Czy szpitale otworzą się na odwiedziny u chorych? Zakaz obowiązuje już prawie rok Zakaz odwiedzin w szpitalach najbardziej doskwiera najmłodszym i najstarszym pacjentom oraz ich rodzinom. FOT. Fotolia

Lekarze pracujący w szpitalach uważają, że szerokie szczepienia przeciw Covid-19 wśród personelu medycznego oraz włączanie w program szczepień kolejnych grup społecznych otwierają dyskusję o odmrażaniu odwiedzin u pacjentów.

  • Zakaz odwiedzin w szpitalach, który miał chronić personel medyczny i pacjentów przed zakażeniem koronawirusem, trwa już prawie rok
  • Odwiedziny u chorych były dostępne w wyjątkowych przypadkach, jedynie za pozwoleniem dyrekcji placówki lub szefa oddziału
  • Są lekarze, którzy uważają, że w związku z szczepieniem personelu i kolejnych grup społeczeństwa można by rozważyć odmrażanie odwiedzin - dla dobra pacjentów

Personel medyczny i pomocniczy ma sobą długie miesiące doświadczenia przekazywania chorym wiadomości, jedzenia, odzieży i środków higienicznych. Do tego dochodzą dziesiątki telefonów dziennie z pytaniami bliskich o stan zdrowia chorych. Zakaz odwiedzin - szczególnie w przypadku pacjentów najmłodszych i najstarszych - wpływa też na ich dochodzenie do zdrowia. Brakuje bezpośredniego kontaktu, wsparcia.

Jeden z lekarzy dzieli się historią pacjentki w starszym wieku, której stan znacznie się poprawił, gdy pozwolono, by na oddziale odwiedzała ją wnuczka, a on mógł zdjąć maseczkę i lepiej komunikować się z seniorką. Czy skoro personel medyczny jest już po drugiej dawce szczepienia, konieczny jest surowy zakaz odwiedzin? - pyta.

Odwiedziny to kontakt nie tylko z jedną osobą

Bartosz Stemplewski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach przypomina, że zakaz odwiedzin u chorych miał zapobiegać narażaniu na zakażenie koronawirusem personelu medycznego i pacjentów.

- Teraz, gdy w naszym szpitalu przeciwko Covid-19 zaszczepionych zostało już ponad 1400 pracowników, w tym około 1330 otrzymało już drugą dawkę szczepionki, ograniczenie obecności osób odwiedzających służy głównie dobru chorych - mówi dyrektor Stemplewski.

Wskazuje, że odwiedzający mają kontakt nie tylko z osobą do której przychodzą.

- Chorzy przebywają na salach bez maseczek ochronnych. Osoby z zewnątrz mogą zakazić osobę, którą odwiedzają, ale i innych pacjentów. Lub osoba, która miała odwiedziny zakażona może transmitować wirusa na innych chorych w sali – wyjaśnia szef szpitala w Kielcach.

Dodaje, że gdy będzie rosła liczba zaszczepionych przeciwko Covid-19 Polaków, a zaszczepieni będą wyposażeni w aplikację lub inny dokument, za pomocą których łatwo zweryfikować przyjęcie szczepionki - będzie można rozpocząć odmrażanie odwiedzin u chorych.

- Potrzebne są do tego jednak jasne wytyczne sanepidu i Ministerstwa Zdrowia. To samo dotyczy zasadności stosowania maseczek i innych środków ochrony osobistej. W tej chwili samo zaszczepienie medyka nie sprawia, że może on pracować z pacjentami np. bez maseczki ochronnej - mówi Bartosz Stemplewski.

Zaznacza, że personel medyczny ma doświadczenie wielu miesięcy pracy w środkach ochrony osobistej.

- Widzimy, że są już one stosowane w zależności od potrzeb. W szpitalu tymczasowym, gdzie działa punkt szczepień personel szczepiący pracuje w maseczkach i fartuchach. W tej samej jednostce działa punkt wymazowy dla nauczycieli i tam personel, który pobiera materiał do testów na koronawirusa jest zabezpieczony fartuchem, podwójnymi rękawiczkami, przyłbicami i goglami - wyjaśnia dyrektor WSZZ w Kielcach.

Rodzice innych dzieci jeszcze poczekają...

Prof. Piotr Jankowski, pełnomocnik dyrektora ds. lecznictwa w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi uważa, że można już sobie wyobrażać dopuszczenie odwiedzin przez opiekunów zaszczepionych, tak jak dotyczy to obecnie rodziców wcześniaków.

- Zostali oni zakwalifikowani przez ministra zdrowia w styczniu do grupy 0 i jeśli są zaszczepieni dwiema dawkami, mają ułatwiony dostęp do wizyt u swoich dzieci - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Jankowski. - Nie ma wątpliwości, że obecność rodzica czy opiekuna przy chorym dziecku jest bardzo ważna, dlatego w Instytucie, w budynku pediatrycznym mamy hotel, w którym rodzice (głównie mamy) mogą mieszkać, dzięki temu mają dostęp do dzieci. Jeśli rodzice zostaną zaszczepieni, ten dostęp na pewno będzie szerszy.

Uważa, że decyzja o umożliwieniu odwiedzin w niewielkim stopniu powinna być uzależniona od stopnia wyszczepienia personelu - bardziej od wyszczepienia osób odwiedzających: - W przypadku naszego Instytutu mówimy jednak głównie o rodzicach dzieci, czyli osobach w młodym lub średnim wieku, w tej chwili nie są one szczepione, więc na odmrożenie odwiedzin przyjdzie jeszcze poczekać.

Za wcześnie jest też - jest w opinii profesora - na pozbywanie się maseczek ochronnych w kontaktach z pacjentami.

- Lekarze dają przykład i brak maseczki u nich może skutkować zaprzestaniem ich noszenia przez osoby niezaszczepione, a z wielu doniesień naukowych wiemy o tym, że rola noszenia maseczek i dystansowania się społecznego jest bardzo ważna w hamowaniu rozwoju infekcji. Z powodu odpowiedzialności społecznej na tym etapie epidemii i programu szczepień uważam, że również osoby zaszczepione powinny używać maseczek - dodaje prof. Jankowski.

Na onkologii stawka wciąż za wysoka, ale na porodówce...

Agnieszka Czajkowska-Masternak, rzecznik Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu wyjaśnia, że od kiedy wprowadzono zakaz odwiedzin pacjentów z powodu pandemii, dopuszczonych dostało jedynie kilka wizyt bliskich u chorych - mimo że niektóre hospitalizacje trwają długo np. na radioterapii lub dotyczą ciężkiego przebiegu leczenia.

- Były to wyjątkowe przypadki, za każdym razem uzgodnione wcześniej z kierownikami oddziałów lub lekarzami dyżurnymi. Dotyczyły głównie pożegnania się z bliskimi - mówi Rynkowi Zdrowia rzecznik DCO.

Podkreśla, że zarówno pacjenci, jak i ich bliscy zdają sobie sprawę z bardzo wysokiego ryzyka ciężkiego przebiegu choroby w przypadku zakażenia koronawirusem pacjenta onkologicznego - i od początku pandemii stosowali się do rygorów.

- Jest zbyt wcześnie, by myśleć o odwiedzinach, jakie pamiętamy sprzed pandemii. Personel medyczny jest w trakcie szczepienia i uzyskiwania odporności. Na razie szczepić się mogę niewielkie grupy społeczeństwa. Stawka wciąż jest za wysoka - zaznacza Agnieszka Czajkowska-Masternak.

Uważa, że można oczywiście rozważyć, czy nie wydawać zgody na odwiedziny dla osób, które już zostały zaszczepione przeciwko COVID-19.

- To jest słuszne rozwiązanie. Jednak takie wytyczn powinny przyjść od wojewody, bo to wojewoda wydał całkowity zakaz odwiedzin w szpitalach - podsumowuje rzecznik Dolnośląskiego Centrum Onkologii.

Pojawiają się już jednak pierwsze ‘’przywileje’’ w zakresie obecności w szpitalach dla osób zaszczepionych przeciwko Covid-19. W Centrum Zdrowia w Tuchowie i Dąbrowie Tarnowskiej od 15 lutego powracają porody rodzinne. Osoby towarzyszące rodzącym, posiadające zaświadczenie o zaszczepieniu przeciwko Covid-19 dwoma dawkami szczepionki nie muszą wykonywać testu antygenowego.

- Nie oznacza to jednak swobodnego wstępu na oddział położniczy. Pracowaliśmy też na wyznaczeniem ciągów komunikacyjnych tak, by osoby towarzyszące wchodziły bezpośrednio na salę porodów rodzinnych. Osoba bliska towarzyszy rodzącej w sali porodowej od momentu rozpoczętego porodu i powinna opuścić oddział w ciągu dwóch godzin od jego zakończenia - wyjaśnia Rynkowi Zdrowia Marek Kołdras, rzecznik placówek.  

Przez cały czas pobytu w szpitalu osoby towarzyszące rodzącym - niezależnie od zaszczepienia - powinni mieć założone rękawiczki, maseczkę ochronną, fartuch, czepek oraz ochraniacze na buty.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.