Ciechanów: rozmawiają z mediatorem w sprawie szpitala

Autor: PAP, kp/Rynek Zdrowia • • 20 maja 2009 15:04

Trwają mediacje ostatniej szansy pomiędzy lekarzami i dyrekcją Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Ciechanowie. Ponad 100 lekarzy nie zgada się na wypowiedzenie warunków płacy z grudnia 2007 roku.

– Wypowiedzenie warunków płacy było decyzją konieczną. Nie zrobiłem tego dla swojego kaprysu. Doprowadziła do tego sytuacja finansowa szpitala – mówi portalowi rynekzdrowia.pl, dyrektor placówki Zbigniew Trzeciak.

Jak dodał dyrektor nie da się pracować w placówce, która ma płacić sama za finansowanie szpitala.

Marszałek województwa, Adam Struzik podczas spotkania z dziewięcioma związkami zawodowymi i dyrekcją szpitala powiedział, że nie zamierza szpitala komercjalizować. Jednak nie poręczy kredytu na ratowanie placówki.

– Nie otrzymamy pożyczki, a wojewoda kredytu też nie chce poręczyć – dodaje dyrektor w rozmowie.

Jak mówi rzecznik Urzędu Marszałkowskiego, Marta Milewska wojewoda apelował do wszystkich stron o to by do końca tego tygodnia doszły do porozumienia.

– Mamy wielką nadzieję, że strony usiądą do rozmów, w których uda się pozytywnie rozwiązać problem – mówi rzeczniczka.  

Jak powiedział portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Trzeciak trzeba przygotować się do najgorszego scenariusza. Zamkniętych zostanie część oddziałów. Co może stanowić utrudnienia dla pacjentów.

– Współpracujemy z ościennymi ośrodkami zdrowia, które w miarę możliwości będą przyjmować naszych pacjentów. Chorzy zostaną odtransportowani do tych placówek przez zorganizowany przez nas transport – nadmienia Trzeciak.

Co miesiąc szpital odnotowuje stratę w granicach miliona złotych. Zobowiązania wymagalne placówki osiągnęły poziom 9 mln zł, natomiast wynagrodzenia pochłaniały w tym czasie 83 proc. kontraktu placówki.

We wtorek zarząd mazowieckiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy  złożył w ciechanowskiej prokuraturze rejonowej wniosek o zbadanie, czy działania dyrektora tamtejszego Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego były zgodne z prawem i czy jego decyzje nie szkodzą interesowi publicznemu.

We wniosku podpisanym przez przewodniczącego mazowieckiego OZZL Macieja Jędrzejowskiego przypomniano, że zawarte w 2007 r. porozumienie płacowe między dyrekcją a lekarzami szpitala przewidywało stopniowy wzrost wynagrodzeń lekarskich do 2010 r., natomiast w lutym 2009 r. dyrektor wypowiedział jednostronnie porozumienie w następstwie czego każdy lekarz otrzymał wypowiedzenie dotychczasowych umów o pracę w części dotyczącej wynagrodzeń lekarskich, zmniejszające te wynagrodzenia o ok. 30 proc.

Nieoficjalnie lekarze przyznają, że sprawa wypowiedzenia warunków płacy ma także charakter precedensowy i mogłaby w przyszłości dotyczyć także innych szpitali w kraju, w których wcześniej zawarto porozumienia płacowe w ramach sporu zbiorowego.

Na początku maja mazowiecki OZZL w wydanym stanowisku zwrócił się z apelem do lekarzy w Polsce o niezatrudnianie się w najbliższym czasie w szpitalu w Ciechanowie.

Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Ciechanowie to największy świadczeniodawca usług medycznych w regionie ciechanowskim. Swym zasięgiem obejmuje 500 tys. mieszkańców. Posiada 22 oddziały i 50 poradni specjalistycznych. Rocznie hospitalizowanych jest tam około 35 tys. pacjentów.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum