Eksperci: epidemiczne wytyczne dla placówek są niespójne i nadal niekompletne

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 czerwca 2020 17:32

Obecne priorytety w ochronie zdrowia to zapewnienie pacjentom bezpiecznego powrotu do placówek, wznowienie planowych zabiegów, jasne wytyczne dla poszczególnych dziedzin medycznych - uważają eksperci uczestniczący w dyskusji zorganizowanej przez Pracodawców RP nt. odmrażania systemu ochrony zdrowia.

Eksperci: epidemiczne wytyczne dla placówek są niespójne i nadal niekompletne
Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

- Jesteśmy na etapie odmrażania ochrony zdrowia i chcielibyśmy w pierwszym etapie przede wszystkim zachęcić wszystkich pacjentów, którzy odkładali planowe zabiegi, do tego, by zaufali organizatorom ochrony zdrowia (…), że są w stanie zadbać o ich bezpieczeństwo. By jednak korzystali i wykonywali te zabiegi, badania, które w tym najbardziej niepokojącym czasie były odkładane - mówił we wtorek (9 czerwca) Filip Nowak, zastępca prezesa NFZ ds. operacyjnych.

Również prezes Polskiej Federacji Szpitali, prof. Jarosław Fedorowski podkreślił, że szpitalom zależy przede wszystkim na stopniowym i bezpiecznym powrocie "do pełnej operacyjności", jak również na tym, by łagodzić nadmierny strach pacjentów, który pojawił się w czasie epidemii. - Strach jest rzeczą ludzką, ale nadmierny strach jest szkodliwy wśród naszych pacjentów - zauważył. Nowak zaapelował wręcz do pacjentów, by nie bali się wracać do leczenia, ponieważ efekt nieleczenia pewnych chorób może być dużo gorszy niż niebezpieczeństwo ewentualnego zarażenia. Jak zaznaczył dalej przezwyciężenie tego lęku pozwoli placówkom wracać do normalności, tym bardziej, że personel medyczny jest już na to gotowy.

- Teraz ten strach musimy zwyciężyć, choćby po to, by odmrozić ochronę zdrowia i udowodnić potencjalnym pacjentom, że jesteśmy już gotowi, mamy pretriaż, powszechne badania na obecność COVID-19, personel jest przebadany, przeszkolony, wie jak z nami postępować - wyjaśnił.

Równocześnie uczestnicy dyskusji zwrócili uwagę na to, że konieczne jest usystematyzowanie zaleceń dotyczących postępowania w ochronie zdrowia, które pojawiają się na różnych etapach trwania epidemii, ponieważ nie mają one charakteru spójnego i nadal są niekompletne, a to na etapie przywracania normalnej działalności placówkom z punktu widzenia organizacji pracy, ale także ze względów prawnych jest niezwykle istotną kwestią.

- Jest postulat środowiska szpitalnego, aby opracować nie tyle wytyczne, ale mechanizm, który spowoduje, że będą one zorganizowane i spływać będą w jedno miejsce - zaznaczył prof. Fedorowski, który zwrócił uwagę na to, że mogłyby być dostępne na stronach Głównego Inspektora Sanitarnego np. w jednolitym formacie.

Wiceminister zdrowia Józefa Szurek- Żelazko biorąca udział w dyskusji zwróciła uwagę na to, że dla resortu to było wyzwanie w czasie epidemii. - Przyjmuję te uwagi. Forma tych dokumentów jest różna (…) Być może zastanowimy się nad stworzeniem pewnego schematu, ale najważniejsze są treści merytoryczne - wyjaśniła. Zaznaczyła, że resort dopracowuje sam mechanizm zamieszczania informacji, które można znaleźć w specjalnej zakładce na stronach Ministerstwa Zdrowia. Przypomniała, że wytyczne krajowych konsultantów są za każdym razem konsultowane z sanepidem, instytutem zdrowia publicznego i konsultantem ds. chorób zakaźnych.

Ponadto wiceminister podała, że koszt walki z COVID-19 przekroczył już 571 mln zł. Równocześnie na wypłatę rekompensat dla pracowników medycznych, którzy ograniczyli swoją pracę do jednego miejsca pracy przeznaczono za pośrednictwem NFZ ponad 60 mln zł.

Przedstawiciele ochrony zdrowia dopytywali również o to, czy jest szansa na to, by finansowane były testy na wykrycie wirusa SARS-CoV-2 dla wszystkich pacjentów, którzy trafiają np. do szpitali. - W pewnych zabiegach można by się o to pokusić. Natomiast np. do kardiologa, dermatologa trudno byłoby sobie z tym poradzić nie tylko finansowo, ale też organizacyjnie i nie wydaje mi się, by było to uzasadnione - odpowiedział wiceprezes NFZ.

Podczas dyskusji poruszono też kwestię reakcji poszczególnych krajów na rozprzestrzenianie się koronawirusa. Profesor Fedorowski przytoczył przykład Francji, gdzie praktycznie zamarła opieka zdrowotna, "a szpitale pozostawiano zostały same sobie" oraz Estonii, w której system opieki zdrowotnej zadział bardzo sprawienie ze względu m.in. na wysoki rozwój informatyzacji. Zauważył też, że "kraje, które szybko zareagowały (na epidemię - PAP) miały do czynienia z mniejszą liczbą zgonów i nie miały sytuacji nadmiernego obciążenia ochrony zdrowia".

Wiceminister z kolei powiedziała, że pandemia była ogromnym wyzwaniem dla całego systemu ochrony zdrowia, a podejmowane działania zmierzały do tego, by zapewnić pacjentom dostęp do świadczeń. Przypomniała, że wprowadzono wiele procedur prawnych i wytycznych, które na bieżącą są aktualizowane. Dodała też, że praktycznie cały system w tej chwili funkcjonuje już w nowych warunkach.

Klaudia Torchała (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum