PAP/Rynek Zdrowia | 09-12-2017 09:35

Bułgaria: prezydent zawetował ustawę o budżecie Kasy Chorych na 2018 r.

Prezydent Bułgarii Rumen Radew zawetował ustawę o budżecie Kasy Chorych na rok 2018, w którym finansowaniem nie objęto 21 leków innowacyjnych dla osób chorych na raka i inne rzadkie choroby - poinformowało w sobotę (9 grudnia) bułgarskie radio publiczne.

Moratorium ma doprowadzić do zaoszczędzenia 25 mln lewów (12,7 mln euro). Fot. Klearchos Kapoutsis/Flickr (CC BY 2.0)

Decyzję o rocznym moratorium na finansowanie innowacyjnych leków przeforsowała ekipa nowego ministra zdrowia Kiriła Ananiewa, długoletniego zastępcy ministra finansów. Miesiąc temu to on stanął na czele resortu zdrowia po kolejnym głośnym skandalu korupcyjnym w tym ministerstwie.

Według Ananiewa moratorium pozwoli na opanowanie ciężkiej finansowej sytuacji kasy i doprowadzi do zaoszczędzenia 25 mln lewów (12,7 mln euro). Jego propozycję poparła w parlamencie rządząca koalicja centroprawicowej partii Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) premiera Bojko Borisowa i nacjonalistycznego ugrupowania Zjednoczeni Patrioci.

Przeciwko wprowadzeniu oszczędności "kosztem zdrowia pacjentów" opowiedziała się opozycyjna lewica, część środowiska lekarskiego, liczne organizacje zrzeszające pacjentów, rzeczniczka praw obywatelskich. Wszyscy podkreślali, że moratorium może spowodować brak odpowiedniego leczenia i śmierć setek osób, przede wszystkim chorych na raka i inne rzadkie choroby.

Budżet Kasy Chorych nie pokrywa finansowania 21 leków, przeznaczonych dla chorych na leukemię, stwardnienie rozsiane, czy niektóre odmiany cukrzycy. Według resortu zdrowia tylko trzy leki z tej listy nie mają zamienników.

Uzasadniając weto, prezydent podkreślił, że przyjęte przez parlamentarną większość ograniczenia powodują, że w różny sposób traktuje się osoby posiadające ubezpieczenie zdrowotne; ograniczenia naruszają ich zagwarantowane w konstytucji prawo do opieki medycznej. - Oszczędności nie mogą odbywać się kosztem zdrowia i praw obywateli - podkreślił Rudew.

Na sobotę przed bułgarskim parlamentem zaplanowano protest przeciwko decyzji parlamentu, organizowany przez organizacje pacjentów i rzecznika praw obywatelskich.

Zawetowana przez prezydenta ustawa o budżecie Kasy Chory wróci teraz do parlamentu, który ma prawo odrzucić ją zwykłą większością głosów. W ciągu roku wszystkie weta prezydenta były odrzucane przez parlament. Ale w tym wypadku jednak jest silna presja społeczna, wynik głosowania w parlamencie nie jest więc przesądzony - podkreślają obserwatorzy.

Do Kasy Chorych wpływają środki ze składek osób pracujących i z budżetu państwa, który płaci za osoby do 18. roku życia, emerytów, urzędników państwowych, policji i wojska.

Ewgenia Manołowa  - PAP