Bydgoszcz: po ataku nożownika w szpitalu będą zmiany w organizacji pracy

Autor: Express Bydgoski/Rynek Zdrowia • • 10 maja 2019 09:10

Pracownicy Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno- Zakaźnego im. T. Borowicza w Bydgoszczy, w którym pacjent zaatakował nożem pielęgniarkę, alarmują, że są zbyt obciążeni pracą.

Bydgoszcz: po ataku nożownika w szpitalu będą zmiany w organizacji pracy
Szpital zaprzecza, że mają miejsce sytuacje, kiedy na oddziale pracuje tylko jedna pielęgniarka. Fot. Archiwum

Załoga Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego przesłała do redakcji Expressu Bydgoskiego maila, w którym skarży się, że ''kadra pracująca w szpitalu pracuje przy ogromnym obciążeniu zarówno fizycznym, jak i psychicznym''. Jak napisano w mailu, dyrekcja szpitala, doprowadziła do sytuacji, w której większa część personelu nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków w sposób właściwy - jedna pielęgniarka obsługuje cały oddział.

Czarę goryczy przelał atak nożownika na pielęgniarkę, do którego doszło 1 maja. Jak tłumaczy Jan Szopiński, pełnomocnik do spraw komunikacji zewnętrznej szpitala, na żadnym z oddziałów na nocnej zmianie nie ma takiej sytuacji, aby jedna pielęgniarka obsługiwała cały oddział. Na oddziale, gdzie doszło do ataku w godz. 7-19 pracują cztery pielęgniarki, a od godz. 19 do 7 rano - trzy. W zależności od stanu zdrowia pacjentów, ta liczba zwiększana jest czasami do czterech.

Jak wyjaśnia Szopiński, pacjent, który zaatakował pielęgniarkę, przebywał w szpitalu od 30 kwietnia i w chwili przyjęcia zachowywał się spokojnie. Do ataku doszło w pomieszczeniu socjalnym. Były tam wtedy dwie pielęgniarki. Dodał również, że szpital poruszony jest tą sytuacją - była pierwszym takim atakiem agresji fizycznej na tym oddziale. Od 1 czerwca wprowadzony zostanie tam inny system organizacji pracy.

Więcej: expressbydgoski.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum