Ekonomiści: ustawowe 7 proc. PKB na zdrowie zrealizujemy. Inflacja obniży jednak wartość pieniędzy

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia18 maja 2022 15:00

Inflacja spowoduje, że łatwiej będzie zapewnić uzyskanie zagwarantowanych do 2027 r. ustawowych 7 proc. PKB wydatków na zdrowie. Nie oznacza to jednak, że realna wartość i przyrost pieniędzy przeznaczanych na zdrowie będą odpowiadały ich wartości nominalnej - zauważają analitycy Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Ekonomiści: ustawowe 7 proc. PKB na zdrowie zrealizujemy. Inflacja obniży jednak wartość pieniędzy
Rośnie PKB a wraz z nim wydatki na zdrowie, ale ich realną wartość obniża inflacja. Fot. PAP/Leszek Szymański
  • W roku 2022 na ochronę zdrowia wydamy 6,25 proc. PKB, czyli nawet o pół punktu procentowego więcej niż wymaga tego ustawa
  • Analitycy Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) prognozują jednak, że wydatki na ochronę zdrowia mogą realnie spaść poniżej 5 proc. w 2022 r.
  • Rośnie PKB a wraz z nim wydatki na zdrowie, ale ich realną wartość obniża inflacja
  • Do roku 2027 trzeba będzie znaleźć dodatkowo 54 mln zł - ze składek lub budżetu. Pewna część środków na sektor zdrowia ma pochodzić z UE

PKB większe niż zakładano

Federacja Przedsiębiorców Polskich przedstawiła w środę (18 maja) najnowsze dane dotyczące prognoz finansowania polskiej ochrony zdrowia. Dane pochodzą z drugiej edycji publikowanego dziś kwartalnika "Monitor finansowania ochrony zdrowia". Jak przekonują organizatorzy konferencji prasowej online, Monitor zawiera najaktualniejsze dane i analizy dotyczące finansowania systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Analitycy Federacji przedstawili nowe prognozy wydatków na ochronę zdrowia uwzględniające: dane z rządowej Aktualizacji Programu Konwergencji (APK) na 2022 r., analizę metody obliczania wydatków na zdrowie przedstawionej przez Ministerstwo Zdrowia, z uwzględnieniem wpływu zaliczenia do wydatków na zdrowie wydatków z budżetu środków europejskich oraz wpływ podwyższonej inflacji na realizację ścieżki wzrostu nakładów na zdrowie.

Z analiz wynika, że PKB (produkt krajowy brutto) w roku 2022 będzie dużo wyższy niż pierwotnie zakładano. To o tyle ważne, że wysokość PKB ma znaczenie przy wyliczaniu wydatków, jakie muszą być poniesione na zdrowie według ustawy. Ustawa tzw. 7 proc. zakłada, że do takiego poziomu wzrosną procentowe wydatki na zdrowie z PKB do 2027 r.

We wrześniu 2021 roku Ministerstwo Finansów zakładało, że PKB za 2022 rok wyniesie 2 biliony 723 mld zł, teraz to założenie jest o ponad 200 mld zł wyższe.

Dynamika nominalna wzrostu została podniesiona z 7,7 proc. do 12,1 proc. To duże przyspieszenie tempa, ale PKB rośnie dużo szybciej tylko w ujęciu nominalnym, bo realne tempo wzrostu PKB spowolni. Zakładano, że dynamika wzrostu wyniesie 4,6 proc., teraz przyjęto, że będzie to tylko 3,8 proc.

Co ważne, rzeczywistość inflacyjna okazała się nie przystająca do prognoz. Obecnie zakładane jest, że średnioroczna inflacja wyniesie nie 3,3 ale już 9,1 proc.

Ile zdrowia kupimy za inflacyjne pieniądze?

- Będziemy mieli wyższe PKB, ale to wynika także z faktu, że szybciej będą rosły ceny, a w ujęciu realnym PKB wzrośnie w niższym stopniu - zaznacza  Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. 

Analitycy Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP)  prognozują, że wydatki na ochronę zdrowia mogą realnie spaść poniżej 5 proc. w 2022 roku, pomimo iż w matematycznych wyliczeniach wyniosą więcej niż 6 proc. To wynik nominalnego wzrostu cen w wyniku inflacji.

- Niestety, realnie za te wyższe kwoty nabywamy mniej. Podobnie będzie z wydatkami na ochronę zdrowia. Nominalnie będą one wyższe, ale realnie pozwolą na sfinansowanie znacznie mniejszej ilości zakupów i usług - przekazali.

Obecnie wiadomo już, po marcowym zwiększeniu planu finansowego NFZ, że mamy wydać w tym roku 145,3 mld zł na ochronę zdrowia. To przyrost wyraźnie mniejszy niż w poprzednich latach. Np. w 2021 roku wydatki wrosły o ponad 21 mld zł, na ten rok ich przyrost ma wynieść 4 mld zł.

- Dopóki nie będą następowały dalej idące kolejne zmiany planu finansowego NFZ lub więcej środków nie zostanie przeznaczone z budżetu, to wygląda na to, że rok 2022 będzie czasem istotnego wyhamowania, jeśli chodzi o tempo wzrostu finansowania ochrony zdrowia - uważa Łukasz Kozłowski.

Zwraca uwagę na pozornie paradoksalną sytuację. Wydatki na ochronę zdrowia w świetle kryterium ustawowego będą takie, że poziom realizacji tego kryterium wygląda doskonale.

Przy obecnych wartościach wykorzystanych przez analityków Federacji w obliczeniach wynika, że w roku 2022 na ochronę zdrowia wydamy 6,25 proc. PKB, czyli nawet o pół punktu procentowego więcej niż wymaga tego ustawa. - W zasadzie to oznacza, że mamy zrealizowany cel ustawowy do roku 2024 i nie musimy w tym czasie nawet podnosić wydatków na ochronę zdrowia w relacji do PKB, bo mamy tak dużą nadwyżkę w realizacji tego celu, w stosunku do zapisów ustawy - opisuje sytuację główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Jest luka w finansowaniu

Natomiast w świetle porównania wydatków do PKB w roku bieżącym sytuacja wygląda inaczej. Poziom realizacji tego celu dla roku bieżącego, - tak jak liczy to EUROSTAT i OECD - pokazuje, że w 2022 r. wydamy na zdrowie 4,94 proc. PKB.

- W teorii wygląda to lepiej, bo wydajemy według ustawy pół procenta więcej niż zakładaliśmy i mamy margines bezpieczeństwa. To osiągnięcie, ale tylko teoretyczne, na poziomie realizacji ustawy - twierdzi ekspert.

Analitycy Federacji wskazują w swojej analizie na lukę w środkach na zdrowie, których nie zapewni nam obecny system. Mówią o niej, zakładając taką sytuację, że utrzyma się stała relacja dochodów NFZ względem PKB i tyle samo będziemy dokładać z budżetu w stosunku do PKB ile dokładaliśmy wcześniej.

Jeśli przyjąć takie założenie, musimy znaleźć dodatkowe 86,3 mld rocznie w perspektywie do roku 2027 po to, aby poziom wydatków na ochronę zdrowia w stosunku do PKB z roku bieżącego osiągnął poziom 7 proc.

- Jeśli natomiast zadowolimy się realizacją ustawy, czyli wskaźnika porównującego wydatki na zdrowie z roku bieżącego do PKB sprzed dwóch lat, to taka luka też się pojawi, z tym że na poziomie 54 mln zł - mówi Łukasz Kozłowski.

Zaznacza: - Te dodatkowe pieniądze musimy znaleźć albo podwyższając składkę zdrowotną, albo zwiększając dotacje budżetowe. Musimy mieć świadomość, iż jeżeli będziemy zasypywać tę lukę przez zwiększenie dotacji budżetowych, to dojdziemy do takiej sytuacji, że jedynie około 65 proc. wydatków na zdrowie będzie realizowanych z NFZ, a pozostała część będzie pochodziła z budżetu państwa.

Składki na NFZ, budżet. Środki unijne też

Jak zwrócił uwagę ekspert, na początku marca MZ pokazało, jak liczy wydatki na ochronę zdrowia. Tę informację zawierała odpowiedź przekazana na zapytanie postawione w ramach pracy doraźnego zespołu Rady Dialogu Społecznego ds. Ochrony Zdrowia.

MZ do wydatków na ochronę zdrowia dolicza wydatki środków europejskich. Na 2022 rok, to prawie 1 mld zł. - Ustawa wprost nie mówi, że wydatki z funduszy europejskich są zaliczane do wydatków PKB na zdrowie. MZ stosuje rozszerzająca interpretację tej ustawy - ocenia ekspert.

 W jakim stopniu unijne środki mogą wpłynąć na zasypanie wspomnianej wcześniej dziury w wydatkach na zdrowie? To do roku 2027 kwota ok. 25 mld zł.

- Gdyby przyjąć założenie o równomiernym wydatkowaniu środków unijnych, to można stwierdzić, że np. w 2023 roku, w którym będziemy musieli podnieść nasze nakłady na ochronę zdrowia o 12 mld zł, z tej kwoty aż 5 mld zł może być zaspokojone poprzez środki unijne. Zatem można mniej wydać przy wsparciu środków unijnych z NFZ i budżetu państwa, bo zostaną one zaliczone do wskaźnika ustawowego, a ustawa będzie zrealizowana - zaznacza Kozłowski, co pokazuje znaczenie napływu środków unijnych dla "domknięcia" się ustawowych założeń.

- Przyjęcie wychodzącej poza zapisy ustawowe definicji wydatków na zdrowie o środki europejskie będzie miało istotne konsekwencje - uważa Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. - Sam napływ funduszy unijnych w 2023 r. może zaspokajać 42 procent wymaganego przez ustawę wzrostu rocznych wydatków na zdrowie. Oznacza to, że realizacja ustawy będzie mogła następować w przyszłym roku przy znacznie mniejszym zwiększaniu wydatków budżetu państwa lub NFZ niż dotychczas zakładano.

"Ustawa realizuje się sama"

Na realizację ustawy o 7 proc. PKB na zdrowie wyraźny wpływ będzie miała inflacja. Jak stwierdził Kozłowski, jest czynnikiem, który powoduje, że dużo łatwiej realizować ustawowy wskaźnik nakładów na ochronę zdrowia, co jednak nie oznacza, że w równym stopniu realnie przyrasta środków na zdrowie. - W pewnym zakresie wyższa inflacja powoduje, że ustawa realizuje się sama - twierdzi ekspert.

Inflacja tegoroczna podnosi poziom nominalnego PKB, co w kolejnych latach pozwala na porównywanie PKB do wyższych nominalnych wartości. - W 2024 roku dodatkowe 3 punkty procentowe nominalnego wzrostu PKB wynikającego z inflacji spowodują, że o 0,4 proc. PKB mniej musimy realnie wydać na ochronę zdrowia a i tak ustawa będzie realizowana.

- Im szybciej rośnie PKB, tym mniej możemy wydać w roku bieżącym na zdrowie, a i tak zrealizować wymagania ustawy. W tym sensie wskaźnik ustawowy dotyczący wzrostu wydatków PKB na zdrowie jest ślepy na to czy wzrost PKB wynika ze wzrostu poziomu cen czy jest to faktycznie wzrost o charakterze realnym, wynikający stąd, że w gospodarce wytwarzamy więcej towarów i usług - podkreśla Łukasz Kozłowski.

 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum