Czasem wirtualne kolejki, często rzeczywiste problemy

Autor: DK/Rynek Zdrowia • • 19 lipca 2010 10:14

Na papierze w kolejce do wszczepienia endoprotezy stawu kolanowego czeka się średnio w kraju 1323 dni. Rzeczywisty czas oczekiwania to 340 dni.

Jak od dawna sugeruje a ostatnio i udowadnia NFZ, liczba oczekujących w kolejkach do specjalistów i na wysokospecjalistyczne zabiegi jest znacznie zawyżona. - Polski pacjent jest bardzo zapobiegliwy. Zapisuje się do kilku specjalistów i często nie odwołuje żadnej wizyty – mówi Wanda Pawłowicz z mazowieckiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Aby zweryfikować takie praktyki NFZ już w 2008 roku wprowadził tzw. peselizację pacjentów w kilku procedurach (endoprotezoplastyka stawu biodrowego i stawu kolanowego oraz rewizja po tych zabiegach, a od od 1 stycznia 2009 roku operacja zaćmy i angioplastyka). Pomaga to w lepszym zarządzaniu i kontroli prowadzenia kolejek. Pacjenci, którzy są zapisani na zabieg w kilku miejscach muszą określić, z której placówki chcą skorzystać.

- W rezultacie, jeśli pacjent zgłasza się np. na wszczepienie protezy stawu biodrowego i przewidywany czas zabiegu wypada za 1200 dni, to w rzeczywistości czeka niespełna 10 miesięcy. Przejrzystość i pełna informacja w tej kwestii służy wszystkim – mówi Andrzej Troszyński, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia.

Wirtualni i realni pacjenci
Uporządkowanie zapisów pozwala wydatnie skrócić kolejkę do świadczeń. Średni przewidywany czas oczekiwania na operację zaćmy wynosi 678 dni, tymczasem w rzeczywistości czeka się średnio o ponad połowę krócej - dokładnie 290 dni. Według danych NFZ z 21 maja 2010 roku łączna liczba oczekujących na operację zaćmy wyniosła niespełna 237 tys. osób.

Na usunięcie zwężenia tętnicy wieńcowej lekarze podają średnio 93 dni czekania na operację, a naprawdę chorzy czekają średnio tylko 40 dni. Liczba pacjentów oczekujących na ten zabieg to „zaledwie” 2249 osób. W przypadku endoprotezoplastyki stawu biodrowego to ponad 56 tys. osób ana wszczepienie endoprotezy stawu kolanowego czeka prawie 40 tys. osób.

Mazowsze: kłopoty z ortopedią i neurochirurgią
Zapisy uregulowano jednak tylko w przypadku kilku procedur. Problemy z kolejkami na świadczenia w poradni specjalistycznej czy na oddziale szpitalnym oczywiście nie zniknęły. - Zasadniczą kwestią jest brak pieniędzy i specjalistów – mówi rzecznik NFZ Andrzej Troszyński.

Na przykład na Mazowszu zauważalne są problemy z dostępnością do leczenia szpitalnego na oddziałach ortopedycznych i chirurgii urazowo-ortopedycznej. W warszawskim Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus przy ul. Lindleya średni czas oczekiwania pacjenta na leczenie na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej wynosi 196 dni. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu jest to 207 dni.

463 dni czeka się z kolei w pododdziale ortopedycznym oddziału neuroortopedii Centrum Stocer w Konstancinie-Jeziornej. Rekordy biją stołeczna Klinika Ortopedii WIM przy ul. Szaserów oraz oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej i rehabilitacji Szpitala Bródnowskiego - średni czas oczekiwania na świadczenia to odpowiednio 720 i 730 dni.

Problemem jest także dostępność do leczenia neurochirurgicznego. Przy tzw. przypadkach stabilnych pacjent może czekać nawet 457 dni w Wojewódzki Szpital Bródnowski oraz 713 dni w Centralnym Szpitalu Klinicznym przy ul. Banacha w Warszawie.

Nie dotyczy to oczywiście osób, którym wykonuje się świadczenie w trybie nagłym, jak również tych, którzy znajdują się w planie leczenia i wymagają okresowego wykonywania kolejnych etapów świadczenia.

Kolejki na Śląsku
W województwie śląskim są mniejsze kolejki na oddziałach chirurgii urazowo-ortopedycznej, choć w Murckim Szpitalu Miejskim w Katowicach trzeba czekać 350 dni. Za to średni przewidywany czas oczekiwania na świadczenie na oddziale neurologicznym Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie to aż 799 dni.

Kłopoty z dostępnością do leczenia szpitalnego mogą mieć również pacjenci cierpiący na schorzenia reumatoidalne. Według informacji Narodowego Funduszu Zdrowia np. na oddziale reumatologicznym SP ZOZ Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie może to być 439 dni, z kolei na leczenie na oddziałach Śląskiego Szpitala Reumatologiczno-Rehabilitacyjnego w Ustroniu średnio czeka się od 578 do 828 dni. Rekordową długość oczekiwania na świadczenie notuje zaś oddział wszczepiania rozruszników Szpitala Klinicznego nr 7 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach – 1313 dni, czyli ponad 3,5 roku.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum