EEC 2018: wiceminister Król o pracach nad taryfikacją świadczeń

Autor: PW/Rynek Zdrowia • • 16 maja 2018 14:10

- Chcemy doprowadzić do tego, by obligatoryjny system sprawozdawczości finansowej był dla szpitali jak najmniejszym obciążeniem - powiedział wiceminister zdrowia Zbigniew Król uczestniczący w środę (16 maja) w 10. Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC 2018) w Katowicach.

Wiceminister Zbigniew Król: - Jest decyzja, żeby przetestować na bazie instytutów, czyli szpitali które mają szeroki zakres świadczeń, inny model taryfikacji. Fot. PTWP

Wiceminister zdrowia Zbigniew Król był jednym z gości sesji "Finansowanie systemów ochrony zdrowia - przegląd rozwiązań, rekomendacje", odbywającej się w środę (16 maja), trzecim dniu obrad EEC.

Odniósł się m.in. do kwestii taryfikacji świadczeń. Jak przypomniał, opierając się o własne doświadczenie, jeszcze w minionej dekadzie analiza dotycząca sprawozdawczości szpitali prowadzona przez Agencję Oceny Technologii Medycznych wykazała, że tylko 30 z istniejących wówczas około 670 szpitali prowadziło rachunek kosztów zgody z rozporządzeniem ministra zdrowia. - A to rachunek kosztów jest podstawą do taryfikowania. Potem takie szersze analizy już nie były prowadzone - zaznaczył.

- Teraz postanowiliśmy zdecydowane inaczej zorganizować ten system. Agencja już wcześniej przeprowadziła ustawę, która wskazuje w jaki sposób należy prowadzić rachunek kosztów - przypomniał wiceminister.

Dodał: - Byłem dyrektorem szpitala i doskonale pamiętam, że rachunek kosztów był oparty o niezwykle skomplikowanym system. Dla przeciętnego szpitala, to duży problem, by w ten sposób poprowadzić rachunkowość bieżącą.

Przyznał, że szpital przedstawia przynajmniej raz w miesiącu jakieś sprawozdanie finansowe. Istnieje co najmniej 16 instytucji, które te informacje zbierają. - A finał jest taki, że gdy te wszystkie informacje dotrą do AOTMiT, to agencja nie jest w stanie wycenić procedury świadczenia - stwierdził, dodając, że "to sytuacja kuriozalna, by nie powiedzieć absurdalna, która pokazuje, że ten system sprawozdawania trzeba zmienić".

 - Cóż z tego, że chcieliśmy zamiast tych słabych danych dostać lepsze, obligując szpitale do przedstawiania tych danych. Dane, które były przekazywane miały podobną wartość - mówił o niedawnych próbach taryfikowania świadczeń.

Zakomunikował: - Decyzja jest taka, żeby przetestować na bazie instytutów, czyli szpitali które mają szeroki zakres świadczeń, inny model taryfikacji.

Jak sprecyzował, ministerstwo chce, by osoby zajmujące się rachunkiem kosztów ze strony AOTMiT zaczęły bezpośrednio współpracować z osobami, które na co dzień prowadzą rachunkowość bieżącą w szpitalach. Celem tego projektu jest doprowadzenie do taryfikacji w oparciu o taką współpracę. Pierwszy etap projektu, oparty o instytuty, ma pozwolić na przygotowanie do końca roku podstaw systemu faktycznie pozwalającego na wycenianie procedur.

- Chcemy też doprowadzić do tego, by generalnie obligatoryjny sposób raportowania finansowego ze strony szpital był jak najmniej obciążający administracyjnie. Pewnym założeniem, które nas inspiruje, jest pomysł raportowania informacji do jednego miejsca, tak, by taka tworzona baza stanowiła źródło analitycznych danych - powiedział wiceminister.

Odniósł się też m.in. do informacji medialnych, z których ma wynikać, że NIK krytycznie ocenił przygotowane mapy potrzeb zdrowotnych. Wiceminister uznał medialne opisy ustaleń NIK za "zdumiewające".

- Ten raport jest jednym z najbardziej pozytywnie oceniających działania Ministerstwa Zdrowia, a medialnie jest przedstawiony jako porażka całego projektu i z tym nie można się zgodzić - powiedział. Dodał, że dotychczasowe mapy były tworzone w oparciu o wszechstronne dane NFZ i wkrótce będą rozbudowane jeszcze o dane i wnioski dotyczące chorobowość i zapadalności.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum