Dializoterapia: burza wokół wycen procedur; co się kryje za punktacją?

Autor: Jacek Janik/Rynek Zdrowia • • 24 sierpnia 2016 05:35

Pod koniec czerwca Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji opublikowała propozycje dwóch nowych taryf dla świadczeń gwarantowanych obejmujących hemodializę. Ta wykonywana w trybie ambulatoryjnym została wyceniona na 34,82 pkt, natomiast w trybie ambulatoryjnym, ale z zapewnieniem 24-godzinnego dyżuru oraz dostępu do oddziału nefrologii - na 38,58 pkt.

Burza wokół wycen procedur; co się kryje za punktacją? Fot. Archiwum

Jak zauważa Danuta Jastrzębska, naczelnik Wydziału Obsługi Mediów MZ, z jednej strony taryfa za hemodializę w trybie ambulatoryjnym została obniżona o 6 proc., ale z drugiej strony wprowadzono nowy produkt rozliczeniowy wyceniony o 10 proc. więcej, niż świadczenia istniejące do tej pory.

- Zmiany mają na celu aktualizację wyceny świadczeń i będą procesem cyklicznym. Koszty mogą się zmieniać, a co za tym idzie również ich wycena może ulegać zmianie. W przypadku niektórych procedur rzeczywiście korekta spowodowała obniżenie taryfy, adekwatnie do ponoszonych kosztów, ale są przypadki podwyższenia taryf. Część zmian ma również na celu poprawę warunków realizacji świadczenia przez połączenie lub wydzielenie niektórych procedur. Obie z tych przesłanek można zauważyć w przypadku taryfikacji hemodializ - stwierdza Jastrzębska.

Rzetelna analiza

Jak przekonuje Katarzyna Jagodzińska-Kalinowska, rzecznik prasowy AOTMiT, zadaniem Agencji i celem jej prac jest urealnienie obecnie obowiązujących taryf w oparciu o rzetelną analizę, nie zaś zmniejszanie wycen świadczeń gwarantowanych. Wielu jednak specjalistów ma zastrzeżenia co do rzetelności analiz przeprowadzonych przez AOTMiT, ma wiele uwag do zaproponowanych wycen.

Zdaniem dr. Dariusza Aksamita, prezesa Sekcji Nefrologicznej Izby Gospodarczej Medycyna Polska - Nefron, reprezentującej podmioty świadczące usługi w zakresie nefrologii i terapii nerkozastępczej w Polsce, propozycje AOTMiT nie rozwiązują w żaden sposób problemów dializowanego pacjenta i stacji dializ.

- Propozycje Agencji w sztuczny sposób dzielą stacje dializ i chorych. W konsekwencji uderzą przede wszystkim w pacjentów leczonych w małych, niezależnych ośrodkach. Brakuje w podejściu AOTMiT jasnego konkretnego celu. Nie ma mowy o poprawie organizacji, kompleksowości, jakości, a w zaproponowany sposób na pewno się tego nie osiągnie - stwierdza dr Aksamit.

- Niezrozumiały jest podział na dwa rodzaje świadczeń wg kryterium miejsca ich wykonywania, tj. ośrodek poza szpitalem i w szpitalu. Przecież warunki, jakość leczenia pacjenta dializowanego powinny być takie same niezależnie od lokalizacji stacji dializ - dodaje prezes Nefronu.

Każdy mógł brać udział w wycenie?

Jak przekonuje Katarzyna Jagodzińska-Kalinowska, prace analityczne nad każdą z taryf są poprzedzone współpracą w zakresie przygotowania i przekazania danych kosztowych przez podmioty, które taką współpracę zadeklarują. Każde postępowanie jest też w pełni otwarte i ogólnodostępne.

- Każdy ze świadczeniodawców ma możliwość wzięcia udziału w procesie wyceny świadczeń. Dodatkowo, każdy zainteresowany ma także możliwość przekazania własnych analiz, sugestii, a także wskazania niedoskonałości obecnego systemu i zaproponowania swoich propozycji – przekonuje rzecznik AOTMiT.

Jak podkreśla, aby proces taryfikacji był jak najbardziej przejrzysty, Agencja wprowadziła procedurę publikowania projektów taryf świadczeń oraz konsultacji, opartych na dialogu z przedstawicielami szeroko rozumianego środowiska.

- Takie działania mają na celu zapewnienie realnego uczestnictwa w procesie ustalania taryf przedstawicielom nauki, świadczeniodawcom, jak również pacjentom, dając możliwość przedstawienia własnych opinii w ramach konsultacji społecznych i dialogu z Radą do spraw Taryfikacji - stwierdza Katarzyna Jagodzińska-Kalinowska.

Obraz idealnej współpracy pomiędzy AOTMiT i świadczeniodawcami burzy jednak prezes Nefron SNIGMP.

- Dwukrotnie zwracaliśmy się do AOTMiT z propozycją spotkania i współpracy merytorycznej, jednak do dziś nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Nasze środowisko kilka lat temu wypracowało praktyczną formułę wyceny procedur leczenia nerkozastępczego w ramach zespołu z NFZ. W dalszym ciągu liczymy na to, że AOTMiT skorzysta z naszego doświadczenia i zaprosi nas do rozmów, których celem jest jakość leczenia, dobro pacjentów dializowanych i lepsza organizacja udzielania świadczeń - mówi dr Aksamit.

Równoważenie popytu i podaży

Jak przekonuje Katarzyna Jagodzińska-Kalinowska, główną metodą ustalania wysokości taryf przez Agencję jest analiza danych kosztowych przekazanych przez świadczeniodawców.

- Są to przede wszystkim mikrokoszty, tj. szczegółowe ścieżki pacjentów z przypisanymi wszelkimi zużytymi zasobami (leki, wyroby, procedury) lub dane dotyczące średniego kosztu świadczenia, a także dane finansowo-księgowe dotyczące infrastruktury, wynagrodzeń etc. Uzupełniająco analizowane są także cenniki komercyjne oraz zagraniczne - stwierdza Jagodzińska-Kalinowska.

Jak przekonuje, dodatkowo, obok analizy kosztów świadczeń i analizy cen komercyjnych, przy ustalaniu cen świadczeń mogą być brane pod uwagę czynniki rynkowe dotyczące popytu i podaży.

- Uwzględnianie także tych aspektów jest jednym z elementów realizacji głównego celu taryfikacji, jakim jest równoważenie podaży i popytu na rynku świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Ma to służyć zapewnieniu sprawiedliwego dostępu do świadczeń zawartych w koszyku świadczeń gwarantowanych oraz zasadzie gospodarności w zakresie wydatkowania środków publicznych - podkreśla rzecznik AOTMiT i zwraca uwagę, że metoda popytowo-podażowa nie stanowi podstawy wyceny świadczeń, może mieć jedynie charakter pomocniczy.

Jednak zdaniem organizacji Nefron przedstawione przez AOTMiT propozycje wycen hemodializy zostały oparte na niewielkiej próbce danych, zdecydowanie zakłamując rzeczywisty obraz pracy i kosztów stacji dializ.

- Raport AOTMiT, który jest załącznikiem do opublikowanej wyceny procedur w kilku miejscach odwołuje się do zaleceń Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego mówiących o jakości leczenia, komforcie pacjenta (dostęp do dietetyka, psychologa, ocena jakości medycznej). Jednak ograniczenia środków finansowych na świadczenia nerkozastępcze pokazują rozbieżność pomiędzy intencjami regulatora rynku medycznego a propozycjami ich finansowania – ocenia Aksamit.

Premiowane będą szpitale?

Obawy środowiska przed nadchodzącymi zmianami z jednej strony dotyczą obniżenia wycen procedur dializoterapii, a z drugiej premiowania ośrodków funkcjonujących w strukturach szpitali publicznych, co ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy niemal 7o proc. stacji dializ w Polsce to placówki prywatne.

- Kwestia premiowania placówek publicznych posiadających własne stacje dializ w procesie kontraktowania dializoterapii nie leży w kompetencjach Agencji. Należy jednak zauważyć, że zgodnie z projektem rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie określenia szczegółowych kryteriów wyboru ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, premiowane przy kontraktowaniu mają być podmioty współpracujące z Agencją - stwierdza Katarzyna Jagodzińska-Kalinowska.

Jak wyjaśnia, w przypadku hemodializy podstawą do wyodrębnienia dwóch taryf, w zależności od warunków realizacji świadczenia, była przede wszystkim analiza kosztów przekazanych przez świadczeniodawców, uzupełniona m. in. o analizę sposobu finansowania hemodializy na świecie. Zgromadzony materiał wykazał zasadność wspierania świadczeniodawców, którzy oferują pacjentom pełny zakres opieki nefrologicznej, co nie dotyczy tylko placówek publicznych, ale również niepublicznych, o ile zapewniają pełny zakres opieki nefrologicznej.

Zdaniem prezesa Nefron SNIGMP obecne propozycje AOTMiT są niezrozumiałe. Oznaczają, że pacjenci w stacjach dializ poza szpitalami publicznymi są gorzej traktowani przez regulatora, pomimo obowiązku równego traktowania ich niezależnie od miejsca, w którym się leczą.

- Mamy nadzieję, że te propozycje nie zostaną wdrożone i zgodnie z deklaracjami AOTMiT będą jeszcze dyskutowane ze środowiskiem - oczekuje Aksamit.

- Ważne jest, aby spojrzeć na cały proces leczenia pacjentów z niewydolnością nerek - od momentu skierowania do lekarza nefrologa, poprzez poradnię, stację dializ, aż do przeszczepu. Od wielu lat mówimy o kompleksowej opiece nad pacjentem z niewydolnością nerek. Centralnym punktem mogłaby być stacja dializ wraz z poradnią nefrologiczną. O tym powinniśmy rozmawiać w pierwszej kolejności, by rozwiązać problem organizacji opieki nefrologicznej, a dopiero później skupić się na prawidłowej wycenie świadczenia - dodaje prezes Nefron SNIGMP.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum