Coraz mniej porodów, coraz mniejszy dochód

Autor: e-sochaczew.pl, JJ/Rynek Zdrowia • • 22 marca 2019 14:30

W 2016 roku na oddziale ginekologiczno-położniczym Szpitala Powiatowego w Sochaczewie (Mazowieckie) było prawie 800 porodów, a już w 2018 ich liczba spadła do 560. - To około pół miliona mniej dochodu - wylicza dyrektor lecznicy, Wiesław Nawłatyna.

Coraz mniej porodów, coraz mniejszy dochód
Fot. Shutterstock

Dyrektor zaznacza, że oddział ginekologiczno-położniczy jest jedną z "mocniejszych stron" powiatowej lecznicy. Tymczasem - jak zauważa Nawłatyna cytowany przez serwis e-sochaczew.pl - jeśli w skali rocznej w szpitalu jest mniej niż dwieście porodów, to oddział kwalifikuje się do zamknięcia. Dodaje, że minimalna liczba, żeby prawidłowo funkcjonował oddział, to 500 porodów rocznie.

Rynek Zdrowia pod koniec lutego br. informował, że wielu dyrektorów szpitali, zwłaszcza tych mniejszych, powiatowych, chętnie by się pozbyło oddziałów położniczo-ginekologicznych, bo generują spore straty. Ich opłacalność oscyluje wokół 400 porodów rocznie, ale często jest dużo mniejsza.

O ile w 2010 roku szpitale utrzymywały około 450 oddziałów ginekologiczno-położniczych, o tyle na początku 2019 r. ich liczba zmniejszyła się o ok. 40. Część jest czasowo zamykana - jak standardowo podają szpitale - z powodu zaplanowanych remontów. Ale także z powodu braku odpowiedniej kadry lekarskiej.

Zdaniem prof. Krzysztofa Czajkowskiego, konsultanta krajowego z zakresu położnictwa i ginekologii, istotny wpływ na oddziały ginekologiczno-położnicze ma jednak ilość porodów. W 2018 r. było ich około 388 tys., o prawie 14 tys. mniej niż rok wcześniej. Patrząc na krzywe demograficzne, można szacować, że w wciągu najbliższych lat ta liczba może się jeszcze zmniejszyć o kolejne 20 tys. - Później znowu trochę wzrośnie - przewiduje prof. Czajkowski.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum