Białystok: radni wojewódzcy nie zajęli się likwidacją oddziałów

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 27 kwietnia 2010 13:06

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, sejmik wojewódzki nie podjął decyzji o dalszych losach oddziałów pediatrycznych.

Wszystkie strony konfliktu zapewniają, że leży im na sercu dobro dzieci i warunki leczenia.

Radni sejmiku wojewódzkiego w Białymstoku nie podjęli decyzji co do wstrzymania likwidacji pediatrii w Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Wołodyjowskiego. Ostatecznie punkt dotyczący tej sprawy nie znalazł się nawet w porządku obrad sesji sejmiku. Dlatego formalnie obowiązuje uchwała z marca o restrukturyzacji tego szpitala i „wygaszaniu” działalności oddziałów dziecięcych, co ma się dokonać 1 lipca.

Małych pacjentów ma przejąć Uniwersytecki Dziecięcy Szpital Kliniczny, który jest w stanie zwiększyć liczbę łóżek dopiero od września. Problemem będzie okres między lipcem a wrześniem i niebezpieczeństwo przerwania ciągłości leczenia. Sławomir Kosidło, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku zapewnia jednak, że jego szpital ma kontrakt do końca roku, więc jakoś sobie poradzi.

Radni nie zajęli się też skargą związków zawodowych pielęgniarek i położnych ze Szpitala Wojewódzkiego. One również domagały się całkowitego uchylenia poprzedniej uchwały. Jeśli likwidacja nie zostanie powstrzymana, zagroziły skierowaniem sprawy dotyczącej kontrowersyjnej uchwały do sądu administracyjnego.

Jak informowaliśmy wcześniej, Prokuratura Rejonowej Białystok-Południe po skargach rodziców małych pacjentów, zbadała sprawę i doszła do wniosku, że uchwała jest sprzeczna z 68. artykułem Konstytucji, który nakazuje władzom publicznym zapewnienie opieki dzieciom, kobietom ciężarnym i osobom w podeszłym wieku.

Zdaniem Prokuratury po likwidacji dziecięcych oddziałów drastycznie zostanie ograniczona ilość miejsc szpitalnych, co wydłuży oczekiwanie na operacje i zabiegi. Dlatego skierowała ona wystąpienie do wojewody, żeby w ramach nadzoru prawnego wstrzymał realizację uchwały.

Zgodnie z przepisami w ciągu siedmiu do wojewody mają trafić dokumenty z sesji. Po zapoznaniu się z nimi wojewoda podejmie decyzję.

Więcej w Gazecie Wyborczej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum