Czerwona Góra: popołudniowe dyżury lekarskie w przyszpitalnej poradni to fikcja?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 11 września 2017 09:49

Czy popołudniowe dyżury w poradni pulmonologicznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Rafała w Czerwonej Górze istnieją tylko na papierze? Lekarza w gabinecie nie ma, choć  figuruje on na liście przesłanej do NFZ.

Czerwona Góra: popołudniowe dyżury lekarskie w przyszpitalnej poradni to fikcja?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Pacjentka, która pojawiła się w poradni w wyznaczonym terminie, zastała zamknięte drzwi gabinetu i pusty korytarz. Pracownica szpitala wyjaśniła jej, że popołudniowe dyżury lekarskie to fikcja wynikająca z wymagań NFZ. Lekarze przyjmują we wcześniejszych godzinach - informuje Gazeta Wyborcza.

Dyrekcja szpitala wskazuje, że mogło się zdarzyć, iż gabinet był pusty, bo lekarz przebywał w tym czasie na oddziale, jednak - jeśli pacjentka została wcześniej zapisana - powinien ją przyjąć.

Jerzy Staszczyk, wicedyrektor Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ zaznacza, że nie może być sytuacji, w której w harmonogramie wysłanym do Funduszu lekarz jest wpisany na dyżur w poradni, a w rzeczywistości nie przyjmuje pacjentów.

Wyznaczenie popołudniowych konsultacji w przychodniach specjalistycznych to wymóg NFZ. Chodzi o chorych, którzy pracują i nie mogą przyjść w tym czasie na wizytę.

Więcej: kielce.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum