Dyrekcje toruńskich szpitali porozumiały się z NFZ

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 27 grudnia 2008 10:28

Toruńskie szpitale podpisały kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Ich dyrektorzy nie są jednak zadowoleni z pieniędzy, jakie udało im się wynegocjować na najbliższy rok.

Rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia były w tym roku wyjątkowo ostre, bo kontrakty na 2009 r. są pierwszymi rozliczanymi w ramach Jednorodnych Grup Pacjentów (JGP). W powszchnej opinii zarządzających szpitalami znaczna część procedur m.in. w intensywnej terapii i pediatrii jest niedoszacowana w jeszcze większym stopniu niż do tej pory.

Dyrektorzy szpitali zabiegali o zwiększenie wyceny punktu. Fundusz przeforsował jednak swoją wcześniejszą propozycję wyceny - 51 zł za punkt z możliwością niewielkich korekt w górę, ale dotyczących nie wartości punktu, lecz ich liczby przyznawanej za wykonanie niektórych, wybranych procedur.

Specjalistyczny Szpital Miejski im. M. Kopernika w Toruniu wynegocjował kontrakt w wysokości 40 mln zł. Kwota dwukrotnie wyższa powędruje do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. L. Rydygiera. Umowy generalnie są takie same jak w drugiej połowie 2008 roku.

Podobne umowy NFZ zawarł z większością szpitali. Zdaniem szefów lecznic, nie oznacza to jednak, że sytuacja finansowa placówek się nie pogorszy. Tłumaczą, że choć kwoty kontraktów są wprawdzie takie jak w tym roku, to spadek ceny jednostkowej usług spowoduje, że na te same pieniądze z NFZ trzeba będzie więcej pracować.

Dyrektorzy podkreślają też, że kontrakty tylko pozornie są identyczne jak te z 2008 r. Relatywnie jednak finansowa kołdra się skurczyła, bo wzrosły stałe koszty utrzymania jednostek, takie jak np. opłaty za prąd i gaz.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum