Częstochowa: brakuje urologów chętnych do pracy w szpitalu

Autor: Gazeta Wyborcza, AK/Rynek Zdrowia • • 17 czerwca 2009 11:35

Miejski Szpital Zespolony w Częstochowie z powodu braku lekarzy urologów stoi przed groźbą zawieszenia działalności oddziału urologicznego. Lekarze nie garną się do pracy na tym oddziale ze względu na, ich zdaniem, słabe warunki finansowe.

Dwóch specjalistów urologów z tego oddziału odeszło właśnie na wcześniejszą emeryturę. Trzeci - zatrudniony niedawno, po wielu latach spędzonych za granicą - przepracował tu tylko dwa tygodnie, po czym złożył rezygnację. Na oddziale zostało dwóch lekarzy - informuje Gazeta Wyborcza.

- Mają długoletnie doświadczenie, ale nie są specjalistami urologami - przyznaje Gazecie Wyborczej Dariusz Kopczyński, dyrektor ds. lecznictwa Miejskiego Szpitala Zespolonego.

Formalnie oddział przestał spełniać warunki kontraktu z NFZ. - Na razie pracuje, ostre dyżury są co drugi dzień. Utrzymamy je do końca czerwca, być może także w lipcu. I cały czas szukamy lekarzy - w Częstochowie i poza nią - mówi dyrektor.

Ci, co odmówili, mieli wyższe wymagania finansowe, albo chcieli pracować tylko do godz. 15.00 - dyżury nie wchodziły w grę.

- Władze miasta robią wszystko, żeby zatrzymać oddział urologii. Mało tego, robią wszystko, żeby podnieść jego poziom -  mówi portalowi rynekzdrowia.pl Ireneusz Leśnikowski, rzecznik Urzędu Miasta w Częstochowie.

Rzeczywiście, Rada Miasta przeznaczyła środki na remont, który właśnie na oddziale jest przeprowadzany i na doposażenie szpitala.

Z danych częstochowskiej Okręgowej Izby Lekarskiej wynika, że w Częstochowie oraz powiatach kłobuckim, myszkowskim i lublinieckim jest 76 urologów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum