Newseria/Rynek Zdrowia | 23-09-2019 19:42

Eksperci: pieniędzy na ochronę zdrowia jest coraz więcej, ale trzeba je umiejętnie wydawać

Według danych Komisji Europejskiej i OECD Polska nadal odbiega od państw rozwiniętych pod względem nakładów na służbę zdrowia. Do 2024 roku te nakłady mają zrównać się ze średnią krajów OECD i wzrosnąć do 6 proc. krajowego PKB. Jednak potrzeby mogą okazać się większe.

Fot. PTWP

- Wzrost środków finansowych na system ochrony zdrowia widoczny jest już od kilku lat. W najbliższym czasie będziemy przeznaczali więcej na wzrost wynagrodzeń personelu, inwestycje w ochronie zdrowia, skumulowanie świadczeń i farmakoterapię, która jest skuteczna i poprawia sytuację pacjentów - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia.

 Jednak z drugiej strony społeczeństwo się starzeje, co oznacza więcej chorób przewlekłych i większe nakłady na opiekę długoterminową Poza tym w polskiej służbie zdrowia zaostrza się niedobór lekarzy i pielęgniarek. Jak ocenia wiceminister, finansowanie systemu wciąż jest w Polsce wyzwaniem.

- Cały czas mamy niezaspokojone potrzeby i coraz mniej personelu medycznego w każdej dziedzinie. Natomiast możemy zdecydowanie lepiej wykorzystać dostępny personel i przeskoczyć wiele państw szybciej, niż nam się to wydaje. Wiele zależy wyłącznie od naszej kreatywności, determinacji i wykorzystania tego personelu, który jest, chce pracować i dobrze zarabiać. Im lepiej go wykorzystamy, tym lepiej będzie można go wynagradzać - ocenia wiceminister Maciej Miłkowski, wypowiadając się dla Newserii.

Według statystyk OECD, w Polsce na 1 tys. mieszkańców przypada 2,4 lekarza przy średniej europejskiej na poziomie 3,8, co jest jednym z niższych wyników wśród państw europejskich. Z kolei według majowego raportu Manpower Group ("Niedobór talentów w służbie zdrowia") 72 proc. polskich szpitali potrzebuje pielęgniarek wszystkich specjalizacji, a 68 proc. szuka lekarzy.

Eksperci są zgodni, że obok wzrostu nakładów na służbę zdrowia potrzebne są jeszcze mechanizmy zwiększające ich efektywność.

- Regulator systemu, ale także płatnik, powinien być żywo zainteresowany i zaangażowany w podnoszenie kompetencji personelu zarządzającego. Bardzo ważne jest to, że nie powinniśmy się ograniczać wyłącznie do poziomu dyrektorów, liderów podmiotów leczniczych, ale pamiętać też o personelu operacyjnym, czyli osobach zajmujących się kodowaniem i rozliczaniem świadczeń, kontaktami z płatnikiem, prowadzeniem statystyk. Ze swojej perspektywy mogę powiedzieć, że dzisiaj to jest najsłabszym punktem w zarządzaniu podmiotami leczniczymi - mówi gen. dyw. prof. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

W racjonalizacji wydatków przeznaczanych na ochronę zdrowia pomocne mogą być technologie, które stwarzają możliwość budowania bezpiecznego i efektywnego środowiska opieki medycznej dla pacjenta.

- Można tu podać przykład brytyjskiego NHS-u, który stwierdził w swojej strategii, że musi inwestować w nowoczesne technologie, ponieważ one przynoszą konkretne oszczędności. Te wyliczono na poziomie 12,5 mld funtów rocznie, co stanowi około 10 proc. wydatków NHS-u. Okazuje się, że można nawet policzyć, jakie środki i w jaki sposób należy zainwestować, żeby uzyskać konkretny zwrot z nowoczesnych technologii czy rozwiązań cyfrowych bądź też sprzętowych - mówi Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji strategicznych w Philips Healthcare Polska.

Nowe technologie nie tylko umożliwiają generowanie oszczędności, lecz także optymalizują pracę lekarzy i personelu medycznego. Po pierwsze, odciążają ich od wykonywania czynności, które mogą być zautomatyzowane, po drugie, umożliwiają zdalne wykonywanie pewnych świadczeń, czyli np. opisywania obrazów diagnostycznych. Dlatego mogą się okazać odpowiedzią na deficyty kadrowe w służbie zdrowia. Co więcej, również pacjenci oczekują nowych technologii i cyfryzacji środowiska opieki medycznej.

- Bardzo konkretnie wyrażają to chociażby dane z raportu Future Health Index, w którym zbadanych zostało 15 różnych krajów, w tym Stany Zjednoczone, Niemcy, Holandia i po raz pierwszy w tym roku Polska. Ankieta pokazuje, że pacjenci chcą wchodzić w świat nowych technologii. Chcą, aby cyfrowe dane medyczne były dostępne zarówno dla nich, jak i dla personelu medycznego. Co ciekawe, Polacy są nawet bardziej otwarci na te nowe pomysły technologiczne niż inne narody - zaznacza Michał Kępowicz.