Centrum Zdrowia Dziecka: skąd takie zadłużenie?

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 czerwca 2016 15:01

Centrum Zdrowia Dziecka to jeden z najważniejszych ośrodków pediatrycznych w Polsce, a jednocześnie jeden z najbardziej zadłużonych. Z powodu strajku pielęgniarek ograniczono przyjęcia pacjentów, część wypisano lub przeniesiono. Czy strajk może doprowadzić do likwidacji szpitala?

Szpital ma ponad 336 mln zł długu, w tym zobowiązania wymagalne - 23 mln zł. FOT. Ken Teegardin/Flickr.com (CC BY-SA 2.0)

Trochę historii
Ideę Pomnika-Szpitala, który upamiętniałby dzieci - ofiary II wojny światowej, zaproponowała w latach 60. XX w. pisarka Ewa Szelburg-Zarembina. Inicjatywę wniosła pod obrady Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa w 1965 r. Seweryna Szmaglewska - była więźniarka hitlerowskich obozów koncentracyjnych i autorka książki "Dymy nad Birkenau".

W 1968 r. powołano społeczny komitet budowy szpitala, rozpoczęła się zbiórka środków na ten cel. Akt erekcyjny pod budowę wmurowano w 1973 r. Pierwszego pacjenta CZD przyjęło 15 października 1977 r.

Instytut "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" to jedna z największych i najnowocześniejszych placówek pediatrycznych w Polsce. Szpital ma ok. pół tysiąca łóżek. Ok. 75 proc. pacjentów cierpi na choroby przewlekłe; wiele dzieci przebywa w szpitalu miesiącami. Działa w nim 16 klinik, 26 oddziałów oraz 30 poradni. Pracują tu specjaliści, którzy pełnią funkcje konsultantów krajowych i wojewódzkich.

Ten szpital ma nawet szkołę
W CZD wykonywane są zabiegi, których nie przeprowadza się w żadnej innej placówce. Klinika Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów jest jedynym ośrodkiem w Polsce, w którym wykonuje się transplantacje narządów u dzieci (wątroby, nerek, jelita) i należy w tej dziedzinie do największych w Europie ośrodków transplantacji u dzieci.

Wielu pacjentów przebywa w szpitalu tygodniami, często wraz z rodzicami. Są tu poczta, bank, bary, a w podziemiach, przez personel i pacjentów zwanych "Marszałkowską", także sklepy - z ubraniami, zabawkami, kosmetykami, jedzeniem. W szpitalnej kaplicy odbywają się chrzty, komunie, a nawet bierzmowania.

Instytut zapewnia możliwość przebywania jednego rodzica wraz z dzieckiem bez ograniczeń czasowych w każdym z oddziałów, przez całą dobę. Na oddziałach są pokoje socjalne, w których mogą zrobić sobie herbatę, podgrzać posiłek. Przy CZD jest też hotel.

W szpitalu jest zespół szkół z podstawówką, gimnazjum, liceum ogólnokształcącym, przedszkolem. Oceny, które otrzymają pacjenci, są honorowane w ich szkołach. Zdarza się, że uczniowie podczas pobytu w szpitalu zdają państwowe egzaminy. W CZD działa też kilka fundacji.

Zadłużenie - kto winien?
W ocenie dyrektorki szpitala Małgorzaty Syczewskiej trwający od zeszłego wtorku strajk pielęgniarek może doprowadzić do likwidacji szpitala, który - jak podkreślała - leczy 200 tys. najciężej chorych dzieci z całego kraju.

Szpital ma ponad 336 mln zł długu, w tym zobowiązania wymagalne - 23 mln zł (stan na koniec I kw. 2016 r.). W ostatnich latach zadłużenie wzrosło kilkakrotnie. Dyrekcja szacuje, że pierwsze kilka dni strajku pielęgniarek kosztowało ok. 4 mln zł.

Eksperci przekonują, że kłopoty finansowe CZD i podobnych placówek wynikają z problemów systemowych - wysokospecjalistyczne placówki pediatryczne działają w warunkach odbiegających od przeciętnych; tymczasem większość regulacji dopasowywana jest do tych podmiotów, których jest w Polsce najwięcej.

"Odmienność jednostek wysokospecjalistycznych powoduje, że ich dopasowanie się do funkcjonowania w oparciu o wspólne reguły generuje nieuzasadnione koszty oraz przede wszystkim powoduje brak możliwości pełnego wykorzystania potencjału" - przekonywała dyrekcja CZD podczas konferencji na temat sytuacji szpitala w październiku 2015 r.

Skąd nadwykonania
Instytut, jak wówczas informowano, kontraktuje z NFZ świadczenia w blisko 200 różnych zakresach. Każdy z nich ma miesięczny limit finansowania. Oznacza to w praktyce ponad 2 tys. cząstkowych kontraktów do rozliczania w ciągu roku.

Wielu z nich - jak przekonywała dyrekcja - nie można planować, jak chociażby przeszczepów narządów. W konsekwencji, pomimo bieżącej kontroli i realizacji globalnego kontraktu na poziomie ok. 100 proc., w poszczególnych zakresach powstają istotne kwotowo nadwykonania i niedowykonania. Dodatkowo sytuację skomplikowało wprowadzenie pakietów kolejkowego oraz onkologicznego.

W konsekwencji w każdym miesiącu IPCZD nie otrzymuje ok. 2 mln zł zapłaty za wykonane świadczenia - alarmowała w październiku dyrekcja.

Poza tym większość świadczeń podlega rozliczeniu dopiero po ich zakończeniu, czyli w przypadku hospitalizacji po wypisie lub zgonie pacjenta. Najdłuższe hospitalizacje w CZD trwają ponad rok. Tyle samo oczekiwanie na zapłatę za nie.

Według NFZ problem w skali kraju jest marginalny (poniżej 0,2 proc.). Jednak w przypadku CZD wartość hospitalizacji trwających powyżej 90 dni w 2014 r. wyniosła 11 mln zł.

 Poza tym ok. 10 proc. świadczeń szpitalnych w IPCZD objęta jest ruchem międzyoddziałowym - w ramach jednego pobytu w szpitalu rozwiązywanych jest kilka problemów medycznych.

Droższy pacjent
Jednak finansowanie hospitalizacji w ramach JGP (jednorodnych grup pacjentów) zakłada wskazanie do rozliczenia tylko jednego produktu, wyznaczanego najczęściej poprzez rozpoznanie wypisowe. Produkt ten formalnie obejmuje wszystkie procedury wykonane podczas pobytu oraz wszystkie dni hospitalizacji, jednak zazwyczaj jego wartość jest identyczna z wartością hospitalizacji "jednooddziałowej", a zatem nie pokrywa części poniesionych kosztów.

Dyrekcja zwracała też uwagę, że świadczenia wykonywane w IPCZD wykonywane są pacjentom statystycznie bardziej obciążonym niż przeciętnie, na co wskazuje liczba rozpoznań współistniejących. A procedura podwyższonym ryzyku jest bardziej kosztowana niż standardowa - skomplikowane leczenie wymaga stosowania większych środków.

W IPCZD stosuje się ponad 1,1 tys. leków; lista procedur diagnostycznych jest zdecydowanie szersza od przeciętnej, a koszt niektórych jednostkowych badań przekracza 2 tys. zł. Konieczne jest też utrzymywanie skomplikowanej i drogiej aparatury medycznej; lista materiałów zużywalnych obejmuje wiele specyficznych pozycji oraz rozmiarów.

Dyrekcja CZD zwracała uwagę, że uchylenie w 2003 r. rozporządzenia w sprawie krajowej sieci szpitali oraz ich poziomów referencyjnych spowodowało zrównanie finansowania podmiotów działających na każdym poziomie opieki szpitalnej. Jednak pomimo braku formalnego rozróżnienia poziomów podmioty pełnią różną funkcję w systemie opieki zdrowotnej, a z tym wiążą się również różne koszty funkcjonowania.

Co zrobić?
Aby poprawić sytuację placówki, dyrekcja postulowała powrót do ustawowego uregulowania kwestii referencyjności szpitali, zróżnicowanie wyceny świadczeń medycznych udzielanych przez podmioty zakwalifikowane do poszczególnych poziomów opieki - w sposób odzwierciedlający różnicę faktycznych kosztów, uelastycznienie systemu finansowania i rozliczania świadczeń oraz umożliwienie etapowego rozliczania pacjentów długotrwale hospitalizowanych.

Również Rada Naukowa IPCZD w wydanym w tym tygodniu oświadczeniu wyraziła przekonanie, że obecna sytuacja placówki jest skutkiem wieloletnich zaniedbań systemowych i podkreśliła, że głównym elementem, który ją może odmienić, jest pilne wdrożenie zmian systemu finansowania wysokospecjalistycznej opieki pediatrycznej.

Resort zdrowia zapowiedział w tym tygodniu podwyższenie wyceny specjalistycznych świadczeń pediatrycznych, m.in. takich, jakie wykonywane są z CZD.

W styczniu CZD otrzymało 100 mln zł pożyczki z Funduszu Restrukturyzacji Przedsiębiorców. Instytut zobowiązał się sporządzać i przedkładać Ministrowi Skarbu Państwa, przez pełny okres wykorzystania wsparcia, sprawozdania: kwartalne, roczne oraz końcowe. Każde powinno zawierać m.in. informacje o sposobie wykorzystania środków, stanie zaawansowania realizacji zadań celu wsparcia oraz osiągniętych efektów wraz ze szczegółowym opisem realizowanych działań. Pierwsze sprawozdanie kwartalne zostało zaakceptowane.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum