Czy gorączkowe myślenie o ostrych dyżurach doprowadzi do likwidacji szpitali?

Autor: RR/Rynek Zdrowia • • 30 stycznia 2018 06:00

Kłopoty z nadmiarem szpitali
W ostatnich latach nastąpiło zwiększenie liczby hospitalizacji, którym nie towarzyszył proporcjonalny wzrost zatrudnienia kadry medycznej. Eksperci Państwowego Zakładu Higieny wskazali, że ta tendencja odnotowywana jest od 1999 r., a przyczyn niepotrzebnych hospitalizacji należy upatrywać głównie w bodźcach finansowych skłaniających do kierowania pacjentów, którzy mogliby być leczeni w poradniach do szpitali, co zdecydowanie zwiększa koszty.

Andrzej Jacyna zapowiedział, że do końca marca ogłosi projekt zarządzenia, które stworzy zachęty do przesuwania świadczeń w ramach sieci szpitali między hospitalizacjami a świadczeniami ambulatoryjnymi.

Zmniejszenie liczby hospitalizacji w wyniku zarządzenia NFZ i przesuwania środków w ramach ryczałtów może ulżyć szpitalom i złagodzić kłopoty z obsadą dyżurów, ale przy okazji odsłoni bolesną prawdę o rozbudowanym ponad miarę szpitalnictwie. I w końcu okaże się, że szpitalom brakuje pacjentów.

Wydaje się, że praprzyczyną obecnych problemów z dyżurami jest nadmiar szpitalnych oddziałów i łóżek. Na 100 tys. mieszkańców przypadają w Polsce 663 łóżka szpitalne, podczas gdy średnia dla krajów UE wynosi 515 łóżek. Tymczasem pielęgniarek i lekarzy na 1000 mieszkańców mamy najmniej. Na dodatek nie chcą już pracować na okrągło.

Także mapy potrzeb zdrowotnych potwierdziły zjawisko nadmiaru łóżek. Oszacowano np., że w skali kraju stan posiadania oddziałów chorób wewnętrznych ma zmniejszać się o 260 łóżek rocznie, a na chirurgii dziecięcej - o 94. Łatwiej jednak wyliczyć, niż zlikwidować. Kto miałby to zrobić?

- Na nasze pytanie o tryb podejmowania decyzji w sprawie likwidacji części z tych łóżek, resort zdrowia wyjaśniał, że za kontraktowanie świadczeń odpowiada NFZ. Czy to oznacza, że także NFZ będzie likwidował nadmiar łóżek? - pytała podczas odbywającego się w Katowicach VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (18-20 maja 2016 r.) Aleksandra Skowronek, która była wówczas wicemarszałkiem województwa śląskiego i odpowiadała za ochronę zdrowia.

Pytanie nie straciło na aktualności. Odpowiedzi wciąż brak.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum