Dyrektorzy szpitali odpierają zarzut o niekompetencję. "Minister był szefem NFZ i zna realia"

Autor: Mariusz Polak • Źródło: Rynek Zdrowia13 października 2022 06:00

- Co rusz słyszymy o nowych rozwiązaniach, wciąż kalkulujemy od nowa. To nie w złym zarządzaniu tkwi problem szpitali, a w braku skonkretyzowanych planów w dłuższym okresie - mówi prof. Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali. Komentuje w ten sposób kolejne proponowane przez Ministerstwo Zdrowia sposoby na kryzys finansowy lecznic i niedawną wypowiedź szefa resortu o "zdarzającej się niekompetencji" ich dyrektorów.

Dyrektorzy szpitali odpierają zarzut o niekompetencję. "Minister był szefem NFZ i zna realia"
Szpitale mają mieć zagwarantowaną stałą cenę za prąd. Czy to rozwiąże ich problemy? Fot. PTWP
  • Zgodnie z zapowiedzią rządu oraz ministra zdrowia szpitale mają otrzymać tarczę w postaci stałej ceny prądu, która ma pomóc przetrwać trudną zimę
  • - Żaden polski pacjent nie zmarznie w przychodni i w szpitalu - zapowiedział Adam Niedzielski w rozmowie z "WP" wskazując, że gdyby do takiej sytuacji jednak doszło, "winni będą niekompetentni dyrektorzy", bo "to dość często się zdarza"
  • Tymczasem w 23 szpitalach zrzeszonych w Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, po uwzględnieniu wszelkich dodatkowych pieniędzy otrzymanych bądź zapowiedzianych dotąd z NFZ, będzie brakować łącznie ok. 20 mln zł miesięcznie
  • - Rzeczywistość jest taka, że 10 października nasze szpitale zgłosiły mi, że nie wypłaciły pełnych pensji pracownikom, zobowiązań wobec ZUS czy dostawców - podkreśla prezes Związku Władysław Perchaluk 
  • - Nie rozumiemy tej narracji, jakoby głównym problemem polskich szpitali było złe zarządzanie - dopowiada prof. Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali

"Nie ma możliwości, żeby problemy z ogrzewaniem pojawiły się w szpitalach"

Zapowiadając wprowadzenie stałej ceny za prąd dla szpitali, w rozmowie z "Wirtualną Polską" minister zdrowia Adam Niedzielski podkreślił, że "żaden polski pacjent nie zmarznie zimą w przychodni i w szpitalu", gdyż "nie ma możliwości, żeby systemowo problemy z ogrzewaniem pojawiły się w polskich szpitalach".

- Jeżeli takie będą - choć tego nie zakładam - to będą to najpewniej indywidualne sytuacje. Istotne będzie, czy jest to sytuacja losowa, czy niekompetencja kierownictwa placówki, bo nie ukrywajmy, to też dość często się zdarza - stwierdził Adam Niedzielski.

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia prezes Polskiej Federacji Szpitali prof. Jarosław J. Fedorowski przyznaje, że takie rozwiązanie z pewnością da nieco spokoju szpitalom w trudnym czasie. Tego zarządzający oczekiwali i o co postulowała m.in. PFSz.

- Nie rozumiemy jednak tej wracającej od czasu do czasu narracji, jakoby głównym problemem polskich szpitali było złe zarządzanie - mówi prof. Fedorowski.

"Nie w złym zarządzaniu należy szukać przyczyn problemów szpitali"

- Szefami placówek są wykształceni, doświadczeni menedżerowie po różnych dodatkowych kursach. Znajdą się lecznice lepiej bądź gorzej zawiadywane, ale nie w złym zarządzaniu należy szukać przyczyn problemów szpitali. Jeżeli ktoś tak twierdzi i w ten sposób się wypowiada, to mija się z faktami - dodaje. 

Prezes PFSz zauważa, że zarządzający szpitalami, które borykają się z problemami finansowymi, są pod ogromną presją. Brak skonkretyzowanych planów w dłuższym okresie nie ułatwia wyjścia z trudnej sytuacji.  

- Co rusz słyszymy o nowych rozwiązaniach, o nowych przekazywanych w różnoraki sposób pieniądzach, dlatego cały czas siedzimy i kalkulujemy od nowa, gdyż te zmienne są bardzo płynne, zmieniają się praktycznie z dnia na dzień. Musimy dynamicznie reagować na to, co przynosi nam każdy kolejny dzień, i tak już jest od lat. Dotyczy to nie tylko szpitali, ale wszystkich jednostek ochrony zdrowia - mówi prof. Fedorowski.

"10 października szpitale nie wypłaciły pełnych pensji"

- Pan minister żyje w innej rzeczywistości, a całą winę przerzuca na zarządzających - ocenia Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego.

- Tymczasem rzeczywistość jest taka, że 10 października nasze szpitale zgłosiły mi, że nie wypłaciły pełnych pensji pracownikom, nie uregulowały zobowiązań wobec ZUS czy dostawców. Z  zasłanianiem się, że to wina dyrektorów, absolutnie się nie zgadzam - podkreśla.

Prezes wylicza, że w 23 szpitalach zrzeszonych w Związku, po uwzględnieniu wszelkich dodatkowych pieniędzy otrzymanych bądź zapowiedzianych dotąd z NFZ (m.in. w nowych wycenach związanych z wprowadzonymi od lipca podwyżkami), lecznicom i tak zabraknie łącznie ok. 20 mln zł miesięcznie.

- Pan minister nie chce przyjąć do wiadomości, że kroplówki, które daje obecnie w różnej postaci, absolutnie nie pokrywają ani wprowadzonych od 1 lipca podwyżek, ani pozostałych kosztów związanych z funkcjonowaniem szpitali - tłumaczy.

Szpitalom śląskim brakuje 20 mln miesięcznie

- Gdy chcemy się spotkać, porozmawiać o problemach, z którymi borykamy się od lat, druga strona nie wykazuje takiej woli. Gdy mamy taką pośrednią możliwość, np. w trakcie ostatniej senackiej Komisji Zdrowia, żeby powiedzieć wprost przedstawicielom Ministerstwa Zdrowia, NFZ czy AOTMiT, że zderzymy się z problemem niewypłacalności szpitali, to nie otrzymujemy konkretów. Padają odpowiedzi nie na temat lub mocno wymijające, a później w mediach słyszymy i czytamy, że za całą sytuację winni są dyrektorzy - podkreśla Perchaluk.

- Jest to o tyle zaskakujące, że pan minister przed objęciem stanowiska zawiadywał NFZ i doskonale wiedział, w jaki sposób prowadzone są od lat wyceny, w jaki sposób są finansowane szpitale, jak to wszystko funkcjonuje - dodaje.

Prezes Perchaluk przestrzega, że problem zadłużenia szpitali to nie tylko zobowiązania, wynikające z podwyżek od lipca czy z inflacji, szybujące w górę koszty energii i usług zewnętrznych.

- Dość łatwo zapomina się w tej chwili o wcześniejszych długach, które narastały od lat. Nad tym trzeba się zastanowić, a nie mówić tylko o złym zarządzaniu - podkreśla.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum