Częstochowa: urologia zaprasza, chirurgia odprawia z kwitkiem

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 05 maja 2010 11:16

Jeśli ktoś chce być pacjentem chirurgii Miejskiego Szpitala Zespolonego im. Rydygiera w Częstochowie, na planowaną operację musi czekać do lipca.

Szpital im. Rydygiera w Częstochowie

Chirurgia i urazówka Szpitala na Zawodziu (dzielnica Częstochowy) przekroczyły limity ustalone w kontrakcie z NFZ. Dlatego przesuwają wyznaczone wcześniej terminy zabiegów. Wyjątek stanowi wszczepienie protezy - te operacje finansowane są z innej puli, więc pacjenci są przyjmowani.

- W lipcu będą podpisywane kontrakty na drugą połowę roku i zacznie się przyjmowanie pacjentów niejako od zera - powiedział Gazecie Wyborczej w Częstochowie Dariusz Kopczyński, dyrektor szpitala ds. lecznictwa. Wyjaśnił też, że gdyby teraz zrealizowali planowane zabiegi, Fundusz mógłby nie zwrócić za nie pieniędzy.

Szpital na Zawodziu dorobił się też lekkiego naddatku w przyjęciach pacjentów na urologię. W marcu 20-łóżkowy oddział dostał z Funduszu 500 tys. zł na marzec i kwiecień. Uzyskał także zapewnienie, że jeśli ten kontrakt wykona, będzie miał szansę na powtórzenie go w przyszłych miesiącach.

Więcej: Gazeta Wyborcza

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum