Dramatycznie trudna sytuacja finansowa szpitali powiatowych. "Przestajemy sobie radzić"

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 05 marca 2019 17:51

Wzrostu kwoty ryczałtu na 2019 r., pełnego finansowania świadczeń ratujących życie oraz rekompensaty wzrostu kosztów świadczeń medycznych spowodowanych podwyżkami płac w służbie zdrowia domaga się Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Dramatycznie trudna sytuacja finansowa szpitali powiatowych. "Przestajemy sobie radzić"
Fot. archiwum

Jak zaznaczył we wtorek (5 marca) prezes zarządu OZPSP Waldemar Malinowski na konferencji prasowej, ostatnie decyzje ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego sprawiły, że szpitale powiatowe znalazły się w trudnej sytuacji finansowej.

 - Te straty pojawiły się w związku z brakiem finansowania obiecanych podwyżek wynagrodzeń - powiedział Malinowski. Przypomniał, że minister zdrowia zobowiązał się do podniesienia wynagrodzeń pielęgniarek, ratowników medycznych oraz lekarzy zatrudnionych na etacie, co spowodowało roszczenia innych grup zawodowych zatrudnionych w służbie zdrowia m.in. lekarzy zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych.

Koszty płac przekroczyły 70 proc.
Dodatkowo - jak zaznaczył Malinowski - MZ planuje podwyżki dla diagnostów i rehabilitantów medycznych. - Fala roszczeń płacowych jest nie do opanowania. Powoli przestajemy sobie radzić. Bez zmiany sposobu finansowania procedur wykonywanych w szpitalach powiatowych część szpitali zostanie zamknięta - ocenił.

Wyjaśnił, że organy założycielskie szpitali powiatowych, czyli samorządy, nie są dłużej w stanie utrzymywać szpitali.

- Koszty związane z wynagrodzeniami przekraczają już 70 proc., a w niektórych przypadkach dochodzą do 80-85 proc. udziału w kosztach ogólnych. Ten, kto zarządza jakimkolwiek przedsiębiorstwem wie, że z takim udziałem kosztów wynagrodzeń nie da się utrzymać - zaznaczył Malinowski.

Według Malinowskiego negatywnie na sytuację szpitali powiatowych wpłynęła również decyzja o wprowadzeniu norm pielęgniarskich. Poinformował, że OZPSP wielokrotnie postulował, by do koszyka świadczeń został wpisany zawód opiekunki, który miał uzupełnić pracę pielęgniarek. Jednak - jak zastrzegł - zawód opiekunki nie został wprowadzony, co pociągnęło za sobą falę "likwidacji łóżek w szpitalach".

- Z informacji MZ wynika, że w styczniu zlikwidowanych zostało 3 tys. łóżek. Z naszej ankiety wynika, że tylko w 84 szpitalach powiatowych zlikwidowano 3 tys. łóżek. Inne szpitale stoją w kolejce. Nie ma pomysłu, co z tym fantem zrobić, w związku z tym dalej likwidujemy łóżka, co zagraża bezpieczeństwu pacjentów - mówił Malinowski. Jak ocenił, ministerstwo dąży do "ograniczenia liczby szpitali". - Tym to się skończy- ostrzegał.

"Doszliśmy pod ścianę"
Prezes zarządu Związku Powiatów Polskich Andrzej Płonka ocenił, że "sieć szpitali nie działa".

- Ryczałt nie przewiduje nadwykonań. Do tego doszły koszty podwyżek. To wszystko odbywa się w ramach ryczałtu, który większy być nie może, bo taki został ustalony - zastrzegł. Dodał, że z przeprowadzonych ankiet wynika, iż na 100 szpitali tylko 10 nie wykazywało straty finansowej. - Nie utrzymamy tego dłużej. Doszliśmy pod ścianę, jeśli chodzi o samorządy - mówił.

Jerzy Friediger z OZPSP poinformował, że w 2017 r. wprowadzono ryczałt, czyli stałą kwotę, który nie przewiduje zapłaty za nadwykonania.

- Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ilu pacjentów się do nas zgłosi i nie będziemy im odmawiać prawa do leczenia - podkreślił. Dodał, że do tego ryczałtu włączone zostały świadczenia ratujące życie - czyli leczenie intensywnej terapii i udarów - dotychczas finansowane w 100 proc. Ponadto - jak mówił - dotąd w 100 proc. finansowane były nadwykonania na oddziałach pediatrycznych. - To się skończyło - stwierdził.

List otwarty do premiera
Friediger zaznaczył, że kolejne grupy zawodowe uzyskują obietnice podwyższenia uposażeń ze "środków własnych szpitali".

- Szpitale nie mają własnych środków. Środki pozostające w dyspozycji szpitali pochodzą z NFZ i są przeznaczane na leczenie chorych, stąd sięganie po nie powoduje zmniejszenie środków na leczenie - ocenił.

Na zakończenie uczestnicy konferencji zaprezentowali list otwarty adresowany do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, którego sygnatariusze domagają się m.in. wyrównania wzrostu świadczeń szpitalnych za 2018 r., wzrostu kwoty ryczałtu na rok 2019, rekompensaty wzrostu kosztów świadczeń medycznych spowodowanego decyzjami płacowymi MZ, zmiany wyceny świadczeń medycznych z uwzględnieniem kosztów ponoszonych przez szpitale, pełnego finansowania świadczeń ratujących życie oraz finansowania świadczeń wykonanych przez szpitale ponad limit określony ryczałtem.

Uczestnicy zapowiedzieli, że w drugiej połowie marca zamierzają rozpocząć akcję informacyjną w lokalnych mediach, której celem będzie uświadomienie pacjentom, że wielu szpitalom powiatowym grozi zamknięcie. - Do końca marca podejmiemy decyzję, co robić dalej - poinformował Malinowski.

PAP - Iwona Żurek

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum