Białystok: centrum urazowe już gotowe, rusza we wrześniu

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 13 lipca 2011 15:41

Uniewersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku będzie od września pełnił rolę centrum urazowego w Podlaskiem. Dla szpitala oznacza to prawne uregulowanie funkcji, którą de facto pełni, dla pacjentów z urazami wielonarządowymi - szansę na pomoc w tzw. złotej godzinie.

Białystok: centrum urazowe już gotowe, rusza we wrześniu

Dr Tomasz Koronkiewicz, z-ca dyrektora ds. lecznictwa, w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl zapewnia, że szpital od dawna spełniał wymogi funkcjonowania jako centrum urazowe.

- Szpital co drugi dzień pełni ostry dyżur w naszym województwie. Choćby z tego powodu jesteśmy placówką przygotowaną do powierzonej nam roli. Mamy szeroki wachlarz specjalności: od chirurgii, poprzez torakochirurgię, ortopedię, neurologię, na chirurgii naczyniowej kończąc. Dlatego też resort nam powierzył to zadanie - tłumaczy Koronkiewicz.

Niewiele to zmienia organizacyjnie, jeśli chodzi o funkcjonowanie szpitala. Centrum urazowe działać będzie bowiem na bazie istniejącego SOR-u, bloku operacyjnego, OIOM-u i obecnej wysoko wykwalifikowanej kadry medycznej.

Chory, który trafi na SOR z urazem wielonarządowym, od razu zostanie skierowany na salę R, czyli reanimacyjną. Tam natychmiast zostanie poddany czynnościom ratującym życie. Następnie lekarze SOR-u - anestezjolog i lekarz medycyny ratunkowej - zdiagnozują go dokładnie. Na koniec kierownik zespołu, którym będzie chirurg, przekieruje chorego na określony oddział lub, w razie konieczności, na blok operacyjny.

Rozporządzenie ministra zdrowia reguluje jednak definicję takiego pacjenta, a to już poważna zmiana. Dzięki temu szpital ma szanse na lepsze finansowanie. Tym bowiem co odróżnia pacjenta z urazem wielonarządowym od innego chorego jest nieco inny sposób rozliczania z NFZ.

- Płatnik w katalogu Funduszu wprowadził osiem nowych grup rozliczeniowych, odpowiadających procedurom, które są wysoko wyceniane -tłumaczy Koronkiewicz. -  Zgodnie z tym będziemy sprawozdawać po zakończeniu leczenia pacjenta po urazie wielonarządowym. Ewenementem jest tutaj wprowadzona po raz pierwszy możliwość sumowania środków przeznaczonych na udzielone świadczenia. Polega to na tym, że koszt operacji wykonanej np. przez ortopedów i neurochirurgów jest sumą tych zabiegów - dodaje.

Jak przyznaje Koronkiewicz, dzięki takiemu finansowaniu jest nadzieja przy dobrej sprawozdawczości tych pacjentów, że szpital przynajmniej wyjdzie na zero, a nawet może mieć zyski. Szpital otrzymał też dotacje z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w wysokości 12 mln zł na doposażenie klinik partycypujących w obsłudze pacjenta z urazami wielonarządowymi.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum