KL, JJ/Rynek Zdrowia | 23-03-2015 06:15

Czy przekształcenia okazały się receptą na poprawę finansów placówek?

Do tej pory w całej Polsce przekształcono w spółki 183 szpitale. Zmiana formy prawnej placówek miała korzystnie wpłynąć na ich wynik finansowy. Niestety nie wszędzie tak się stało, a trend ku przekształceniom ostro wyhamował.

W 2011 r. w życie weszła ustawa o działalności leczniczej. Miała ona zachęcić organy założycielskie szpitali do procesu przekształcenia.

Przekształceń miało być więcej
- Na etapie tworzenia założeń do ustawy o działalności leczniczej zakładano, że przekształconych zostanie ok. 500 samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Liczba, ta została ustalona na podstawie konsultacji ze środowiskami jednostek samorządu terytorialnego w okresie poprzedzającym rozpoczęcie prac legislacyjnych, a także w trakcie procedowania projektu ustawy - przyznaje Krzysztof Bąk, rzecznik ministerstwa zdrowia.

Jednak - jak tłumaczy rzecznik - w okresie od 1 stycznia 1999 r. do 17 marca 2015 r. przekształcono ogółem 183 szpitale. W tym w okresie obowiązywania przepisów ustawy o działalności leczniczej 58 szpitali.

Chociaż jak podkreśla Bąk procedura przekształcenia podmiotu leczniczego w spółkę przed wejściem w życie ustawy o działalności leczniczej była bardziej skomplikowana (przekształcenie podmiotu poprzez jego likwidację) i czasochłonna, mimo to, temu procesowi poddano 125 szpitali i ponad 300 jednostek lecznictwa ambulatoryjnego.

Portal rynekzdrowia.pl postanowił sprawdzić jak zmiana formy prawnej wpłynęła na wynik finansowy wybranych szpitali.

Bywa różnie
Sejmik Województwa Wielkopolskiego podjął uchwały w sprawie przekształcenia w spółki z ograniczoną odpowiedzialnością trzech placówek dopiero w 2014 r. Jak informuje Leszek Sobieski, dyrektor Departamentu Zdrowia UMWW były to Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Koninie, Wojewódzki Zakład Opieki Psychiatrycznej w Sokołówce i Ośrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów w Poznaniu.

- Obecna sytuacja finansowa przekształconych placówek jest stabilna. Jedynie kondycja Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów im. Aliny Pieńkowskiej S.A nie jest w pełni zadowalająca i nie pozwala na pełną realizację planowanych inwestycji. Stąd podjęto decyzję o jego wejściu na giełdę, celem pozyskania dodatkowych środków - wyjaśnia Sobieski.

O tym, że przekształcenie szpitala nie jest pewną receptą na jego sukces przekonany jest dolnośląski samorząd. Maria Borzyszka, dyrektor Wydziału Restrukturyzacji Ochrony Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego wyjaśnia, że o kondycji podmiotu leczniczego nie decyduje tylko i wyłącznie forma organizacyjno - prawna.

- Samorząd woj. dolnośląskiego działając w oparciu o dostępne podstawy prawne, przez ponad 10 lat, przeprowadził wiele działań reorganizacyjno - restrukturyzacyjnych podległych mu zakładów. Wykorzystywano zarówno likwidacje zakładów, jak i likwidacje celem przekształcenia w spółki prawa handlowego. Przekształcono Centrum Rehabilitacji w Kamiennej Górze, jednostkę w Sokołowsku, połączono też zakłady - szpitale w Wałbrzychu, szpitale we Wrocławiu czy też szpitale w Legnicy - tłumaczy.

Na ocenę trzeba poczekać
Magda Kociołek z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego zwraca natomiast uwagę, że lecznice działające jako spółki ze 100% udziałem nie mogą ograniczać swej działalności jedynie do świadczeń rentownych, gdyż zobligowane są do realizacji ustawowych zadań samorządu województwa w zakresie promocji i ochrony zdrowia.

- Realizują świadczenia kontraktowane przez NFZ, których ceny są niedoszacowane w stosunku do rzeczywistych kosztów ich udzielania. Dlatego właściwa ocena zasadności procesu przekształcenia wymaga przeprowadzenia analizy działalności w dłuższej perspektywie czasowej. W odniesieniu do śląskich szpitali nie jest to możliwe z uwagi na fakt, że większość spółek rozpoczęła działalność dopiero w 2014 r. - wyjaśnia i dodaje, że w chwili obecnej nie podjęto jednak żadnej decyzji dot. sprzedaży udziałów w spółkach powstałych na bazie przekształconych SPZOZ-ów.

Samorząd województwa śląskiego posiada udziały w 8 spółkach prowadzących działalność leczniczą (7 spółek ze 100% udziałem oraz 1 spółka z udziałem większościowym). Aktualnie trwa procedura przekształcenia dwóch SPZOZ-ów w spółkę kapitałową.

Sukces dzięki przekształceniom
Samorząd Województwa Lubuskiego przekształcił dwa szpitale: Lubuski Szpital Specjalistyczny Pulmonologiczno-Kardiologiczny SP ZOZ w Torzymiu i Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie Wlkp. Drugi z nich został przekształcony na mocy ustawy z 2011 r. , był najbardziej zadłużoną lecznicą w Polsce.

Jak mówi nam Elżbieta Anna Polak, marszałek woj. lubuskiego obie placówki obecnie nie zadłużają się, generują zyski. - W przypadku gorzowskiego szpitala samorząd przejął 126 mln zł zobowiązań (natomiast dług lecznicy wynosił ponad 270 mln zł). Na pokrycie przejętych zobowiązań samorząd otrzymał ponad 107 mln zł dotacji celowej z budżetu państwa. Ponadto Zarząd Województwa Lubuskiego przekazał w formie aportu szpitalnej spółce nieruchomości o wartości 139 mln zł. Obecnie jedyne zobowiązanie jakie zostało lecznicy do spłaty, to pożyczka od samorządu województwa, która została rozłożona na raty na 15 lat (spółka spłaciła już I ratę w wysokości 4 mln zł) - podkreśla marszałek.

Po pierwszym roku działalności w formie spółki, lecznica wygenerowała zysk w wysokości 20 mln zł.

Pozytywny efekt przyniosło też przekształcenie w spółkę kapitałową Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera w Krakowie. To jedyna lecznica małopolskiego samorządu wojewódzkiego, która została przekształcona (w 2010 r.). Obecnie placówka osiąga co roku dodatni wynik finansowy.

Sprzedaż udziałów i dzierżawa
Sprzedaż udziałów w Szpitalu im. Michała Kajki w Mrągowie w związku z jego trudną sytuacją finansową planowali natomiast radni powiatu mrągowskiego. W kwietniu 2013 r. przegłosowali nawet stosowną uchwałę. Ostatecznie nic z tego nie wyszło a jak zapewnia nas Maria Jarczewska, wicestarosta mrągowski, obecna sytuacja szpitala jest stabilna. Lecznica nie odnotowała strat za 2014 r., samorząd zaś odstąpił od planu zbycia udziałów w placówce.

Na wydzierżawienie szpitala w Gostyninie-Kruku zdecydował się zaś powiat gostyniński. Placówka została wydzierżawiona firmie Arion.

Ambitne plany
Ewenementem wśród zapowiadanych w najbliższej przyszłości przekształceń placówek ochrony zdrowia ma być utworzenie jednej spółki i jednej placówki z dwóch szpitali klinicznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Połączone mają zostać Uniwersyteckie Centrum Okulistyki i Onkologii SPSK oraz Samodzielny Publiczny Centralny Szpital Kliniczny SUM w Katowicach Ligocie.

W wyniku realizacji tego projektu ma powstać największy szpital kliniczny w Polsce. Oficjalnie o realizacji takich planów poinformował jeszcze w ubiegłym miesiącu (18 lutego) Dariusz Jorg, obecnie pełniący funkcję dyrektora obydwu szpitali.

- Wierzę, że łącząc szpitale stworzymy komfortową sytuację dla pacjentów, którzy w ramach jednego ośrodka klinicznego będą mogli być leczeni w bardzo kompleksowy sposób - powiedział nam dyrektor Jorg.

Jego zdaniem szpitale na najwyższym poziomie referencyjności, posiadające najlepszą kadrę medyczną, nie były dotychczas w Polsce obecne na rynku świadczeń komercyjnych. Z tego powodu traciły nie tylko przychody, ale i wybitnych specjalistów, którzy przechodzili do podmiotów prywatnych.

Ostateczny głos w sprawie połączenia jednostek będzie jednak musiał zabrać Senat SUM.
- W tej chwili nie możemy komentować jeszcze kwestii związanych z projektem. W środę (25 marca) odbędzie się posiedzenie senatu SUM, na którym będzie on dyskutowany - mówi Agata Kalafarska, rzecznik SUM.

Nie przekształcają
Z rezerwą do przekształceń podchodzi zaś samorząd województwa kujawsko-pomorskiego, który dotychczas nie przekształcił żadnego szpitala na podstawie przepisów ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej.

Podobnie sytuacja wygląda w województwie zachodniopomorskim, gdzie Urzędowi Marszałkowskiemu podlega 14 SPZOZ-ów, w tym 8 szpitali specjalistycznych.