pwx/Rynek Zdrowia | 22-10-2019 13:27

Dyr. Dziełak zaskakująco: powstało więcej nowych oddziałów szpitalnych niż zostało zamkniętych

Dane dotyczące liczby zamykanych oddziałów szpitalnych pokazują ruch w rejestrach, ale nie jest to rzeczywisty bilans. Faktycznie liczba oddziałów nawet wzrosła - powiedział Dariusz Dziełak, dyrektor Departamentu Analiz i Strategii Narodowego Funduszu Zdrowia, uczestniczący we wtorek (22 października) w sesji "Szpitale na systemowej mapie kraju - dziś i jutro", odbywającej się podczas XV Forum Rynku Zdrowia.

Dariusz Dziełak, dyrektor Departamentu Analiz i Strategii Narodowego Funduszu Zdrowia. Fot. PTWP/Paweł Pawłowski

Dyrektor Dariusz Dziełak był proszony o odniesienie się do informacji medialnych o idącej w dziesiątki liczbie szpitalnych oddziałów, które zniknęły z mapy systemu ochrony zdrowia.

Jak przekonywał, podawanie liczby zamykanych lub zawieszanych oddziałów i na tej tylko podstawie wyprowadzanie wniosku, że ich liczba maleje, to "błąd metodologiczny" popełniany przez prowadzących tego rodzaju wyliczenia.

W rejestrach figurują 9582 oddziały szpitalne, a NFZ finansuje świadczenia w 7176 z nich. 6300 oddziałów zapisanych w rejestrach znajduje się w szpitalach ogólnych, z tej liczby 5158 jest finansowanych przez NFZ.

- By poznać bilans wynikający z zamykania bądź zawieszania oddziałów, sprawdziliśmy z jakich konkretnie oddziałów są sprawozdawane świadczenia i czy w tym zakresie nastąpiły zmiany - mówił dyr. Dariusz Dziełak.

Jak podał, od początku 2019 roku do września NFZ zaprzestał finansowania działalności 73 oddziałów, z tego 54 w szpitalach ogólnych. Jednocześnie jednak Fundusz rozpoczął finansowanie 78 nowych oddziałów. - Zatem bilans jest na plus 5 - powiedział dyr. Dziełak.

Dodał, iż w tym bilansie interesujące jest to, że wśród typowych oddziałów jest on ujemny (minus 14), natomiast wypada dodatnio dla oddziałów rehabilitacyjnych i psychiatrycznych.

Podkreślił, że zaprzestanie działalności przez 73 oddziały nie stanowi problemu ogólnopolskiego w zestawieniu z ponad 5 tysiącami istniejących oddziałów w skali kraju finansowanych przez NFZ. Zamiast nich pojawiły się nowe, w innych miejscach. - Faktycznie jednak, zaprzestanie działalności oddziałów mogło stworzyć problemy lokalne - przyznał dyr. Dariusz Dziełak.

Z danych NFZ wynika, że oddziały które zaczęły finansowanie w pierwszym półroczu wykazywały przeciętnie 7-8 krotnie mniejszą aktywność terapeutyczną niż te, które działają od dawna.