Busko: Sprawdzą przetarg w szpitalu...

Autor: Gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 18 października 2010 16:07

Oddala się perspektywa utworzenia oddziału kardiologii inwazyjnej w Busku-Zdroju. Zwycięzca przetargu wycofuje się po tym, jak szpital, już po jego rozstrzygnięciu, zażądał sfinansowania dodatkowych inwestycji.

Busko: Sprawdzą przetarg w szpitalu...

Sprawą zajęło się Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Oddział kardiologii inwazyjnej, gdzie leczeni są pacjenci po zawale serca, miał działać w Szpitalu Rejonowym ZOZ w Busku-Zdroju od nowego roku. Przetarg na dzierżawę pomieszczeń pod kardiologię inwazyjną w szpitalu w Busku wygrała grupa spółek Carint z Krakowa, która w całej Polsce prowadzi kilkanaście tego typu oddziałów. Miała zainwestować w urządzenie sal i dodatkowo płacić szpitalowi 16 tys. zł miesięcznie za dzierżawę pomieszczeń.

Pod koniec września br. strony miały podpisać umowę, ale do tego nie doszło. Ryszard Skrzypek, dyrektor ZOZ w Busku-Zdroju twierdzi, że firma się wycofała, bo nie byli w stanie sfinansować inwestycji. Z kolei Krzysztof Górowski, prawnik grupy spółek Carint, twierdzi, że to dodatkowe żądania dyrektora Skrzypka doprowadziły do wycofania się z przetargu.

Jak informuje portal gazeta.pl tuż przed podpisaniem umowy na dzierżawę, już po rozstrzygnięciu przetargu dyrektor Skrzypek zażądał od Carint dodatkowego zakupu sprzętu dla potrzeb szpitala. Spółka obliczyła, że sprzęt i dobudowanie klatki schodowej to dodatkowy koszt ok. 2 mln zł. Tymczasem na podstawie specyfikacji mieli zainwestować w Busku 5 mln zł.

Sprawą zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne.

– Nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją, żeby już po rozstrzygnięciu przetargu wysuwać kolejne żądania. Nasi agenci analizują tę sprawę – mówi dziennikarzom "Gazety" Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

 

Więcej: www.gazeta.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum