Drezdenko: izba przyjęć lekiem na całe zło?

Autor: drezdenko.naszemiasto.pl/Rynek Zdrowia • • 22 stycznia 2020 12:00

Izba przyjęć w Szpitalu Powiatowym w Drezdenku traktowana jest przez mieszkańców jako pomoc doraźna w każdej sytuacji. Szpital chciałby, aby pacjenci jeździli do placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, gdzie czeka na nich lekarz. Problem w tym, że znajduje się ona w innej miejscowości.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Do szpitala w Drezdenku przyjeżdżają nie tylko pacjenci z powiatu strzelecko-drezdeneckiego, ale też z Krzyża i z Drawska (woj. wielkopolskie). Jak podaje Jarosław Hajduk, dyrektor ds. medycznych placówki, pacjenci, którzy trafiają na izbę przyjęć czasem wręcz paraliżują pracę szpitala. Do błahych problemów zdrowotnych trzeba ściągać lekarza dyżurnego z oddziału. W tym czasie jego pacjenci zostają bez opieki lekarskiej - wyjaśnia serwis naszemiasto.pl.

Teoretycznie, na izbę przyjęć powinni trafiać jedynie pacjenci ze skierowaniem do szpitala. Dla osób, które zachorują w godzinach nocnych, weekendy lub święta jest ambulatorium, tyle że w Strzelcach Krajeńskich.

Dyrektor Hajduk zauważa, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, ale tak opieka zdrowotna została rozdzielona między dwa miasta powiatu. W praktyce oznacza to, że mieszkaniec Drezdenka np. urazem nogi powinien najpierw pojechać do Strzelec Krajeńskich, gdzie dostanie skierowanie na prześwietlenie do szpitala w Drezdenku, a następnie z prześwietleniem wrócić do Strzelec Kraj. po ewentualne skierowanie na oddział w Drezdenku.

Sprawę mógłby częściowo rozwiązać lekarz, który dyżurowałby jedynie na izbie przyjęć. Taki jest plan szpitala. Jest na to zgoda starostwa. Nie ma jednak lekarzy chętnych do pracy na dyżurach, a placówka w ogóle boryka się z obsadą dyżurów nawet na oddziałach.

Więcej: drezdenko.naszemiasto.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum