Bydgoszcz: wojewoda apeluje do personelu medycznego o wsparcie w walce z epidemią

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 14 października 2020 17:19

Wojewoda kujawsko-pomorski bezskutecznie zwracał się do samorządów lekarskich i pielęgniarskich w województwie o zgłaszanie się osób chętnych do wsparcia podmiotów leczniczych w walce z COVID-19. Prezes okręgowej izby lekarskiej wskazał, że w Polsce brakuje lekarzy i pielęgniarek.

Bydgoszcz: wojewoda apeluje do personelu medycznego o wsparcie w walce z epidemią
Deficyt lekarzy i pielęgniarek daje o sobie znać Fot. Shutterstock

Rzecznik prasowy wojewody Adrian Mól pytany o decyzje kierujące personel medyczny do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu (wcześniej jednoimiennego, dziś koordynacyjnego) wyjaśnił, że było ich osiem. Skutecznie do pracy skierowanych zostało 6 osób - 5 ratowników medycznych i jedna pielęgniarka. Dwie osoby - lekarz anestezjolog i pielęgniarka anestezjologiczna - odwołały się od decyzji, a wojewoda uznał w całości odwołania i takie decyzje uchylił.

Mól przyznał, że wojewoda Mikołaj Bogdanowicz w dniach 17 kwietnia i 8 października zwracał się do samorządów lekarskich i pielęgniarskich w województwie o zgłaszanie się osób chętnych do wsparcia podmiotów leczniczych, domów pomocy społecznej czy zakładów opiekuńczo-leczniczych w walce z COVID-19. Nikt dobrowolnie się nie zgłosił.

Prezes Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej Izby Lekarskiej lek. dent. Wojciech Kaatz wskazuje, że nie otrzymał na piśmie prośby wojewody w tej sprawie z października, ale potwierdził, że wcześniej takie apele do lekarzy o dobrowolne włączenie się do walki z epidemią były kierowane.

- Przekazywaliśmy ten apel personelowi medycznemu - także przez swój wewnętrzny mailing. Miejmy jednak na uwadze fakt, że w Polsce na co dzień brakuje lekarzy i pielęgniarek. 27 procent lekarzy ukończyło 60 lat, zatem ich z mocy prawa nie można przekierować do walki z epidemią. To samo dotyczy  44 procent pielęgniarek. Do tego dochodzi fakt, że przecież każdy lekarz gdzieś pracuje i aby zmienić miejsce pracy musiałby zostawić swoich pacjentów - zaznacza Kaatz.

Dodaje, że jako prezes KPOIL nie otrzymuje sygnałów, aby w regionie zdarzały się sytuacje, w których personel medyczny nie wykonuje swoich obowiązków.

Przyznaje, że lekarze i pielęgniarki chcą aktywnie działać na rzecz zdrowia i życia Polaków, ale oczekują m.in. wysokich standardów bezpieczeństwa pracy, a także ubezpieczeń w zakresie możliwości utraty zdrowia, a nawet życia.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum