Dyrektorzy szpitali obawiają się, że placówki utracą płynność finansową. Chodzi o podwyżki płac

Autor: rmf24.pl/Rynek Zdrowia • • 14 września 2018 18:04

Dyrektorzy szpitali boją się o płynność finansową swoich placówek w związku z obiecanymi przez ministra zdrowia podwyżkami. Szpitale muszą wypłacać podwyżki dla specjalistów, rezydentów i pielęgniarek, tymczasem nie wiadomo, kiedy otrzymają dodatkowe pieniądze z NFZ. Wiadomo tyle, że Fundusz musi je przekazać do końca roku.

Fundusz musi przekazać szpitalom pieniądze ko końca roku Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Do wypłaty np. podwyżki dla specjalistów, którzy zadeklarowali pracę w jednym szpitalu oraz dla rezydentów, którzy deklarują pozostanie w kraju po zakończeniu specjalizacji, zmuszają dyrektorów przepisy - informuje rmf24.pl

Im większy szpital i im więcej lekarzy specjalistów złożyło oświadczenia o pracy na etacie za podwyżkę do kwoty 6750 zł z wyrównaniem od lipca - tym większa skala problemu.

Np. w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie oświadczenia złożyli niemal wszyscy lekarze specjaliści - blisko 100 osób. Dla szpitala oznacza to ok. 1 mln zł więcej na wynagrodzenia. Do tego dochodzą podwyżki dla pielęgniarek i rezydentów.

Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnia, że po przeliczeniu oświadczeń lekarzy do końca września przedstawi szpitalom propozycje aneksów.

Więcej: rmf24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum