Dla organizacji pożytku publicznego, czyli procent od serca

Autor: BE/Rynek Zdrowia • • 13 lutego 2010 07:43

Ponad 145 tys. podmiotów; tzw. organizacji pozarządowych głównie fundacji, lecz nie tylko

Gwoli przypomnienia: tę możliwość mamy w Polsce od roku 2004. Wtedy dobroczynny proces przekazało kilkadziesiąt tysięcy podatników. Po uproszczeniu procedur w 2007 r. rzesza przekazujących wciąż się rozszerza.

By przekazać jedną setną podatków organizacjom pożytku publicznego (OPP) zamiast fiskusowi wystarczy, by w częściach zeznań podatlkowych:
• M – PIT-28,
• O – PIT-36,
• O – PIT-36L,
• H – PIT-37,
• G – PIT-38
podać trzy informacje:
• nazwę OPP,
• jej KRS,
• kwotę, jak wynika z wyliczenia procenta należnego fiskusowi podatku.

Zasadniczo darczyńcy wiedzą, kogo wspomóc. Jeśli ktoś nie wie, komu przekazać procent podatku, to może skorzystać z wyszukiwarki w bazie aktualnie działających OPP.

Dodajmy, że pieniądze trafiają do obdarowanego za pośrednictwem urzędów skarbowych. Mają one trzy miesiące na ich przekazanie. W praktyce, niestety, trwa to dłużej...

Na Dolinę Słońca
Fundacja Anny Dymne „Mimo Wszystko” z procentów od serca chce finansować budowę ośrodka rehabilitacyjno-terapeutycznego w Radwanowicach k. Krakowa.

– Dolina Słońca będzie ośrodkiem dla czterech grup niepełnosprawnych: od samodzielnych, po tych, którzy w całości korzystają z pomocy osób towarzyszących i specjalistycznej aparatury – wyjaśnia nam Anna Dymna. – Budowę pierwszych obiektów chcemy sfinansować z 1-procentowych odpisów przekazywanych na rzecz naszej Fundacji...

Na fundacyjnej stronie Anna Dymna podkreśla, że:

„1% to dla mojej Fundacji i innych organizacji pożytku publicznego być albo nie być (...) Bez względu na to ile zarabiamy, każdy, bez wyjątku, może pomóc. 1% naprawdę ma siłę milionów!”

OPP prowadzonym przez osoby publiczne łatwiej „zachęcić” do wsparcia swojej działalności. Nie oznacza to, jednak, że samo nazwisko wystarczy, by podatnicy gremialnie zasilali konta takich fundacji.

– Prowadzimy szeroką działalność, dlatego staramy się szukać wielu źródeł wsparcia organizując, na przykład koncerty i licytacje charytatywne, akcje smsowe... Staramy się, na różne sposoby, zachęcić osoby fizyczne i prawne do przekazywania darowizn na rzecz Fundacji – informuje Ewa Dziadyk, odpowiedzialna w Fundacji Anny Dymnej za public relations.

W 2009 r. jeden procent (od dochodów podatników w 2008 r.) miał, w przypadku fundacji prowadzonej przez słynną aktorkę , siłę 11 milionów 574 tysięcy złotych...

Na rehabilitację Kubusia
Kuba Twaróg ma dziewięć lat. Choruje na mózgowe porażenie dziecięce, nadciśnienie tętnicze i dysartię. Łatwo domyśleć się, że leczenie, a przede wszystkim rehabilitacja dziecka – są kosztowne.

– W takiej sytuacji liczy się każda złotówka, więc Anna Dymna ma sto procent racji, mówiąc o sile jednego procenta – uważa ojciec Kubusia – Marcin Twaróg. – Od trzech lat pieniądze trafiają na subkonto Kuby w Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko w Złotowie. Otrzymujemy je po przedstawieniu faktur na usługi rehabilitacyjne. Rodzicom, którzy są w podobnej, jak my, sytuacji a jeszcze nie korzystają z możliwości, jakie daje jeden procent, radzę dobierać sprawdzoną i rzetelną fundację. Takie jest Słoneczko. Wystarczy, że ktoś przekaże pieniądze na rzecz Kubusia, a już to widzę w internecie.

Marcin Twaróg, choć jest dziennikarzem, to nie ma jednak takiej, nazwijmy, siły przebicia, jaką mają fundacje prowadzone przez osoby powszechnie rozpoznawalne. O przekazywanie jednego procenta apeluje więc za pośrednictwem Naszej Klasy, strony internetowej Słoneczka (i podmiotów z nim współpracujących), a także strony domowej Kuby.

Podatnicy przekazali dla niego z podatków za 2008 rok (w 2009 – rzecz jansa) nieco ponad 6 tysięcy złotych...

Na hospicjum
Stowarzyszenie Hospicjum Św. Tomasza Apostoła jest lokalną organizacją pożytku publicznego. W Sosnowcu prowadzi domową opiekę paliatywną. Parę miesięcy wstecz było ono inspiratorem powstania Fundacji na rzecz budowy i funkcjonowania Hospicjum Św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu.

– W tak dużym mieście nie ma stacjonarnego hospicjum. Za kilka lat w każdym dużym mieście będą musiały istnieć nie tylko hospicja domowe, ale i stacjonarne. Dlaczego? Dlatego, że obserwujemy stały wzrost liczby chorych, którzy zgłaszają się do hospicjum , a wśród nich rośnie liczba chorych samotnych lub pozostawionych w chorobie samemu sobie. – podkreśla Małgorzata Czapla, prezes Stowarzyszenia. – Zbudujemy to hospicjum, liczymy na to, iż mieszkańcy miasta wspomogą nas, choćby procentem ze swojego podatku. Wielkie fundacje, jak Polsatu, TVN, czy Anny Dymnej działają ponadlokalnie. My działamy dla konkretnej lokalnej społeczności i liczymy, że ona nas wesprze.

Stowarzyszenie status OPP ma od 2007 roku. W 2008 podatnicy przekazali Św. Tomaszowi Apostołowi 141 tys. Rok później – 196 tys. złotych. Koszt budowy stacjonarnego hospicjum Fundacja szacuje na (minimum) 6 mln złotych...

***
Czy swój 1 procent przekażesz na Dolinę Słońca, na rehabilitację Kubusia, na opiekę hospicyjną, na Akademię Karate Tradycyjnego, na Fundację Kolejarzy Zdrowie, czy też na inną ze 145 tys. organizacji pożytku publicznego, to zależy wyłącznie od Ciebie. Czasem jednak może być to niełatwy wybór...

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum