Do NFZ może trafić mniej pieniędzy. Nie obejdzie się bez trudnych decyzji?

Autor: newseria.pl/Rynek Zdrowia • • 27 lipca 2020 13:12

Główny kłopot, który może się pojawić w przyszłym roku w związku z kryzysem gospodarczym spowodowanym pandemią, polega na tym, że suma składek, które będą trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia, będzie niższa, niż wcześniej planowano - wskazuje Wojciech Wiśniewski, prezes zarządu Public Policy.

Do NFZ może trafić mniej pieniędzy. Nie obejdzie się bez trudnych decyzji?
Suma składek, które będą trafiać do NFZ, będzie niższa, niż wcześniej planowano Fot. Shutterstock

Jak podkreśla, zgodnie z prognozą przychodów NFZ na lata 2020-2023, w tym roku mają być one o blisko 2 mld zł niższe od wstępnie zaplanowanych i wyniosą 91,23 mld zł. Znaczące spadki składek odnotowano już w kwietniu, maju i czerwcu - wynika z danych ZUS na temat wysokości środków przekazywanych do NFZ.

Wiśniewski szacuje, że w przyszłym roku, zgodnie z ustawą o minimalnych nakładach na ochronę zdrowia, wydatki na ten cel powinny wynieść 120,5 mld zł. W związku z niższymi wpływami ze składek większa kwota będzie musiała trafić na ochronę zdrowia z budżetu państwa. Według Wiśniewskiego, w przyszłym roku będzie to około 25 mld zł, czyli 10-15 mld zł więcej niż w br.

"Z uwagi na konstytucyjne progi ostrożnościowe dotyczące długu publicznego w najbliższym czasie rząd nie będzie mógł tak efektywnie pozyskiwać pieniędzy z rynku długu, zatem nieuniknione wydaje się poszukiwanie oszczędności w innych obszarach" - czytamy w serwisie newseria.pl.

Jakie wydatki budżetowe zostaną obcięte - czy będzie to infrastruktura, inwestycje, transfery społeczne? Wiśniewski zauważa, że "w przyszłym roku rząd będzie musiał podejmować decyzje, których żaden rząd nie chce podejmować".

Więcej: newseria.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum