Chorzów: z interny B w Zespole Szpitali Miejskich odeszli wszyscy lekarze

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 02 stycznia 2020 09:20

Z powodu konfliktu z wicedyrektor Beatą Reszką z oddziału chorób wewnętrznych B w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie odeszli wszyscy lekarze i większość pielęgniarek. Obecnie nie ma kto dyżurować, dlatego zapadła decyzja o połączeniu interny B z interną A.

Lekarze nie zgodzili się na brak negocjacji i dyktowanie im warunków finansowych Fot. Archiwum

Oddział istniał w szpitalu od wielu lat. Raz jako odrębny, raz jako interna z pododdziałem geriatrycznym - zależnie od kontraktowania przez NFZ. Dwa lata temu utworzono dwa odrębne oddziały: 30-łóżkowa geriatria i 29-łóżkowa interna B znalazły lokum w nowym pawilonie szpitala. Latem pojawił się problem z dyżurami. Lekarze zatrudnieni w oddziale B chcieli, by przydzielano ich mniej: za godzinę tępego dyżuru szpital płacił im 60 zł, a ostrego - 70 zł. W innych szpitalach stawki były co najmniej o połowę wyższe - informuje Gazeta Wyborcza.

Rozmowy z lekarzami miała poprowadzić dr Beata Reszka, dyrektor ds. medycznych i ordynator oddziału chorób wewnętrznych A, która zdecydowała, że w przypadku ostrego dyżuru podniesienie stawki możliwe jest tylko o 10 zł, natomiast stawka za tępy dyżur pozostanie taka sama.

Negocjacji zatem nie było. Lekarzy wezwano do kadr, by podpisali aneksy do umów. Byli gotowi zgodzić się na stawki poniżej rynkowych, ale nie na dyktat. Część z miejsca wypowiedziała umowy na dyżury. Dyrektor Reszka zdecydowała wówczas o natychmiastowym przeniesieniu oddziału chorób wewnętrznych B na poddasze budynku, w którym dwa niższe piętra zajmuje jej oddział, czyli interna A.

Bez zespołu interna B praktycznie przestała istnieć jako odrębny oddział. W lutym nastąpi formalne przyłączenie jej do oddziału A, dzięki czemu łatwiej będzie obsadzić dyżury. Zdaniem dyrektor Reszki połączenie oddziałów usprawni proces zarządzania i zapewni pacjentom dostęp do większej liczby lekarzy w jednym miejscu oraz zapewni „możliwość kompleksowej opieki nad pacjentami” i „lepszej gospodarki lekami i materiałami medycznymi”. Oddział po połączeniu będzie miał 90 łóżek na trzech piętrach.

Więcej: katowice.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum