EDM. Firmy informatyczne mają za co przepraszać szpitale? "Bywają trudne momenty"

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia25 października 2021 06:00

EDM. Często otrzymujemy od firm informatycznych rozwiązania nie uwzględniające specyfiki szpitala. Oferuje się nam coś, co dostawca chce sprzedać, a nie to, czego naprawdę potrzebujemy - mówi Piotr Nowicki, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu.

EDM. Szpitale i dostawcy muszą współpracować przy wdrażaniu systemów informatycznych FOT. Shutterstock
  • Przy okazji obowiązkowego od 1 lipca br. wdrażania, prowadzenia i wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) odżył temat współpracy szpitali z firmami informatycznymi
  • Odnoszę wrażenie, że dostawcy rozwiązań informatycznych realizują swoje wizje, a nie kierują się potrzebami szpitali - mówi Piotr Nowicki, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu
  • Dodaje: - Chcielibyśmy, żeby firmy informatyczne pracowały szybko i tanio, co jednak nie jest możliwe. Informatyzacja sporo kosztuje, natomiast w szpitalach, jak wiadomo, raczej się nie przelewa
  • Szpitale powinny definiować konkretne obszary informatyzowania placówki, które są dla nich najbardziej istotne - zaznacza Katarzyna Grzywak-Ptasznik, wiceprezes Comarch Healthcare

1 lipca wszedł obowiązek prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) oraz umożliwienia jej wymiany pomiędzy placówkami.

Jak jednak wynika z raportu Centrum e-Zdrowia opublikowanego w sierpniu br., ponad 69 proc. placówek medycznych nie poddaje digitalizacji dokumentacji medycznej prowadzonej w postaci papierowej, a aż 93 proc. podmiotów wciąż udostępniania innym lecznicom dokumenty w postaci wydruku.

E-dokumentacja. Nadal są poważne braki w infrastrukturze technicznej

Eksperci wskazuje, że jest szereg przyczyn tego stanu rzeczy. Wciąż w wielu placówkach medycznych występują istotne braki w infrastrukturze technicznej. - Nadal konieczne są zmiany organizacyjne w szpitalach. Dają też znać o sobie przyzwyczajenia personelu medycznego do tradycyjnej, papierowej dokumentacji - przyznaje Piotr Nowicki, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu.

Z kolei dr n. fiz. inż. Wojciech Osewski, kierownik Działu Informatyki Narodowego Instytutu Onkologii - Państwowego Instytutu Badawczego Oddziału w Gliwicach w niedawnej rozmowie z Rynkiem Zdrowia zwrócił uwagę, że poważne problemy występują też po stronie dostawców rozwiązań informatycznych, przede wszystkim związane ze stabilnością oraz wydajnością systemu.

- W zasadzie każdy upgrade, aktualizacje funkcjonalności, skutkują istotnymi perturbacjami. Pamiętajmy, że dla szpitala onkologicznego ma to wręcz krytyczne znaczenie - podkreślał Wojciech Osewski.

Informatyzacja szpitali pod ciągłą presją zmian

- Systemy informatyczne funkcjonują w Polsce pod ciągłą presją nieustannych zmian - wymuszanych, między innymi przez kolejne przepisy, a także wymagania publicznego płatnika. Niestety, a mówię to ogromnym żalem, negatywnie przekłada się to na stabilność systemów informatycznych oraz ich niezawodność - powiedział Krzysztof Groyecki, wiceprezes Asseco Poland podczas XVII Forum Rynku Zdrowia (18-19 października).

- W imieniu dostawców systemów informatycznych dla szpitali, a przede wszystkim w imieniu firmy, którą reprezentuję, chciałbym przeprosić za te wszystkie trudne momenty, kiedy zarządzający szpitalami muszę się konfrontować ze swoimi pracownikam i pacjentami, bo system nie działa lub nie funkcjonuje w oczekiwany sposób - mówił prezes Groyecki.

- Zapewniam, że bardzo ciężko pracujemy nad rozwiązywaniem wszelkich problemów. Pamiętajmy, że na zmiany przepisów nakładają się niezbędne modyfikacje technologiczne, które muszą wdrażać producenci oprogramowania. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie ta sytuacje ulegnie stabilizacji - podsumował wiceprezes Asseco Poland.

Szpitale: otrzymujemy rozwiązania nie uwzględniające naszych potrzeb

Na inne aspekty, czasami trudnej współpracy szpitali z firmami informatycznymi zwraca uwagę dyrektor Piotr Nowicki.

- Oczywiście chcielibyśmy, żeby firmy informatyczne zawsze pracowały szybko i tanio, co jednak nie jest możliwe. Informatyzacja sporo kosztuje, natomiast w szpitalach, jak wiadomo, raczej się nie przelewa. Ten problem może narastać, gdy przestaniemy mieć możliwość korzystania ze środków unijnych i te wydatki spadną na nasze barki - zaznacza dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu.

- Bardzo ważna jest dla nas elastyczność  dostawców i producentów oprogramowania. Firmy zazwyczaj chcą sprzedać gotowy produkt informatyczny niejako w paczce. Niestety, z moich doświadczeń wynika, że często otrzymujemy rozwiązania nie uwzględniające potrzeb i specyfiki danego szpitala - dodaje dyrektor Nowicki.

Zaznacza, że firmy informatyczne powinny pracować nad rozwiązaniami wspólnie ze szpitalami. - To duży problem, że często oferuje nam się coś, co firma chce nam sprzedać, a nie to, czego dany szpital naprawdę potrzebuje - stwierdza.

Brakuje osób projektujących strategię informatyczną szpitala

Piotr Nowicki przyznaje, że firmy dostarczające, m.in. oprogramowanie, wykorzystują to, że w wielu lecznicach zasoby kadrowe, jeśli chodzi o informatykę, są bardzo szczupłe. - Informatycy są dzisiaj w cenie na rynku pracy, a publicznym szpitalom niełatwo zatrudnić osoby, które posiadają odpowiednie kompetencje do zaprojektowania całej strategii informatycznej w szpitalu, opracować pomysł na systemy, a potem kierować ich wdrażaniem - wylicza szef poznańskiego szpitala.

- Na zatrudnienie takich specjalistów wielu szpitali po prostu nie stać. Dlatego zdarza się, że szpitale kupują od firm informatycznych narzędzia, z których później korzystają w niewielkim zakresie lub nawet w ogóle ich nie używają - przyznaje.

Kolejna kwestia, na którą zwraca uwagę dyr. Piotr Nowicki to problem z integrowaniem rozwiązań różnych dostawców. - Niestety, spotykamy się z zaporowymi, nierzadko wręcz absurdalnie wysokimi cenami za integrowanie oprogramowania różnych producentów. Czasami odnoszę wrażenie, że firmy realizują swoje wizje, a nie klientów, chociaż to my płacimy - podkreśla Piotr Nowicki.

Firmy: oczekujemy zaangażowania zespołów wdrożeniowych

Co na to dostawcy rozwiązań informatycznych dla szpitali? Katarzyna Grzywak-Ptasznik, wiceprezes Comarch Healthcare zwraca uwagę, że dla firm informatycznych bardzo ważne jest umocowanie w szpitalach osób decyzyjnych w rozmowach z dostawcami i producentami systemów informatycznych.

- Po drugie szpitale powinny definiować konkretne obszary informatyzowania placówki, które są dla nich najbardziej istotne. Po trzecie powinniśmy otrzymać od szpitala rzetelną specyfikację wszelkich problemów związanych z integrowaniem rozwiązań różnych dostawców - wylicza prezes Katarzyna Grzywak-Ptasznik.

Podkreśla ponadto, że należy bardzo dobrze przygotować tzw. analizę przedwdrożeniową: - To jest praca do wykonania zarówno przez firmę informatyczną, jak i szpital, po którego stronie chcemy mieć partnerów w postaci zaangażowanego i zmotywowanego do pracy zespołu (wdrożeniowego - red.) - wskazuje.

- Zdaję sobie sprawę, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami i czasem niezbędnym do wnikliwego zapoznania się z dokumentacją projektu. Jeżeli te wszystkie warunki są spełnione, możemy jak najbardziej dostosować nasze rozwiązania do potrzeb danego szpitala - podsumowuje Katarzyna Grzywak-Ptasznik .

Większość wypowiedzi zanotowano podczas XVII Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 18-19 października).

Czytaj też:

E-dokumentacja medyczna. Pilnie potrzebna jest edukacja

EDM. CeZ organizuje szkolenia dla POZ, AOS i szpitali

EDM pacjenta dostępna dla lekarza specjalisty. Jest projekt ustawy

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum