a także prowadzenia dokumentacji medycznej oraz komunikacji interpersonalnej. Prowadzimy też unikalny w skali kraju system szkoleń dla zespołów ginekologiczno-położniczych, realizowany w nowoczesnym symulatorze porodów (w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym - red.).

Piotr Daniluk przypomina, że TUW PZUW funkcjonuje w formule ubezpieczeń wzajemnych stosuje, w której - co do zasady - ubezpieczony jest zarazem członkiem towarzystwa ubezpieczeniowego. - Ta zasada wzajemności stymuluje placówki do aktywnego rejestrowania zdarzeń niepożądanych, ograniczania ryzyka medycznego i poprawiania bezpieczeństwa pacjenta - podkreśla.

Dodaje, że jednym z kluczowych elementów tzw. proaktywnej likwidacji szkód medycznych stosowanej przez TUW PZUW jest zdefiniowanie - wspólnie z podmiotem leczniczym - tzw. krótkiej listy zdarzeń niepożądanych krytycznych, czyli takich, które w większości prowadzą do odpowiedzialności odszkodowawczej.

- Jeśli zdarzenie zostało szybko zarejestrowane, docieramy do poszkodowanego pacjenta, lekarzy i zarządzającego szpitalem. Poznajemy opinie każdej strony. Kiedy mamy pewność, że zdarzenie objęte jest odpowiedzialnością z tytułu umowy OC, dążymy do możliwie szybkiego zawarcia ugody, żeby uniknąć pozwów i postępowań sądowych, które oprócz tego, że trwają latami, są bardzo trudnym doświadczeniem dla wszystkich stron - podsumowuje dyrektor Piotr Daniluk.

Wypowiedź zarejestrowana została podczas Internetowego XVI Forum Rynku Zdrowia (19-20 października 2020 r.).

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum