Dramatyczna sytuacja w Domu Lekarza Seniora: 24 pensjonariuszy zakażonych, 5 zgonów z powodu Covid-19

Autor: pw/Rynek Zdrowia • • 07 grudnia 2020 22:46

O pilne wsparcie kadrowe w opiece nad seniorami - lekarzami Jolanta Czerniak, dyrektor Domu Lekarza Seniora w Warszawie, apelowała do wojewody mazowieckiego już 26 listopada. Do dzisiaj wsparcia nie ma. Dwie studentki pielęgniarstwa z WUM i stażystka lekarka (ozdrowieńcy), które zgłosiły się jako wolontariuszki po dwóch dyżurach z powodu wyczerpania zrezygnowały z dalszej współpracy - mówi nam dyrektor.

Wbrew najlepszym życzeniom Święta Bożego Narodzenia mogą nie okazać się radosne dla wielu pensjonariuszy i pracowników Domu Lekarza Seniora. Fot. archiwum

Sytuacja w Domu Lekarza Seniora jest dramatyczna. W sumie u 29 pensjonariuszy wykryto zakażenie koronawirusem, 5 z nich zmarło w szpitalach. Troje walczy o życie w szpitalu, dwoje trafiło do izolatorium na Bobrowieckiej. Bilansu zgonów dopełnia śmierć kolejnej osoby, która nie była zakażona.

O pilne wsparcie kadrowe w opiece nad pensjonariuszami zaapelowała Jolanta Czerniak, dyrektor Domu Lekarza Seniora. Po raz pierwszy 26 listopada. - Dopiero w poniedziałek (7 grudnia), telefonicznie przekazano mi, że ma przybyć pomoc na nocny dyżur, ratownicy medyczni z CSK MSWiA i ze Szpitala Narodowego, ale jednak nikt nie dotarł - mówi nam przebywająca w izolacji na terenie placówki jej dyrektor.

Spośród 55 pracowników (część z nich to pracownicy niemedyczni, nie pełniący dyżurów przy chorych - red.) 26 jest nieobecnych, w tym 12 w izolacji, 5 na kwarantannie, a 9 przebywa na zwolnieniach lekarskich.

- W niedzielę dodatni wynik testu otrzymała pielęgniarka przełożona. W ciągu dnia, w poniedziałek, 69 pensjonariuszami opiekowała się jedna pielęgniarka, która pozostanie jeszcze na noc po całodziennym dyżurze, dwóch opiekunów oraz jedna salowa - przekazała dyrektor.

O sytuacji w Domu Lekarza Seniora dyrektor informowała wojewodę, samorząd lekarski i pielęgniarski i Ministerstwo Zdrowia, prosząc o wsparcie kadrowe i skierowanie do pracy 4 pielęgniarek, 4 opiekunów i chociaż jednego lekarza.

Jak zapewnił Tomasz Sławatyniec, dyr. Wydziału Zdrowia Urzędu Wojewódzkiego w odpowiedzi udzielonej dyrekcji Domu Lekarza Seniora 27 listopada, zarówno wojewoda, jak i on sam są "szczególnie wrażliwi na problemy, które zgłosiła Pani w swoim mailu do Pana Wojewody". Wskazał, że Urząd przekazał placówce środki ochrony osobistej, którymi w tym dniu dysponował. Dyrektor dodał, że zwrócił się z prośbą do Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie o pilne wsparcie DLS poprzez skierowanie tam lekarza dla opanowania trudnej sytuacji; podobną prośbę skierował do prezesa Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych. Z treści pisma wynika, że ponowił prośby.

- Dopytywaliśmy w Izbach, kontaktowaliśmy się też ze środowiskiem wykorzystując pozaurzędowe kontakty i ogłoszenia w Internecie, ale nikt się nie zgłosił na stałe. Dwie studentki pielęgniarstwa z WUM i stażystka lekarka (ozdrowieńcy), które zgłosiły się jako wolontariuszki po 2 dyżurach z wyczerpania zrezygnowały z dalszej współpracy - mówi dyrektor Czerniak.

Jak dodała, otrzymała zapewnienie, że na nocnej zmianie z poniedziałku na wtorek (z 7 na 8 grudnia) ośrodek uzyska po raz pierwszy pomoc personelu z CSK MSWiA. - Na noc mamy dostać dodatkowych opiekunów, o czym zapewniała nas dyrekcja szpitala. Jesteśmy w kontakcie z koordynatorem, który wyznaczy osoby, jakie mają się stawić w placówce - mówiła dyrektor Czerniak z nadzieją jeszcze po południu w poniedziałek. Nikt się nie pojawił. Pielęgniarka - emerytka po całodziennym dyżurze została sama na nocnej zmianie, z jedną opiekunką.

W poniedziałek w ośrodku przebywali specjaliści z Głównego Inspektoratu Sanitarnego MSWiA. Ich celem było wydanie zaleceń dotyczących m.in. rozlokowania pensjonariuszy Domu Lekarza Seniora w pokojach w taki sposób, by ograniczyć krzyżowanie się dróg osób zakażonych i zdrowych.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że rozważana jest ewakuacja zakażonych.

Jak podaje ośrodek na stronie internetowej, w związku z sytuacją epidemiologiczną i niebezpieczeństwem rozprzestrzeniania się  zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 oraz zaleceniami Ministerstwa Zdrowia, w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców i pracowników do odwołania wstrzymane są odwiedziny, jak i wyjścia mieszkańców z DLS.

Dom Lekarza Seniora został utworzony zarządzeniem ministra zdrowia i opieki społecznej w 1992 roku jako zakład opiekuńczo - leczniczy. Jest jednostką budżetową Ministerstwa Zdrowia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum